Zatory płatnicze ciągle rosną – problem dotyka już 85% firm
Jak wynika z badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, zatory płatnicze stają się coraz większym problemem polskich firm. Średni czas oczekiwania na płatność tylko w ciągu jednego kwartału wydłużył się o 3 tygodnie – pisze Polska Agencja Prasowa. Sytuacja jest najgorsza od dwóch i pół roku.
Indeks Należności Przedsiębiorstw (INP) spadł do 89,9 punktu. W 2017 roku wynosił on 92,1, punktu i był wtedy jednym z najwyższych w historii badania. Wyższa wartość indeksu oznacza krótszy średni czas oczekiwania na zapłatę. Po bardzo dobrym roku 2017 sytuacja ponownie zaczęła się pogarszać.
INP po raz pierwszy od 10 kwartałów osiągnął wartość niższą niż 90. Oznacza to, że zatory płatnicze gwałtownie się zwiększyły. Aktualnie średni okres oczekiwania na płatność wydłużył się do 3 miesięcy i 24 dni. Pod koniec ubiegłego roku wynosił on około 3 miesięcy. Najkrócej w historii badania, bo 2 miesiące i 24 dni firmy czekały na pieniądze w III kwartale 2016 roku
Zatory płatnicze tworzą łańcuch niezapłaconych zobowiązań
Zatory płatnicze oznaczają, że firma, która nie otrzymała pieniędzy, nie płaci swoich długów i tak kolejne podmioty zwiększają swoje zadłużenie. Dlatego właśnie przedsiębiorcy uznają problemy z płatnościami za jedną z największych przeszkód dla ich działalności gospodarczej.
Wygląda na to, że zatory płatnicze będą ciągle rosły. Aż 30% przedsiębiorców nie reguluje własnych zobowiązań, ponieważ nie może odzyskać pieniędzy od klientów. Rośnie odsetek przedsiębiorców deklarujących konieczność redukcji płac lub zatrudnienia w związku z zaległościami.
Badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, przeprowadzone zostało w kwietniu 2018 roku. Wzięło w nim udział 628 przedsiębiorstw. Jego organizatorami są: Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej oraz Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych. Badanie wykonuje się co kwartał począwszy od stycznia roku 2009.
Źródło – PAP


























Dodaj komentarz