Menu

Menu

Słaby złoty i co dalej?

Przedstawiając długookresowe prognozy walutowe, warto zachować ostrożność. Coraz częściej słychać bowiem sygnały z rynku, które mogą wywrócić wszystko do góry nogami. Jakie wydarzenia będą mieć największy wpływ na złotego i kursy walut w 2021 roku? Choć najbardziej oczywistą odpowiedzią jest pandemia, to nie bez znaczenia są także stopy procentowe oraz sytuacja w USA i Brexit.

Tworząc prognozę w pierwszych tygodniach szczepień przeciwko pandemii wirusa Covid-19, nie wiemy, jaki wpływ na rynki będzie miała szczepionka i jak będą wyglądały kolejne fale zachorowań, o ile wystąpią.

Covid a inwestycje i polski złoty

Jest to jednak bardzo ważny element równowagi na rynkach. Im więcej osób uda się skutecznie zaszczepić oraz im mniej osób będzie chorować, tym mniej rynki będą się obawiać kolejnego lockdownu. To z kolei powinno zwiększać optymizm inwestorów i mieć przełożenie na ich skłonność do inwestowania w rynki uważane za bardziej ryzykowne, np. w polskiego złotego. Jeżeli szczepienia nie okażą się sukcesem, możemy spodziewać się kolejnych problemów, a te zwykle sprzyjają głównym walutom światowym.

Czy obniżki stóp procentowych osłabią złotego?

Z niejasnego dla sporej części analityków powodu Rada Polityki Pieniężnej rozważa obniżkę stóp procentowych. Nie można wykluczyć, że wiedzą oni coś, czego nie wiedzą zewnętrzni analitycy. Jednak ruch ten budzi na rynkach duże zdziwienie. Im bliżej obniżki, tym bardziej złoty będzie tracił na wartości. Nie można wykluczyć, że RPP zmieni zdanie, skoro rok jest zamknięty, a słaby złoty pozwolił wygenerować w NBP zysk związany ze wzrostem wartości walut. Jeśli taki scenariusz się sprawdzi i perspektywa obniżek stóp procentowych będzie się oddalać, powinniśmy spodziewać się umacniania złotego.

Wpływ umowy Brexitowej na rynek walut

Wydaje się, że odcięcie się Wielkiej Brytanii od Unii otrzymało kolejny okres przejściowy i nie będzie budzić zbyt dużych emocji. Nie można jednak wykluczyć negatywnego wpływu oddzielania się Wysp od Unii, uwzględniającego osłabianie się funta względem pozostałych walut, w tym złotego. Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że wprawdzie okres przejściowy amortyzuje chaos, ale część instytucji będzie przenosić się z Londynu do innych centrów finansowych w Unii.

Partyjny konflikt w USA– gdzie dwóch się bije…

Duża polaryzacja między głównymi partiami w USA wzbudza duże emocje. Dochodzi do wielu prób sił, które powodują, że inwestorzy nie patrzą przychylnie na dolara. Możliwe, że odejście Donalda Trumpa załagodzi sytuację, ale można się spodziewać, że nie był on jedynym politykiem formacji republikańskiej dążącym do konfrontacji. Niewątpliwie sytuacja w Stanach i liczba niespodzianek z udziałem urzędującego prezydenta w ostatnich tygodniach niekorzystnie wpływa na amerykańską walutę.

Kryzys w USA straszniejszy niż w UE?

W kryzysie z 2008 r. Stany Zjednoczone radziły sobie zdecydowanie lepiej niż Unia Europejska. Szybciej przywróciły gospodarkę na ścieżkę wzrostu, ograniczyły bezrobocie i ustabilizowały politykę monetarną. Obecnie sytuacja zdaje się być odwrotna. Znacznie dotkliwiej odczuł obecny kryzys głównie rynek pracy. W efekcie dolar jest w odwrocie pomimo bardzo dobrych rezultatów amerykańskiej giełdy.

Maciej Przygórzewski, główny analityk Walutomat i InternetowyKantor.pl

Bańki spekulacyjne

Warto wziąć pod uwagę potencjalne bańki spekulacyjne. Obecnie, przy relatywnie słabych wynikach gospodarki, giełdy są na bardzo wysokich poziomach. Powodem są rekordowo niskie stopy procentowe i brak alternatywnych miejsc do zainwestowania kapitału z zyskiem. W konsekwencji coraz częściej płynie on na parkiety, podnosząc kolejne wyceny. W momencie spadków najprawdopodobniej kapitał będzie szukał bezpiecznych przystani, a wtedy opuści Polskę. To z kolei przełoży się po raz kolejny na słabość złotówki.

Słaby złoty – to się opłaci?

Czy w obliczu tych informacji należy założyć, że rok 2021 będzie kolejnym słabym rokiem dla polskiej waluty? Otóż, nie musi tak być. Pod kątem pobudzania wzrostu gospodarczego słaby złoty nam się bardziej opłaca. Co prawda spadnie nasza zamożność w walutach obcych, ale słaba waluta mocno wesprze eksporterów i producentów krajowych. To zaś powinno korzystnie odbić się na rynku pracy. Z drugiej strony polska gospodarka radzi sobie w kryzysie naprawdę przyzwoicie, a przeważnie waluty państw, które dobrze sobie radzą, w końcu przyciągają inwestorów.

Maciej Przygórzewski, główny ekspert walutowy Walutomatu i InternetowyKantor.pl

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom/Currency One

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.