Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Rozwój metropolitalny tylko z zachowaniem indywidualności

Tadeusz Truskolaski, prezes zarządu Unii Metropolii Polskich

Fot. Unia Metropolii Polskich

Obszar metropolitalny pełni funkcję głównego, wielofunkcyjnego ośrodka danego regionu, w którym skupiają się funkcje wyższego rzędu. Niezbędna jest otwarta komunikacja stron i dialog metropolitalny – jednym z wyzwań Krajowej Polityki Miejskiej 2030 jest bowiem wzmocnienie współpracy samorządów, m.in. w ramach obszarów metropolitalnych. Pamiętajmy jednak, że w dążeniu do zrównoważonego rozwoju kluczowa powinna być zdolność zachowania odrębności i indywidualności ośrodków – mówi Tadeusz Truskolaski, prezes zarządu Unii Metropolii Polskich.

Jakie największe wyzwania stoją przed miastami u progu 2025 r.? Jakie punkty wspólne łączą strategie rozwojowe samorządów miejskich, zgodnie z regulacjami, zobowiązaniami unijnymi i potrzebami społecznymi?

Tadeusz Truskolaski: Obecny czas niesie ze sobą wiele wyzwań, które obejmują wymiar lokalny, ale również globalny. W wielu miastach ograniczone środki na bieżące funkcjonowanie oraz działania proinwestycyjne zmuszają do stosowania zachowawczej polityki finansowej i inwestycyjnej oraz poszukiwania nowych rozwiązań, które umożliwią efektywne wykonywanie zadań publicznych. Wśród najpoważniejszych wyzwań znajdują się problemy demograficzne, takie jak starzenie się społeczeństwa oraz odpływ młodych, wyspecjalizowanych pracowników w poszukiwaniu lepszych perspektyw zawodowych. Zjawisko depopulacji, szczególnie w mniejszych miastach, stwarza trudności w zapewnieniu odpowiedniej jakości życia mieszkańcom oraz utrzymaniu zasobów ludzkich. Ponadto zmiany klimatyczne oraz problemy środowiskowe stawiają przed miastami konieczność wdrażania polityk proekologicznych.

Z perspektywy polskich metropolii należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wspólny aspekt techniczny, tj. wspólną strukturę strategii, których kształt i procedurę opracowania określają akty prawne, np. ustawa o samorządzie gminnym oraz ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Zakres strategii i jej elementy wynikają także z dokumentów wyższego rzędu, określających kierunki rozwoju polityki krajowej, która wyznacza również lokalne misje i wizje strategiczne, koncentrujące się na zrównoważonym rozwoju. Nadmienię, że polityka miejska w Polsce opiera się na trzech głównych dokumentach: Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2030 oraz Krajowej Polityce Miejskiej 2023. Wyznaczają one główne kierunki działań, definiują najważniejsze wyzwania stojące przed miastami, a także przedstawiają, na różnych poziomach szczegółowości, wizję zrównoważonego rozwoju polskich miast.

Wspólnym elementem strategii miejskich jest jednak przede wszystkim potrzeba współpracy pomiędzy samorządami a administracją rządową. Skuteczne wdrażanie rozwiązań rozwojowych wymaga efektywnej komunikacji i koordynacji działań na różnych szczeblach, zarówno lokalnym, jak i centralnym.

Na ile zmiany demograficzne kształtują plany i decyzje inwestycyjne włodarzy największych miast?

Tadeusz Truskolaski: W obliczu prognozowanego spadku liczby dzieci i młodzieży oraz osób aktywnych zawodowo, a także wzrostu liczby seniorów, jako przedstawiciele władzy musimy dostosowywać politykę inwestycyjną do rosnących potrzeb zmieniającej się struktury demograficznej. Jednym z kluczowych obszarów naszej uwagi jest zatem infrastruktura dedykowana seniorom. Przykładami takich inwestycji są kluby seniora, które oferują przestrzeń do aktywnego spędzania czasu, spotkań towarzyskich oraz edukacji. W Białymstoku podejmujemy takie inicjatywy, jak Uniwersytet Trzeciego Wieku, Program Aktywnego Seniora czy projekt „Siła Seniora II”, które wspierają aktywność, integrację społeczną oraz poprawę jakości życia seniorów, dostarczając im wiedzę i umiejętności niezbędne do lepszego funkcjonowania w codziennym życiu.

Jednocześnie należy zwrócić również uwagę na negatywne trendy dotyczące osób młodych. Powinniśmy dążyć do zahamowania zjawiska depopulacji, które dyktowane jest odpływem wyspecjalizowanej kadry oraz młodych osób, poszukujących atrakcyjnych rynków pracy poza miejscem zamieszkania. Zależy nam przecież na stworzeniu warunków do życia i pracy, zakładania rodziny i tworzenia zaplecza kulturalno-rozrywkowego – wszystkiego, czego potrzebują na swojej drodze młodzi ludzie, aby czuć się spokojnie i móc się rozwijać.

Czy obszary metropolitalne są przygotowane na dalszą migrację i związane z nią wyzwania, choćby w sferze rynku mieszkaniowego czy rynku pracy?

Tadeusz Truskolaski: Należy rozróżnić dwojakie pojmowanie migracji – wewnętrznej oraz zewnętrznej. We wspomnianej trudnej sytuacji demograficznej Polski, w związku z prognozowanym trendem starzejącego się społeczeństwa, napływ migrantów, zarówno krajowych jak i zagranicznych, kierunkowany kwalifikacjami, umiejętnościami, potrzebami rynku, może być postrzegany korzystnie jako zasilenie lokalnej gospodarki i rynku pracy w sytuacji spadku liczby osób aktywnych zawodowo.

Jednak migracja stanowi również ogromne wyzwanie, przede wszystkim dla przedstawicieli miast. Stajemy przed swoistym dylematem związanym z dostosowaniem rosnących potrzeb mieszkaniowych a zachowaniem aspektów zrównoważonego środowiska. Sukces migracji zależy także od skutecznej integracji imigrantów, czemu służy tworzenie wielokulturowych środowisk szkolnych oraz programów wsparcia, które pomogą nowym mieszkańcom poczuć się częścią społeczności. Należy przy tym pamiętać, że na pierwszym miejscu są mieszkańcy naszych metropolii i to oni muszą być zadowoleni z zachodzących zmian.

Jakie kroki warto podejmować w ramach efektywnej realizacji transformacji energetycznej w przestrzeniach metropolii?

Tadeusz Truskolaski: Warto podejmować działania, które zwiększają efektywność energetyczną i promują wykorzystanie OZE. Doskonale mi znanym przykładem działań w tym zakresie jest powołanie w 2023 r. Białostockiego Klastra Energii, który ma na celu wspieranie lokalnych inicjatyw energetycznych. W Białymstoku zainstalowano już ponad 60 mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy prawie 3 MW, a planujemy zwiększać moc posiadanych źródeł OZE o 1 MW rocznie. Dążymy także do stopniowej wymiany nieefektywnych źródeł ciepła na pompy ciepła w obiektach zarządzanych przez miasto oraz do modernizacji oświetlenia ulicznego, zastępując je oświetleniem LED w tym z OZE.

Ważne jest, aby JST w swoich politykach wspierały mieszkańców w realizacji tych działań. W Białymstoku realizujemy różne programy dotacyjne, takie jak Program Ograniczania Niskiej Emisji, który wspiera mieszkańców w wymianie starych pieców na nowoczesne, ekologiczne urządzenia grzewcze oraz instalacje OZE, co przyczynia się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń. Oferujemy także dotacje na montaż instalacji fotowoltaicznych w budynkach jednorodzinnych oraz realizujemy projekty dofinansowane z funduszy zewnętrznych, takie jak instalacja kolektorów słonecznych i kotłów gazowych w indywidualnych domach.

Jaka powinna być rola metropolii w pobudzaniu zrównoważonego rozwoju i zmniejszaniu dystansu rozwojowego, jaki dzieli duże miasta od mniejszych ośrodków?

Tadeusz Truskolaski: Już z samej definicji metropolii wynika, że rolą tej formy ośrodka jest wzmacnianie rozwoju w oparciu o zasób społeczno-gospodarczy. Jako aglomeracja miejska, pełniącą funkcję bieguna wzrostu, metropolia wyróżnia się doskonałością usług, instytucji i wyposażenia materialnego oraz potencjałem innowacyjnym w zakresie ekonomicznym, technicznym, społecznym, politycznym i kulturalnym. Powoduje to, że obszar metropolitalny pełni funkcję głównego, wielofunkcyjnego ośrodka danego regionu, w którym skupiają się funkcje wyższego rzędu.

Choć struktury metropolii nie regulują formalne przepisy prawne, jest to przestrzeń o wysokiej jakości życia, przyciągająca mieszkańców, w której m.in. chcą się rozwijać przedsiębiorstwa. Efektywne oddziaływanie metropolii i jej wpływ na pobudzanie zrównoważonego rozwoju oraz zmniejszanie dystansu pomiędzy małymi i dużymi miastami powinny opierać się przede wszystkim na mądrych strategicznie decyzjach, a więc na stworzeniu i wdrożeniu stosownych mechanizmów współpracy między ośrodkami skupionymi w ramach metropolii, aby możliwe było łagodzenie konfliktu interesów i wypracowywanie kompromisowych rozwiązań eliminujących rywalizację ośrodków.

Coraz więcej miast oraz związków metropolitalnych występuje z oddolnymi inicjatywami i pomysłami na powołanie bardziej sformalizowanych struktur, które ułatwiłyby rozwiązywanie metropolitalnych problemów oraz byłyby płaszczyzną współpracy. Przykładem takich działań jest ustawa metropolitalna dla Pomorza, będąca w trakcie procedowania. Ustawa pozwoli wykorzystać potencjał województwa, stanowiąc szansę na rozwój regionu − Ośrodka Metropolitalnego Gdańsk – Gdynia − Sopot. Umożliwi przede wszystkim zintegrowanie transportu publicznego, pozwoli na podejmowanie wspólnych inwestycji, w tym ekologicznych, a także będzie gwarantować finansowe wsparcie dla regionu. Z chwilą zalegalizowania ustawy metropolitalnej dla Pomorza stanie się ona drugim dokumentem tej rangi obowiązującym w kraju − wcześniej takie zapisy przyjęto dla metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej.

Niezbędna jest zatem otwarta komunikacja stron i dialog metropolitalny – jednym z wyzwań Krajowej Polityki Miejskiej 2030 jest bowiem wzmocnienie współpracy samorządów, m.in. w ramach obszarów metropolitalnych. Pamiętajmy jednak, że w dążeniu do zrównoważonego rozwoju kluczowa powinna być zdolność zachowania odrębności i indywidualności ośrodków. Dlatego ofertę metropolitalną należy dostosowywać do roli danego ośrodka w hierarchii osadniczej.

metropolia

O jakie zmiany legislacyjne i narzędzia wsparcia zabiegają przedstawiciele polskich metropolii jako priorytetowe w obecnych warunkach społeczno-gospodarczych i czy mówią w tej kwestii jednym głosem?

Tadeusz Truskolaski: Jako Unia Metropolii Polskich właściwie cały czas zgłaszamy stronie rządowej potrzeby w zakresie zmian legislacyjnych. Prace co do zasady toczą się kilkoma trybami. W ramach KWRiST trwają prace nad tzw. pakietem samorządowym, który dotyczy szeregu dość szczegółowych zmian w kilkudziesięciu ustawach, które pozwoliłyby zlikwidować co najmniej część barier. Jako UMP przedstawiamy też regularne apele do władz centralnych. Ostatni dotyczy dokonania pilnych i niezbędnych zmian prawnych, które zlikwidują istniejące bariery w obszarze autokonsumpcji energii wytwarzanej w miastach, ciepłownictwa, systemu ROP oraz modernizacji oświetlenia miejskiego. Dopiero po wprowadzeniu wszystkich wymienianych zmian mieszkańcy naszych miast będą mogli w pełni korzystać z pozytywnych efektów transformacji energetycznej.

Jesteśmy też na finalnym etapie negocjowania zmian w terminach dotyczących przygotowania nowych aktów planowania przestrzennego, czyli planów ogólnych. Wszystko wskazuje na to, że samorządy dostaną na ich opracowanie co najmniej 6 miesięcy więcej. Uważamy, że w przypadku największych miast termin ten powinien być jeszcze dłuższy, chociażby z uwagi na olbrzymią liczbę wniosków do planów, jakie wpływają do nas już na początkowym etapie prac. Każdy z tych wniosków wymaga analizy, a ta zajmuje sporo czasu.

Na ile zachodnie metropolie mogą być dla Polski wzorem i inspiracją? Czy praktyki, które sprawdzają się zagranicą, mogą mieć zastosowanie również u nas i przynieść porównywalne efekty?

Tadeusz Truskolaski: Miasta należące do UMP od początku lat 90. współpracują z miastami Europy Zachodniej i na bieżąco wymieniają doświadczenia na wielu polach. Rzadko jest tak, że ktoś wzoruje się całościowo na jakimś mieście. Nikt raczej nie powie: „Chcę, żeby moje miasto było drugą Barceloną, Mediolanem, Monachium”. Wymiana doświadczeń dotyczy najczęściej rozwiązań konkretnych problemów, z którymi te europejskie metropolie mierzyły się wcześniej niż polskie miasta. Czasem więcej nauki można zaczerpnąć z doświadczeń negatywnych, żeby wiedzieć, czego nie robić.

Rzadko jest jednak tak, że konkretne rozwiązania da się przełożyć na polski grunt 1:1. Może to wynikać z różnic prawnych i kompetencyjnych, ale także z lokalnych uwarunkowań i tego, że nasi mieszkańcy mają często inne oczekiwania i aspiracje niż mieszkańcy miast na zachodzie Europy.

Polskie miasta metropolitalne nie mają się czego wstydzić. Ich mieszkańcy doceniają zmiany, jakie zaszły pod wieloma względami, zwłaszcza od 2004 r. W raporcie dotyczącym jakości życia europejskich miast, opracowanym w 2023 r., Białystok zajął 4. miejsce wśród najbezpieczniejszych miast w Europie i 1. pod względem wzrostu jakości życia − to najlepsza laurka naszej wspólnej ciężkiej pracy. Coraz częściej to inni włodarze pytają nas o rozwiązania, które stosujemy. Niejednokrotnie jesteśmy przykładem dla innych metropolii co do sprawności funkcjonowania służb komunalnych, mobilności miejskiej czy ilości zielonych stref i zrównoważenia miast. Bądźmy dumni z miejsc, w których żyjemy.

Rozmawiał Piotr Nowacki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.