Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Opłata paliwowa bez zmian – Kaczyński wycofuje projekt ustawy o FDS

Opłata paliwowaOpłata paliwowa nie zmieni się. Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych zostanie wycofany z Sejmu. Taką informację podała Polska Agencja Prasowa. Gdyby nowe prawo weszło w życie benzyna podrożałaby o 25 groszy na litrze. Decyzję o wycofaniu się PiS z planów pobierania nowego obciążenia przekazał PAP w poniedziałek 17 lipca 2017 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Tego dnia w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości. Jak podaje PAP, wzięli w nim udział między innymi: premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki oraz wicemarszałek Sejmu i szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej Jarosław Kaczyński: Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli. (cytat za PAP)

Ryszard Terlecki powiedział natomiast, że nawet po wprowadzeniu ustawy rząd nie planował pobierania opłaty paliwowej. Projekt wycofano jednak – jak dodał Terlecki – dla uspokojenia nastrojów. Natomiast Joachim Brudziński stwierdził, że decyzję podjęto na wniosek samego prezesa Kaczyńskiego.

Nie będzie wprowadzona nowa opłata paliwowa, ale samorządy i tak otrzymają wsparcie.

Jak powiedział Brudziński: Tutaj decyzja zapadła, że to wsparcie [dla samorządów] na pewno będzie miało miejsce, natomiast nie poprzez kieszenie Polaków, co jak sądzę dla wszystkich, a szczególnie tych, którzy rozpoczynają wakacje, dla rolników i dla tych wszystkich, którzy nas do tego namawiali, żeby z tej ustawy wycofać się, to informacja dobra. (cytat za PAP) Przyznał on jednak, że zmiana decyzji oznacza wytrącenie opozycji argumentu, który mogłaby użyć przeciwko PiS.

Ustawa o Funduszu Dróg Samorządowych miała przynieść dodatkowe od 4 do 5 mld zł wpływów do budżetu. Pieniądza miały być przeznaczone na remonty i budowę dróg samorządowych i wojewódzkich. Połowę kwoty planowano przekazywać na Fundusz Dróg Samorządowych. Druga połowa miała zaś trafić do Krajowego Funduszu Drogowego.

Według rządu i posłów PiS opłata przyczyniłaby się znacznie do poprawy stanu dróg gminnych. Planowano, że za pieniądze, które przyniesie opłata drogowa, powstanie 6 tysięcy kilometrów nowych dróg każdego roku. Jednak projekt spotkał się z ostrą krytyką opozycji, oraz środowiska przedsiębiorców. Mówiło się nawet, że będzie to poważny cios dla polskich firm transportowych, które już teraz narażone są na protekcjonistyczną politykę państw Europy Zachodniej.

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych ostrzegało nawet, że po wprowadzeniu nowego obciążenie rentowność firm transportowych spadnie do zera. Jak się łatwo domyślić, ustawę popierał natomiast Polski Związek Pracodawców Budownictwa.

Źródło – PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.