Google ukarany przez KE za nadużywanie dominującej pozycji na rynku
Polska Agencja Prasowa podała, że Komisja Europejska nałożyła rekordową karę na amerykańską firmę Google za nadużywanie dominującej pozycji na rynku poprzez faworyzowanie w wyszukiwarce własnej porównywarki cenowej produktów. Google musi zapłacić 2,4 miliarda euro i zaprzestać stosowania zakazanych – według opinii Komisji – praktyk w ciągu 90 dni. Jeśli nie dokona zmian w swojej wyszukiwarce, będzie musiał płacić kolejną karę, tym razem wysokości 5% średniego dziennego obrotu spółki.
Jak powiedziała unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager: Komisja zdecydowała o nałożeniu grzywny na Google w wysokości 2,4 mld euro za łamanie unijnych zasad antymonopolowych. Google wykorzystał swoją dominującą pozycję jako wyszukiwarka poprzez przyznawanie nielegalnych korzyści innemu swojemu produktowi, porównywarce cenowej. (cytat za PAP)
Amerykańska firma odrzuca oskarżenia i zapowiada, że odwoła się od tej decyzji. Kara nałożona na nią jest najwyższą w historii postępowań antymonopolowych w Unii Europejskiej. Poprzednim rekordzistą był Intel, którego w 2009 roku ukarano kwotą ponad 1 miliarda euro. Komisja Europejska wykazała, że promowanie własnej porównywarki trwało od 2008 roku.
Unijne przepisy stosuje się do wszystkich firm działających na terenie Unii Europejskiej, bez względu na kraj, w którym zostały zarejestrowane. Komisja Europejska uznała, że dominująca pozycja na rynku zobowiązuje do traktowania ofert innych firm na równi z własną.
Google Product Search
Google stworzył swą pierwszą porównywarkę w 2004 roku. Nie odniosła ona jednak spodziewanego sukcesu. W 2008 roku zaczęto stosować praktykę promowania przeglądarki „Google Product Search” w wynikach wyszukiwania. Po wpisaniu odpowiedniego zapytania do wyszukiwarki, produkt Google pojawia się na pierwszym miejscu. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy pytanie zawiera pełne kryteria wyszukiwania?
Komisja Europejska stwierdziła, że wyniki wyszukiwań, gdy chodzi o porównywarki cenowe, nie odpowiadają ogólnym algorytmom stosowanym w najpopularniejszej w Europie wyszukiwarce. Powoduje to znaczne obniżenie pozycji konkurentów.
Porównywarki innych podmiotów nie znajdowały się na pierwszych stronach, bez względu na ich zaszeregowanie. Konkurencyjność strony internetowej zależy od częstości jej odwiedzin. Jak zaś wskazują badania, 95% wszystkich odwiedzin stron internetowych dotyczy 10 najwyżej umieszczonych wyników wyszukiwania na pierwszej stronie. Większa liczba kliknięć oznacza większe dochody; przyciąga reklamodawców oraz firmy, które chcą umieścić swoje produkty w porównywarce.
Amerykańska spółka odrzuca jednak oskarżenia Komisji Europejskiej. Wiceprezes i główny radca prawny Google Kent Walker powiedział: Nie zgadzamy się z ogłoszonymi dzisiaj wnioskami. Dokonamy szczegółowej oceny decyzji Komisji, rozważając odwołanie się od niej, i oczekujemy kolejnych możliwości przedstawienia naszych argumentów. (cytat za PAP)
To jednak nie koniec kłopotów. Komisja Europejska zapowiada kolejne postępowanie. Tym razem chodzi o system operacyjny Android, który – według KE – ogranicza wybór aplikacji.
Źródło – PAP


























Komisja Europejska musi jakoś na siebie zarobić 🙂