Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Ford zapowiada inwestycje na poziomie 1,2 miliarda dolarów w fabryki w Michigan

Ford

Fot. Ford

Przedstawiciele Forda ogłosili 28 marca 2017 roku, że firma zamierza zainwestować 1,2 miliarda dolarów w swoje 3 zakłady w stanie Michigan. Jak zaznaczono, większość z tej sumy stanowi element umowy, jaką Ford zawarł ze związkiem zawodowym United Auto Workers jeszcze w 2015 roku. Związek zrzesza pracowników koncernu. Ford zagwarantował mu, że do 2019 roku zainwestuje 9 mld USD w swoich zakładach na terenie Stanów Zjednoczonych.

Wygląda jednak na to, że administracja Trumpa przypisuje sobie przynajmniej cześć zasługi. Prezydent wielokrotnie wywierał presją szczególnie na firmy działające w branży motoryzacyjnej, by utrzymywały swoje zakłady i miejsca pracy na terenie Stanów Zjednoczonych. Zapowiedź decyzji Forda znalazła się nawet w porannym tweecie Trumpa w dniu, kiedy miała zostać ogłoszona. Napisał on:

Dziś ważne oświadczenie Forda. Duże inwestycje będą poczynione w trzech zakładach w Michigan. Producenci samochodów wracają do USA. PRACA! PRACA! PRACA!

Plany inwestycyjne zakładają przeznaczenie sumy 1,2 miliarda USD na inwestycje w trzech miejscach na terenie stanu Michigan. Najwięcej, bo 850 milionów przeznaczone będzie na przystosowanie Michigan Assembly Plant do produkcji nowego pick-upa – Forda Ranger i modelu sportowego Ford Bronco.

Ford planuje też zainwestowanie 150 milionów w rozbudowę swojego zakładu produkcji silników. Ma w nim powstać 130 nowych miejsc pracy. Wreszcie 200 mln przeznaczy na budowę centrum danych. Jak powiedzieli przedstawiciele firmy, centrum danych jest jedyną inwestycją której nie uzgodniono wcześniej ze związkiem zawodowym.

Jak dotąd Ford ogłosił, gdzie zainwestuje 4,5 z planowanych 9 miliardów USD. W styczniu tego roku zapowiedziana została warta 700 milionów USD inwestycja w montownię we Flat Rock również na terenie stanu Michigan. Ma tam powstać aż 700 nowych miejsc pracy.

Czy Ford podjął decyzję pod wpływem działań Trumpa?

Trump odwiedził stan Michigan na początku marca 2017 roku. Spotkał się on tam z szefami głównych koncernów samochodowych. Zapowiedział wtedy publicznie, że w najbliższym czasie należy oczekiwać ważnych deklaracji związanych z przemysłem motoryzacyjnym. Jednak w informacji podanej przez koncern Ford wyraźnie podkreślono, że decyzja o inwestycjach stanowi ]w większości realizację porozumienia ze związkiem zawodowym United Auto Workers.

Obecny prezydent wielokrotnie krytykował też umowy o wolnym handlu i wyprowadzanie miejsc pracy ze Stanów Zjednoczonych. Szczególną uwagę poświęcał producentom samochodów. Zagroził nawet wprowadzeniem ceł na importowane samochody.

Podczas podróży do Michigan Donald Trump zapowiedział ułatwienia dla koncernów samochodowych. Chodzi między innymi o zamrożenie norm emisji spalin. Zapowiedź ta stanowiła realizację postulatów producentów samochodów, by zmienić zasady wprowadzone przez administrację Baracka Obamy. Trudno jednak powiedzieć, na ile zapowiedzi te wpłynęły na decyzję Forda.

Źródło – AFP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.