Branża TSL rok po wprowadzeniu Pakietu Mobilności
Minął rok od wprowadzenia kolejnych zmian w Pakiecie Mobilności. Miały one na celu m.in. regulację działań firm w sektorze transportu, spedycji i logistyki, wprowadzenie nowych zasad kabotażu i wynagradzania kierowców oraz poprawę warunków pracy. Jak nowe przepisy wpłynęły na branżę TSL?

Pakiet Mobilności ma na celu poprawę wielu newralgicznych obszarów, z którymi europejski transport boryka się od lat. Dotyczy to m.in. zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez ograniczenie zmęczenia kierowców, poprawy ich warunków pracy, podwyższenia jakości wykonywanych usług oraz ograniczenia negatywnych skutków działalności transportowej na środowisko. Jak wskazuje Maciej Maroszyk, dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej, ostatnie zmiany w Pakiecie Mobilności przyczyniły się szczególnie do znacznej poprawy sposobu wynagradzania kierowców. Chodzi tu o minimalne stawki wynagrodzenia dla pracowników delegowanych, których wysokość ma wynosić przynajmniej minimalną pensję obowiązującą w kraju, w którym pracują.
Pakiet Mobilności czy pakiet utrudnień?
Zmiany w regulacjach Pakietu Mobilności wzbudziły wiele kontrowersji. W niektórych przypadkach nie stały się bowiem pomocą, lecz utrudnieniem. Chodzi tu m.in. o generowanie nowych, znaczących kosztów, chaotyczną reorganizację pracy czy też problemy z nielegalnym kabotażem, które prowadzą do nieuczciwej konkurencji i zagrażają warunkom pracy kierowców.
− Przepisy wprowadzone przez Pakiet Mobilności równały się z dostosowywaniem dotychczasowych modeli biznesowych do nowej rzeczywistości. Wielu przedsiębiorców z branży TSL odnotowało przy tym szereg utrudnień związanych z wdrażaniem kolejnych wersji europejskich przepisów. Zmiany wymagały przede wszystkim dodatkowego czasu i nakładów finansowych. Zwiększyły się m.in. koszty związane z wynagrodzeniem i szkoleniem pracowników, a także składkami na ubezpieczenie społeczne. Z dnia na dzień trzeba było opracować nowy system obliczania płac kierowców, zwłaszcza w przypadku osób wykonujących przewozy sektorowe. Pojawił się też problem z nielegalnym kabotażem, czyli przekraczaniem limitów na przewozy kabotażowe czy niepłaceniem minimalnego wynagrodzenia za pracę. Nie zapominajmy, że ze względu na obowiązek zakupu oraz korzystania z tachografów wygenerowano kolejne wydatki związane z wdrożeniem nowoczesnej technologii oraz przeszkoleniem kierowców – mówi Maciej Maroszyk.
− Co więcej, ze względu na problematyczność produkcji tachografów istnieje ryzyko opóźnień w wydawaniu nowych ciężarówek. Efektem są straty na dalszych etapach łańcucha. Z perspektywy pojawiania się w przyszłości kolejnych zmian w regulacjach dotyczących tachografów jest to wysoce niepokojące – dodaje. Ekspert zwraca uwagę, że wszystkie te zmiany, wraz ze wzrostem cen paliwa i surowców, uderzyły również bezpośrednio w kieszenie konsumentów. W konsekwencji oni też nie są zadowoleni z regulacji wprowadzanych przez Pakiet Mobilności. Jedyny plus stanową zmiany dotyczące warunków pracy kierowców, którzy zyskali pod kątem socjalnym i rozliczeniowym.
Kontrowersje wokół przyczep i naczep
W 2022 r. Komisja Europejska przychyliła się także do postulatów złagodzenia przepisów Pakietu Mobilności dotyczących konieczności powrotu pojazdów do bazy co 8 tygodni. Przyczepy i naczepy mają być wyjęte spod tego obowiązku. Pierwotny przepis wzbudzał ogromne kontrowersje. Wprowadzenie go w życie naraziłoby przewoźników na straty związane z koniecznością wykonywania dodatkowych, narzuconych z góry i często pustych kursów. Dodatkowo zapis byłby martwy, ponieważ przyczepy i naczepy nie mają tachografów.
Na decyzję Komisji o złagodzeniu przepisów wpłynęło zjednoczenie się przewoźników z całej Europy, którzy stanęli w opozycji wobec rygorystycznych zapisów Pakietu Mobilności. − Dyrekcja Generalna ds. Mobilności i Transportu Komisji Europejskiej odpowiedzialna za kształt Pakietu zareagowała na krytyczne uwagi modyfikacją swoich wytycznych. Ze znowelizowanych zapisów zniknął obowiązek regularnych powrotów do bazy przyczep i naczep – mówi dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej.
Aby przepisy były przystępne
Oprócz kosztownych zmian w działalnościach transportowych w ciągu ostatniego roku problematyczne stało się samo rozumienie, wdrażanie oraz egzekwowanie niektórych przepisów Pakietu Mobilności. Choć regulacje te są na bieżąco dostosowywane i zmieniane przez Komisję Europejską, wciąż istnieją zapisy, których niejasność niepokoi uczestników sektora TSL. − Z tego względu pojawił się finansowany przez Unię Europejską projekt TRACE 2. Ma on służyć jako wspólny punkt odniesienia dla stosowania przepisów Pakietu Mobilności. Jego celem jest rozpowszechnianie wiedzy na temat wdrażania oraz egzekwowania zapisów pakietu, co realizuje się za pomocą cyklu webinariów, szkoleń i materiałów szkoleniowych. Projekt kierowany jest nie tylko do dla samych przewoźników, ale i organów wykonawczych we wszystkich państwach członkowskich. Warto podkreślić, że działania opracowano na podstawie zebranych zagadnień zgłoszonych jako najbardziej problematyczne – wyjaśnia Maciej Maroszyk.
Jak dodaje dyrektor operacyjny TC Kancelarii Prawnej, kolejne szkolenia odbędą się w kwietniu oraz maju 2023 r. Ich tematem będzie praktyczne wdrażanie wytycznych dotyczących egzekwowania przepisów przy pomocy realistycznych scenariuszy. Webinaria skupią się natomiast na przepisach Pakietu Mobilności dotyczących odpoczynku w kabinie, powrotów kierowców, delegowania pracowników i korzystania z inteligentnych tachografów.
Co czeka nas przyszłości?
Czy kolejne nowości w Pakiecie Mobilności, które szykuje Komisja Europejska na najbliższe lata, będą bardziej zrozumiałe dla branży transportowej? Wielu uczestników rynku ma taką nadzieję. W przyszłości czekają nas bowiem zmiany dotyczące nowych tachografów, minimalnej liczby miejsc postojowych w bazie eksploatacyjnej i oświadczeń o liczbie zatrudnionych kierowców.
− 2023 rok z perspektywy wprowadzanych regulacji do Pakietu Mobilności dotyczy 3 aspektów: wymogu korzystania z najnowszej generacji tachografów cyfrowych w nowo rejestrowanych pojazdach, składania oświadczenia przez firmy o liczbie osób zatrudnionych, w tym kierowców wykonujących operacje transportowe w roku poprzedzającym zgłoszenie, oraz o zmianie liczby miejsc postojowych w bazie eksploatacyjnej, która teraz wynosi ⅓ floty pojazdów zgłoszonych do licencji – mówi Maroszyk.
Warto wyróżnić przepis o konieczności zgłaszania liczby zatrudnionych kierowców. Wniosek ten należało zgłosić do 31 marca, a jego brak skutkuje wyjątkowo poważnymi karami − utratą uprawnień do wykonywania transportu, a w konsekwencji brakiem możliwości dalszego prowadzenia działalności przez przewoźnika.
− W kolejnych latach Pakiet Mobilności będzie regulował zapisy o przechowywaniu danych z tachografów, jak i wymianie starszych urządzeń na nowe modele. Nie bez znaczenia będzie również objęcie busów przepisami dotyczącymi czasu jazdy oraz odpoczynku. Jak zmiany te będą postrzegane przez branżę? Tego dowiemy się niebawem – podsumowuje ekspert TC Kancelarii Prawnej.
Źródło: materiały prasowe


























Dodaj komentarz