Menu

Menu

Pasażerski samolot naddźwiękowy wystartuje pod koniec 2018 roku

Pasażerski samolot naddźwiękowy

Pasażerski samolot naddźwiękowy (Fot. Boom Technology)

Amerykański startup Boom Technology planuje pierwszy próbny lot następcy Concorde’a na koniec 2018 roku. Pasażerski samolot naddźwiękowy może powrócić do regularnej służby po raz pierwszy od 2003 roku. Jego dwaj poprzednicy zarówno angielsko-francuski Concorde, jak i radziecki TU-144 nie odnieśli sukcesu komercyjnego, o jakim marzyli ich konstruktorzy. Jedną z głównych przeszkód były ogromne koszty eksploatacji.

Boom Technology zapowiada jednak, że podróże pasażerskie z prędkością 2,2 macha (Ma) czyli ponad 2,3 tys. km/h będą możliwe już od 2023 roku dzięki ich nowej maszynie XB-1. Prędkość 2,2 Ma stanowi ponad dwukrotną prędkość dźwięku. Concorde mógł podróżować wolniej (nieco ponad 2 Ma). Oznacza to, że podróż z Nowego Jorku do Londynu nowym samolotem potrwa nie 7 godzin jak dotychczas, ale 3 godziny i 15 minut.

Nowy pasażerski samolot naddźwiękowy ma zabierać na pokład 55 pasażerów i mieć maksymalny zasięg 17 tysięcy km. Z wyglądu przypomina swojego europejskiego poprzednika. Chociaż skrzydła zaczynają się prawie na dziobie. Będą w nim również użyte inne silniki.

Zamiast silników turboodrzutowych z dopalaczami, użyte będą silniki turbowentylatorowe. Są one bardziej ekonomiczne, powodują mniejszy hałas i zanieczyszczenie środowiska. Większość ciągu wytwarza w nich powietrze tłoczone przez wentylator sprężarki niskiego ciśnienia, a nie gazy z komory spalania.

Pasażerski samolot naddźwiękowy – bilety 3 razy tańsze niż na Concorde’a

Boom Technology twierdzi, że jest w stanie zapewnić cenę przelotu z Nowego Yorku do Londynu na poziomie obecnej ceny za podróż klasę biznesową, czyli 5 tysięcy USD w dwie strony. Cena biletu na samoloty Concorde była trzy razy wyższa.

Przyszły producent oświadczył, że już w tej chwili 5 linii lotniczych złożyło zamówienia na 75 maszyn. Niestety nie chce zdradzić, co to za linie. Blake Scholl dyrektor generalny Boom Technology powiedział BBC, że głównym problemem Concorde’a były uwarunkowania polityczne towarzyszące jego budowie. Francji i Wielkiej Brytanii chodziło głównie o wyprzedzenie Związku Radzieckiego.

Pasażerski samolot naddźwiękowy miał więc bardziej znaczenie polityczne i prestiżowe. Nie myślano zbytnio o ekonomii. Obecnie amerykańska prywatna firma musi myśleć w kategoriach możliwości sprzedaży XB-1 i obniżenia ceny za przelot tak, by była ona do zaakceptowania dla potencjalnych pasażerów.

Wiele osób wątpi w możliwość skonstruowania przez amerykański startup samolotu naddźwiękowego. W marcu jednak Boom oświadczył, że udało się pozyskać firmie 33 mln USD, które umożliwią zbudowanie i prezentację samolotu. Jednym z biznesmenów, którzy uwierzyli w możliwość realizacji projektu jest Sir Richard Branson, założyciel firmy Virgin Galactic. Pod koniec ubiegłego roku oświadczył on, że planuje zakup pierwszych 10 egzemplarzy. Jego firma ma również wspierać budowę XB-1 oraz przeprowadzić odpowiednie testy.

Źródło – BBC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.