Odszkodowanie dla Abris – Skarb Państwa może zapłacić 2 mld zł
Rząd polski zamierza bronić się przed trybunałem w Sztokholmie. Odszkodowanie dla Abris za zmuszenie go do sprzedaży udziałów w jednym z banków może wynieść nawet 2 miliardy złotych. Jak pisze Money.pl, decyzja, że polska Komisja Nadzoru Finansowego złamała prawo, została już podjęta przez sztokholmski Trybunał Arbitrażowy. Polska prokuratoria jednak ją zaskarżyła, a Ministerstwo Finansów uważa roszczenia za bezzasadne.
Po trzech miesiącach od decyzji Trybunału – pisze Money.pl – nie znana jest jeszcze dokładnie kwota, jaką wyniesie odszkodowanie dla Abris. Jednak firma wyceniła swoje straty związane z decyzją Komisji Nadzoru Finansowego na 500 milionów euro (2 miliardy zł).
Przed kilkoma laty Abris był największym udziałowcem FM Banku BPB (jego obecna nazwa to Nest Bank). Po sporach związanych z ustaleniem odpowiedzialności za kierowanie bankiem, w kwietniu 2015 roku KNF nakazała sprzedać funduszowi Abris wszystkie swoje udziały. Chociaż ten wywiązał się z decyzji, to jednak skierował sprawę do międzynarodowego arbitrażu. Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie uznał, że decyzja polskich urzędników była nielegalna.
Wyrok zasądzający odszkodowanie dla Abris nie jest uznawany przez Ministerstwo Finansów
Termin, w którym miało dojść do porozumienia w sprawie odszkodowania minął 29 września 2017 roku. Jednak polskie Ministerstwo Finansów twierdzi, że roszczeń nie uznaje i nie zamierza płacić takiej kwoty. Prokuratoria Generalna, która reprezentuje Skarb Państwa przed sądami, dzień przed terminem porozumienia wniosła skargę na wyrok zasądzający odszkodowanie dla Abris. Prokuratoria nie informuje jednak ani o treści skargi, ani o zawartych w niej argumentach.
Jak pisze Money.pl, również przedstawiciele funduszu Abris nie udzielają w tej sprawie żadnych odpowiedzi. Dotyczy to również informacji na temat ewentualnych uzgodnień w sprawie odszkodowania między firmą a Ministerstwem Finansów. Jeśli do takich uzgodnień nie dojdzie, sprawą ponownie zajmie się Trybunał. Jego biegli ustalą, czy kwotę oszacowaną przez Abris, można uznać za właściwą? Gdyby orzekli na korzyść poszkodowanego, kwota odszkodowania byłaby najwyższą w historii.
Trudno będzie jednak przekonać ekspertów, że fundusz faktycznie stracił 500 milionów euro. Wartość dokonanych przez niego inwestycji w FM Banku wynosiła 100 milionów euro. Ze sprzedaży akcji po decyzji KNF uzyskał podobną kwotę. Natomiast 500 milionów euro stanowi szacunek potencjalnych korzyści, jakie mógł przynieść rozwój FM Bank PBP. Docelowo Abris planował rozwój banku do 2018 roku, a następnie sprzedaż jego akcji z zyskiem.
Afera z funduszem Abris wybuchła w czasach, gdy KNF kierowana była przez ludzi nominowanych przez Donalda Tuska. Nic więc dziwnego, że w PiS pojawiają się głosy przyznające rację funduszowi. Sporną kwestią ma być tylko wysokość odszkodowania. Pojawiają się też postulaty, by sąd sprawdził, czy w KNF nie doszło do działań o charakterze przestępczym? Najciekawsze, że KNF – już po wykonaniu jej przez Abris – cofnęła swoją decyzję.
Źródło – Money.pl


























Dodaj komentarz