Inflacja denerwuje Polaków najbardziej
W styczniu 2020 roku ceny detaliczne w Polsce zwiększyły się aż o 4,4 proc. Nic więc dziwnego, że to właśnie wzrost cen jest przez naszych rodaków postrzegany jako najbardziej irytujące zjawisko. Inflacja denerwuje Polaków, ponieważ pochłania dużą część zwiększających się zarobków.
Jak podaje “Gazeta Bankowa”, w ostatnim czasie inflacja znalazła się na czele listy najbardziej irytujących zjawisk. Wcześniej większość badanych wskazywała na niskie zarobki. Dane pochodzą z badania zleconego przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor.
Jeszcze rok temu jako przyczynę największej frustracji 40 proc. badanych wskazywało zbyt niskie zarobki. Dziś niezadowalające płace wciąż denerwują, ale już mniejszą część osób, bo 35 proc. Na pierwszy plan wysunął się wzrost cen produktów i usług, który drażni co drugą osobę – pisze “Gazeta Bankowa”.
Inflacja na poziomie 4,4 procent jest znacznie wyższa od celu inflacyjnego określonego na 2,5 proc. Między styczniem 2019 roku a styczniem 2020 najbardziej wzrosły ceny żywności. Jak podaje “Gazeta Bankowa”, zwiększyły się one aż o 6,7 proc.
Tendencja do wzrostu cen żywności utrzymywała się przez cały ubiegły rok. Ceny niektórych produktów takich jak mięso wieprzowe czy cukier wzrosły aż o 20 proc. Inflacja denerwuje Polaków, ponieważ jej wskaźnik należy do najwyższych w Unii Europejskiej. Spośród unijnych państw wyższy zanotowano jedynie na Węgrzech, w Rumunii, w Czechach, na Słowacji i w Bułgarii. W pozostałych państwach UE nie był on aż tak znaczący jak u nas.
Inflacja denerwuje Polaków i niepokoi wierzycieli
“Gazeta Bankowa” przewiduje, że w najbliższych miesiącach ceny będą ciągle rosły. Obok cen żywności zwiększą się opłaty za prąd i wywóz śmieci. Na inflację wpłyną też zmiany legislacyjne takie jak podatek od cukru oraz większa akcyza na papierosy i alkohol w małych butelkach o pojemności 100 ml.
Jak powiedział cytowany przez “Gazetę Bankową” Sławomir Grzelczak, Prezes BIG InfoMonitor: Kumulacja w czasie różnego rodzaju podwyżek stała się tematem licznych medialnych doniesień, a także rozmów towarzyskich i rodzinnych. Stąd zapewne pierwsze miejsce na liście denerwujących spraw. Szczególnie, że wzrost kosztów życia to nienejlepsza prognoza dla domowych budżetów. Zamiast planować ekstra wydatki, trzeba będzie rozważniej dysponować pieniędzmi na bieżące niezbędne potrzeby.
Trzeba się też spodziewać, że osoby, które już w tej chwili mają problemy z płaceniem rachunków czy rat kredytów, w kolejnych miesiącach zaczną odczuwać większe trudności. Grzelczak dodaje, że nawet w sytuacji sprzyjającej koniunktury i dużego wzrostu płac realnych liczba niesolidnych dłużników zwiększała się o 5 tysięcy miesięcznie.
W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor znajduje się obecnie aż 2,2 mln osób a suma ich zaległości wzrosła do 42 mld zł. Inflacja denerwuje Polaków, szczególnie kiedy wiążą się z nią trudności z wywiązaniem się ze zobowiązań.
Nie tylko inflacja denerwuje Polaków
Chociaż płace w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób w ubiegłym roku wzrosły do rekordowego poziomu 5604 zł, duża część tej kwoty została pożarta przez rosnące ceny. Obok inflacji wielu Polaków ciągle frustrują niskie zarobki.
Niezadowolonych z zarobków w porównaniu z wypowiedziami sprzed roku ubyło, ale wciąż jest to duża grupa osób. Odsetek rozczarowanych jest dokładnie taki sam jak udział respondentów mówiących, że mają problemy z regulowaniem rat kredytów i bieżących rachunków: co najmniej kilka razy w miesiącu, raz w miesiąc oraz raz na kilka miesięcy – pisze „Gazeta Bankowa”.
Polaków denerwuje również perspektywa niskiej emerytury. Co trzeci badany wskazuje ten właśnie problem jako frustrujący. Na czwartym miejscu wśród źle odbieranych aspektów życia znalazły się negatywne informacje przekazywane przez media. Denerwują one aż jedną czwartą badanych, czyli więcej niż problemy zdrowotne i wydatki na leczenie.
Jak wynika z badania, wielu Polaków obawia się również kradzieży danych osobowych. O wycieku danych z różnych firm często informują media a taka sytuacja może doprowadzić do sporych strat finansowych. Zdarzają się wyłudzenia kredytów czy zakupy telefonów w abonamencie z użyciem cudzych danych. Raty kredytów obciążają niekiedy posiadacza konta, choć ten nie miał nic wspólnego z podpisaną umową.
Z wiekiem zmieniają się obawy i frustracje
“Gazeta Bankowa” podkreśla też, że wraz z rosnącym wiekiem zmieniają się zjawiska, które irytują respondentów. Jak pisze: Ciekawie prezentują się różnice odpowiedzi w zależności od wieku badanych. O ile w grupie osób do 35 lat również na pierwszej pozycji jest wzrost cen, a następnie zbyt niskie zarobki, to dalej pojawia się brak wolnego czasu. Tuż za nim, obok perspektywy niskiej emerytury irytuje niezadowalający wygląd.
Inaczej rozkładają się priorytety osób starszych i w średnim wieku. Powyżej 35 roku życia w pierwszej piątce spraw najbardziej irytujących znalazły się negatywne doniesienia medialne i słabe zdrowie. Zajęły one miejsce frustracji związanych z wyglądem i brakiem czasu dla najbliższych.
W grupie powyżej 35 roku życia zmniejsza się irytacja niskimi zarobkami. Osoby w tym wieku zarabiają bowiem zwykle więcej ze względu na większy staż pracy. Rosną jednak obawy przed niskimi emeryturami. Perspektywa taka denerwuje prawie czterech na dziesięciu badanych w grupie powyżej 35 roku życia i dwóch na dziesięciu młodszych badanych.
Jak zatem widać, istnieje wiele czynników wywołujących niezadowolenie naszych rodaków. Obawy są różne w różnych grupach wiekowych. Jednak we wszystkich grupach inflacja denerwuje Polaków najbardziej.
Autor: Wojciech Ostrowski
Źródło: “Gazeta Bankowa”






















Dodaj komentarz