Fabryki w Polsce, które wiodą prym
Historia polskiego przemysłu i produkcji przemysłowej jest oczywiście bardzo mocno determinowana przez czynniki polityczne, geograficzne i społeczne oraz ekonomiczne. Przez bardzo długi czas to rolnictwo i wieś stanowiły o sile polskiej gospodarki, ale w pierwszych latach XX wieku konieczne stało się przenoszenie ludności do miast i zakładanie tam pierwszych fabryk i zakładów produkcyjnych.

Industrializacja szczególnie widowiskowo zmieniła obraz Rzeczpospolitej po okresie drugiej wojny światowej. W tzw. międzywojennym dwudziestoleciu władze polski faktycznie postawiły wszystko na jedną kartę – dalej idącą industrializację.
Rozwijano więc kolej oraz sieć drogową pomiędzy miastami, sprowadzano nowe technologie i kształcono na coraz lepszych uczelniach, aby dalej to inżynierowie i naukowcy z Polski mogli odpowiadać za postęp technologiczny i rozwój w kraju. Wiele ambitnych projektów budowlanych i fabryk powstało w tym okresie nawet w czasie krótszym, niż zakładany.
Oczywiście nie uchroniło to Polski przed agresją ze strony III Rzeczy oraz Związku Radzieckiego w 1939 roku, a być może to właśnie rosnąca regionalnie pozycja Polski i Polaków sprawiła, że nasz kraj stał się dla agresorów ze wschodu i zachodu najważniejszym łupem w całej strategii zastraszania ówczesnej Europy. Region Katowic, a w zasadzie cały Śląsk, podobnie jak przemysłowe obrzeża Łodzi, stanowiły dla Polski i Polaków wyjątkowy powód do dumy, gdyż w tamtejszych fabrykach pracę znajdowała większość społeczeństwa pracującego w tamtym okresie.
Niestety okres wojenny, a następnie trwająca pięćdziesiąt lat okupacja sowiecka i władza komunistyczna, skutecznie uderzały w polski przemysł i nie miały żadnego interesu w tym, aby rozwój Polski opierać dalej na postępie naukowym i technologicznym. Zaczęto masowo wracać do rolnictwa i hodowli, by z polskich gospodarstw i PGR masowo eksportować żywność do innych krajów Związku Radzieckiego.
Potrzeba odbudowy przemysłowej
Po okresie okupacji i władzy komunistycznej konieczne stało się wychodzenie z zacofania technologicznego i cywilizacyjnego, w jakim Polska trwała przez blisko pięćdziesiąt lat. Oczywiście wymuszenie ponownego rozwoju przemysłu nie byłoby możliwe przez władzę centralną, więc konieczne stało się otwarcie rynku, jego liberalizacja i przejście na wolnorynkowe mechanizmy regulowania przepływu kapitału i wiedzy. Każdy jednak świadomy polityk pierwszych lat dziewięćdziesiątych wiedział, że konieczne jest odejście od rolnictwa i wyraźne postawienie na edukację oraz nowoczesne technologie i ciężki przemysł.
W efekcie powstało wiele firm z kapitałem państwowym i jeszcze więcej korporacji międzynarodowych zarządzanych przez kapitał zagraniczny. Bez względu jednak na formę właścicielską, większości podmiotów w Polsce udało się wejść na bardzo wysoki poziom konkurencyjności. Przykładem może być chociażby bydgoskie zakłady produkcyjne PESA, które dostarczają bardzo nowoczesne i sprawne wagony pociągów zdolnych do jazdy z prędkością nawet stu kilometrów na godzinę. A są to projekty tak nowoczesne i jednocześnie atrakcyjne cenowo, że większość produkcji PESY jest eksportowana za granicę, zamiast wykorzystywana w kraju.
Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja Mega-Fabryki.pl

























Dodaj komentarz