Menu

Menu

Branża hotelarska w Polsce – mimo coraz lepszej koniunktury trzeba liczyć się z ryzykiem

Branża hotelarska w Polsce rozwija się. Jednak nie wszyscy potrafią skorzystać z dobrej koniunktury. Dług podmiotów działających w tym sektorze odnotowany w Krajowym Rejestrze Długów w maju 2017 roku wyniósł ponad 105 mln zł. Oznacza to stały wzrost zadłużenia. Jeszcze w 2015 roku jego wartość wyniosła 31 mln zł. Znacznie wolniej rośnie liczba firm przeżywających kłopoty finansowe. Jest ich obecnie 1700, podczas gdy w 2015 roku 1100.

Branża hotelarska

Tempo wzrostu, jakie notuje branża hotelarska w naszym kraju, należy do najszybszych w Europie. Może to jednak stanowić przyczynę kłopotów wielu firm, które nazbyt optymistycznie oceniają rynek, planując wielkość nowych obiektów. Szczegóły dotyczące sytuacji w tym sektorze można znaleźć w raporcie: „Polskie hotelarstwo dynamicznie rośnie, ale nie wszyscy wytrzymują tempo – sytuacja finansowa w branży” opublikowanym przez Krajowy Rejestr Długów.

Branża hotelarska rośnie wskutek dynamicznego rozwoju gospodarczego

Wzrost gospodarczy powoduje stałe zwiększanie się znaczenia gospodarczego Polski. Skutkiem jest zwiększenie zapotrzebowania na noclegi i organizację wydarzeń biznesowych. Branża hotelarska rozwija się również dzięki stałemu wzrostowi zamożności Polsków. Coraz więcej osób korzysta z hoteli zarówno w celach biznesowych jak i rekreacyjnych.

Stale rośnie liczba gości hotelowych. W 2015 roku było ich 26,9 mln, a w 2016 roku liczba ta zwiększyła się o 2 miliony do poziomu 28,9 miliona. Wyniki za 2017 rok wskazują na dalszy wzrost. Jednocześnie zwiększa się liczba obiektów noclegowych. Pod koniec lipca 2015 roku było ich w Polsce 10024 a w 2016 już 10125.

Mimo dobrej koniunktury rośnie liczba firm z problemami finansowymi

Jak powiedział Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA:

Jest to specyficzna, kapitałochłonna i w wielu przypadkach sezonowa działalność. Źle zaplanowana lub zarządzana inwestycja w tym przypadku może skończyć się wielomilionowymi długami. Niestety takie sytuacje się zdarzają i mimo panującej koniunktury w polskim hotelarstwie, łączne zadłużenie firm z tej branży notowane w KRD powiększa się. Niepokojący może być również fakt, że liczba dłużników rośnie w podobnym tempie, jak przyrost nowych podmiotów wchodzących na ten rynek.

Udział poszczególnych regionów w zadłużeniu sektora jest proporcjonalny do wielkości bazy noclegowej. Największą wartość zadłużenia zanotowano w województwach: mazowiecki, – 21,4 mln zł, pomorskim – 10 mln zł, zachodniopomorskim – 9,7 mln zł i dolnośląskim – 8,5 mln zł.

Planując więc inwestycje w branżę, trzeba pamiętać o różnych czynnikach. Nie jest przesądzone, że ogólna poprawa koniunktury przełoży się na sukces konkretnego przedsięwzięcia. Ponieważ jest to inwestycja długofalowa, może pojawić się wiele nieprzewidywalnych okoliczności. Najczęściej zadłużenie pojawia się w momencie budowy. Często bowiem inwestorzy przeszacowują swoje możliwości finansowe i nie są w stanie regulować zobowiązań powstałych w trakcie inwestycji.

Źródło – Public Dialog

 

2 odpowiedzi na “Branża hotelarska w Polsce – mimo coraz lepszej koniunktury trzeba liczyć się z ryzykiem”

  1. Justyna pisze:

    Jestem ciekawa jak prezentują się wyniki w 2019 roku. Branża wciąż się rozwija, powstają nowe obiekty hotelarskie jak również bardzo rozrósł się rynek apartamentów na wynajem, brakuje ludzi do pracy, jednak podróżujących jest z roku na rok co raz więcej, ceny za noclegi również rosną

  2. ohotele pisze:

    Branża hotelarska to przyszłość gospodarki! Na pewno się podniesie i poszybuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.