Barszcz Sosnowskiego – zabójcza roślina
Choć o roślinie tej dość często się mówi, każdego roku zdarzają się przypadki poparzenia Barszczem Sosnowskiego. Poznajcie jedną z najsilniej toksycznych i niebezpiecznych dla człowieka roślin i dowiedzcie się dlaczego należy omijać ją szerokim łukiem.

Barszcz Sosnowskiego
Barszcz Sosnowskiego – pochodzenie
Barszcz Sosnowskiego sprowadzony został na początku lat 50. ze Związku Radzieckiego. Tamtejsi naukowcy uznali tę roślinę jako idealną na paszę oraz kiszonki dla bydła, z racji jej wysokiej zawartości substancji odżywczych i zdolności do szybkiego wzrostu. Stwierdzono również, że Barszcz Sosnowskiego z powodzeniem może być przeznaczony dla pszczół, dlatego też sprowadzano go do PGR-ów i rozsiewano. Niestety, prawdopodobnie nie zdawano sobie wówczas sprawy ze szkodliwości tejże rośliny dla człowieka oraz z jej właściwości inwazyjnych, polegających na wypieraniu rodzimych gatunków i trudnościach w wyplenieniu. Z racji pochodzenia rośliny określana ona bywa jako „zemsta Stalina”.

Barszcz Sosnowskiego
Gdzie rośnie Barszcz Sosnowskiego?
Barszcz Sosnowskiego można spotkać szczególnie w centralnej i wschodniej części kraju (województwo mazowieckie i warmińsko-mazurskie), ale nie brakuje go również w innych miejscach. Według badań, nie ma województwa, na terenie którego nie występuje ta roślina. Często jest obecny w lasach, gdzie wzrostowi sprzyja większa wilgotność powietrza. Szczególnie narażone na jego wystąpienie są lasy olchowe oraz łęgowe. Łatwo znaleźć go można również w miejscach nieużytkowanych przez człowieka, np. przy drogach, na łąkach, w parkach, na pastwiskach czy polach uprawnych. Barszcz Sosnowskiego lubi także tereny wzdłuż brzegu jezior i rzek. Niejednokrotnie występuje też w ogrodach.
Jak wygląda Barszcz Sosnowskiego?
Barszcz Sosnowskiego stosunkowo łatwo jest rozpoznać. Wpływ na to mają już jego dość pokaźne rozmiary. Wysokość tej rośliny niekiedy może wynieść nawet do 5 metrów, a średnica u nasady łodygi może dochodzić do 12 cm. Wygląd Barszczu Sosnowskiego możemy przyrównać do kopru, w dużym powiększeniu. Istotnie, roślina ta wywodzi się z tej samej rodziny co koper, pietruszka czy marchew – rodziny selerowatych (baldaszkowatych). Charakterystyczne kwiaty Barszczu Sosnowskiego zebrane są w duże baldachy. Łodyga jest zupełnie pusta w środku, a liście są podzielone pierzasto i mogą osiągać średnicę 1,5 metra.

Barszcz Sosnowskiego
Oparzenie Barszczem Sosnowskiego
Barszcz Sosnowskiego powoduje dotkliwe oparzenia skóry. Jego sok zawiera szereg toksycznych związków, w tym tzw. furanokumaryny. Charakteryzują się one dość dużą łatwością łączenia z DNA człowieka. Podczas kontaktu soku ze skórą następuje łączenie związków z DNA komórek, co powoduje ich obumieranie. Procesowi temu sprzyja działanie promieni ultrafioletowych, co oznacza, że kontakt z rośliną podczas słonecznych dni jest szczególnie niebezpieczny.
Pierwszymi objawami poparzenia Barszczem Sosnowskiego jest szczypanie i zaczerwienienie skóry. Z czasem na skórze pojawiają się bąble wypełnione płynem surowiczym, a w skrajnych przypadkach mogą wystąpić głębokie i trudne do zagojenia rany. Co więcej, wspomniane furanokumaryny oddziałują na skórę nawet po jej zagojeniu, powodując zwiększoną produkcję melaniny. W efekcie często dochodzi do powstania na skórze ciemnych plam utrzymujących się nawet przez okres kilku lat od poparzenia. Furanokumaryny mają także działanie rakotwórcze i mogą powodować uszkodzenie płodu.
Inne typowe objawy towarzyszące poparzeniu to:
- nudności, wymioty;
- ból i zawroty głowy;
- podrażnienie dróg oddechowych
- zapalenie spojówek.
Warto też wiedzieć, że furanokumaryny mają właściwości, które umożliwiają im unoszenie się w powietrzu i łatwe osadzania na skórze. Czasem wystarczy samo przejście w pobliżu miejsca występowania rośliny, aby doznać oparzenia skóry.
Leczenie oparzenia Barszczem Sosnowskiego
W przypadku oparzenia, należy przemyć skórę dużą ilością wody zmieszanej z mydłem, o letniej temperaturze. Zaleca się unikanie promieni słonecznych przez co najmniej 48 godzin od poparzenia.
W przypadku osób cierpiących na choroby przewlekłe oraz szczególnie wrażliwych na oparzenie barszczem, w wyniku kontaktu z rośliną może dojść do powikłań, a nawet śmierci. Jeśli zauważymy u siebie niepokojące objawy oparzenia należy niezwłocznie udać się do lekarza.
Nie bagatelizujmy ostrzeżeń na temat tej rośliny płynących z różnych źródeł i uważnie rozglądajmy się podczas wędrówek po terenach, gdzie potencjalnie może występować.
Autor: Ewa Brożyna


























Dodaj komentarz