Zmiany w Kodeksie pracy w zakresie umów i urlopów
Rząd przygotowuje istotne zmiany w Kodeksie pracy. Dotyczyć one mają wprowadzenia nowych umów o pracę oraz przepisów dotyczących urlopów. Jak pisze portal Money.pl, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy już kilka miesięcy zajmuje się zmianą przepisów prawa pracy. Ostateczny kształt nowelizacji znany ma być pod koniec pierwszego kwartału 2018 roku, ale – jak twierdzi portal – część pomysłów jest już znana.
Jednym z nich miała być propozycja, by w pewnych warunkach możliwe stało się skrócenie należnego urlopu do 20 dni. Komisja jednak nie zgodziła się na taką możliwość. Bardziej realnym natomiast pomysłem – według portalu Money.pl – jest zrównanie długości płatnego urlopu do 26 dni dla wszystkich bez względu na staż pracy.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestuje jednak część pracodawców. Jego zwolennicy natomiast twierdzą, że w Polsce czas pracy jest jednym najdłuższych w Europie. Ponadto zmiany w Kodeksie pracy polegające na ujednoliceniu wymiaru urlopu uproszczą skomplikowane przepisy.
Portal pisze też, że zmienić się mogą zasady przyznawania 4 dni w roku urlopu na żądanie. Obecnie pracownik może czterokrotnie poinformować pracodawcę, że nie przyjdzie w danym dniu do pracy, bez podania przyczyny. Proponowana nowelizacja polegać ma na zamianie tego typu urlopu z płatnego – jak dotychczas – na bezpłatny.
Jeśli chodzi o termin wykorzystania urlopu płatnego, Money.pl podaje, że planowane jest ograniczenie możliwości przenoszenia go na następny rok. Będzie on mógł zostać wykorzystany – poza sytuacjami wyjątkowymi – wyłącznie w roku kalendarzowym, w którym przysługuje.
Zmiany w Kodeksie pracy mają zmieść umowy zlecenia i ograniczyć samozatrudnienie
By zlikwidować praktykę stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce umów o pracę, zmiany w Kodeksie pracy mają wprowadzić dla zatrudnionych tylko 2 rodzaje umów: etatową i nieetatową. Umowa etatowa stanowiłaby odpowiednik dzisiejszej umowy o pracę.
Nową formą zatrudnienia ma się stać umowa nieetatowa. Będzie ona z jednej strony zapewniać elastyczność czasu pracy, z drugiej natomiast zmuszać pracodawcę do opłacania wszystkich składek i przestrzegania okresu wypowiedzenia. Umowa taka ma obowiązywać wyłącznie osoby, które pracują mniej niż 16 godzin tygodniowo. W przypadku większej liczby godzin pracodawca będzie zmuszony podpisać umowę etatową – pisze Money.pl.
Kolejną kwestią, której dotyczyć będą zmiany w Kodeksie pracy, ma być wprowadzenie obowiązku udowodnienia przez pracodawcę, że pracownik świadczący pracę na zasadnie samozatrudnienia, nie jest pracownikiem etatowym. W każdym przypadku stwierdzenia przez Inspekcję Pracy, że pracownik wykonuje obowiązki przez 40 godzin tygodniowo i podlega szefowi w danej firmie, może ona zmusić tę firmę do zawarcia umowy o prace.
Jak przyznaje Money.pl, nie wiadomo jeszcze, które przepisy wejdą w życie, a ostateczne decyzje zostaną podjęte w przyszłym roku.
Źródło – Money.pl

























Dodaj komentarz