Zadłużenie we frankach zmniejszyło się o 20 mld zł dzięki spadkowi kursu waluty
Chociaż posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich nie doczekali się jeszcze rozwiązań ustawowych, to pomógł im rynek walutowy. Zadłużenie we frankach spadło dzięki osłabieniu kursu szwajcarskiej waluty i dobrej kondycji polskiej gospodarki. Jak podaje Gerda Broker, w ciągu ostatniego roku wartość kredytów na zakup nieruchomości zmniejszyła się o 20 mld zł i wyniosła 140,6 mld zł. W grudniu 2016 roku frank kosztował 4,15 zł. Obecnie jego cena waha się wokół 3,7 zł. Oznacza to spadek o 11%.
Trwający w tej chwili pozytywny trend jest najdłuższy od 4 lat. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce między sierpniem 2011 a majem 2013 roku. Wtedy to kurs franka spadł z 4,04 zł do 3,3 zł, czyli o 18%. Gerda Broker twierdzi, że niższa cena będzie utrzymywać się jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy. Z jednej strony bowiem utrzymuje się w miarę wysoka wartość złotego wobec euro, z drugiej frank traci w stosunku do europejskiej waluty.
Cenę franka oblicza się na podstawie kursu obu walut wobec euro. Tymczasem porównanie poziomu wzrostu PKB strefy euro i Szwajcarii wypada zdecydowanie na niekorzyść tej ostatniej. Strefa euro zanotowała w II kwartale 2017 roku wzrost PKB rok do roku na poziomie 2,3%, podczas gdy Szwajcaria tylko 0,3%. Jak dotąd nie widać symptomów świadczących, że sytuacja ta może ulec zmianie.
Na zadłużenie we frankach wpłynie polityka szwajcarskiego banku centralnego
Szwajcarski bank centralny prowadzi konsekwentnie politykę mającą doprowadzić do spadku kursu franka i nic na razie nie wskazuje na to, że polityka ta ulegnie zmianie w najbliższym czasie. Stopa procentowa pozostanie więc na ujemnym poziomie. W tej chwili wynosi ona minus 0,75%.
Na korzyść polskiej waluty przemawiają również wskaźniki gospodarcze i bardzo dobra sytuacja finansów państwa. Czynniki te powodują rosnące zaufanie do złotego ze strony zagranicznego kapitału. Gerda Broker prognozuje jako dość prawdopodobny spadek cen franka nawet do poziomu poniżej 3,5 zł. Może jednak okazać się, że utrzymywanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie przez Radę Polityki Pieniężnej będzie uniemożliwiało dalsze wzmocnienie się złotego.
Innym zagrożeniem może być zaostrzenie polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych przez Fed. Jego prawdopodobnym skutkiem będzie zmniejszenie zaufania wobec walut rynków wschodzących, do których zaliczana jest Polska. W efekcie może dojść do osłabienia złotego wobec innych walut.
Trzeba zatem powiedzieć, że chociaż prognozy są optymistyczne, nie ma pewności, czy zadłużenie we frankach rzeczywiście będzie spadać? Wydaje się więc, że uregulowanie tego problemu w drodze ustawy byłoby idealnym rozwiązaniem dla posiadaczy kredytów. Nieprzewidywalność jest bowiem jedną z głównych cech charakteryzujących kursy walut w długiej perspektywie.
Źródło – MSL Group

























Frankowiczom już nie opłaca sie przewalutować swój kredyt na złotówki. Kolokwialnie „Geba w ciup”. Jakby coś się zmieniło ….to polski podatnik zapłaci ! Ceny nieruchomości wdrapują się do góry . Czas świętować. Jak długo ?