Menu

Menu

Województwa sięgają po środki na transformację energetyczną

Podczas międzynarodowej debaty zorganizowanej w ramach programu ESPON, będącego wsparciem zrównoważonego rozwoju Europy, przedstawiciele polskich samorządów postulowali, żeby wsparcie z Unii Europejskiej objęło wszystkie regiony węglowe w Polsce, w tym województwa lubelskie, łódzkie i małopolskie.

Przedstawiciele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej i samorządowcy uczestniczący w dyskusji na platformie internetowej Programu ESPON zgodnie apelowali o europejską solidarność i niewykluczanie żadnego obszaru węglowego. W spotkaniu wzięli udział reprezentanci Komisji Europejskiej oraz górniczych regionów i rządów z Polski, Bułgarii, Czech i Rumunii.

Wsparcie dla ośrodków górniczych

Raporty i analizy ESPON wskazują, że realizacja Europejskiego Zielonego Ładu, który zakłada osiągniecie przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r., dotknie 108 ośrodków górniczych w całej Europie. Właśnie do nich są adresowane dotacje w ramach unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST). W latach 2021−2027 – z łącznej puli 17,5 mld euro – 4,4 mld euro ma trafić do Polski.

Sześć polskich regionów węglowych stara się pozyskać środki unijne na realizację planów sprawiedliwej transformacji. Pewne finansowania mogą być na razie tylko trzy województwa: dolnośląskie, śląskie i wielkopolskie. − Obecnie nadal trwają negocjacje dotyczące szczegółów wykorzystania wsparcia z FST – zapewnia Wiktor Szydarowski, dyrektor ESPON. Podkreśla, że warunkiem ubiegania się o te środki jest przygotowanie terytorialnych planów sprawiedliwej transformacji, pokazujących kierunki przyszłych zmian w każdym regionie aplikującym o wsparcie.

Dekarbonizacja nieunikniona, ale wymagająca wsparcia

Przedstawiciele województwa lubelskiego i śląskiego wskazywali podczas debaty, że choć różni je doświadczenie oraz skala nadchodzących zmian, to miejsca pracy i poczucie bezpieczeństwa obywateli wszędzie są równie ważne. – Jeszcze 2 lata temu planowaliśmy rozbudowę kopalni Bogdanka S.A. Lubelski Węgiel, jednak rok później podjęliśmy świadomą decyzję o zwrocie w kierunku gospodarki przyjaznej środowisku – powiedział Zbigniew Wojciechowski, wicemarszałek województwa lubelskiego. Ocenia, że przemiany energetyczne w Lubelskiem nie będą łatwe, gdyż województwo należy do najbiedniejszych regionów w całej Unii Europejskiej, zaś kopalnia Bogdanka jest czołowym pracodawcą na tym obszarze. − Jesteśmy także ważnym ośrodkiem akademickim, mamy silną świadomość ekologiczną i uznajemy proces dekarbonizacji za nieunikniony i przyszłościowy. Należy nam w tym jednak pomóc – przekonywał Wojciechowski.

Założenia przedstawione w regionalnym planie transformacji energetycznej województwa obejmują zmniejszenie wydobycia węgla o 33 proc. do 2030 r. i o 74 proc. od 2040 r. oraz wzrost udziału OZE do co najmniej 45 proc. produkcji energii elektrycznej do 2030 r.

Transformacja energetyczna  wyzwanie nie tylko dla Śląska

W podobnym tonie wypowiadał się Dariusz Stankiewicz ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Mówił o procesie przekształcania regionalnej gospodarki i stopniowego odchodzenia od węgla, który trwa na Śląsku już od ponad 30 lat. Jednocześnie przyznał, że dopiero nadchodzące dekady zadecydują o sukcesie. − Na Śląsku siedem podregionów ubiega się o środki z FST i temat ten wszędzie wywołuje emocje. Kluczowa jest z jednej strony skuteczna polityka informacyjna i partycypacyjna, a z drugiej − poczucie ogólnonarodowej solidarności. Osiągnięcie neutralności klimatycznej to wspólny cel całej UE, dlatego pomoc z Funduszu powinna objąć wszystkie zagrożone regiony – podkreślał Stankiewicz.

Renata Calak, dyrektor Departamentu Strategii w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, mówiła o ambitnych planach łódzkiego samorządu, który dąży do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w najbliższych dekadach o 77 proc. − Być może w odbiorze społecznym łódzkie nie kojarzy się tak mocno z węglem jak Śląsk. Przypomnę jednak, że zatrudnienie w tamtejszym sektorze węglowym wynosi obecnie ponad 7 tys. osób, a do 2030 r. zostanie zredukowane o 43 proc. – mówiła Renata Calak.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.