Menu
Menu

Waldemar Buda: Przed gospodarką faza ożywienia

Trudności, z jakimi mieliśmy do czynienia, w tym pandemia Covid-19 i wojna w Ukrainie, sprawiły, że w wielu branżach prowadzenie działalności gospodarczej może być trudne. Przedsiębiorcy wskazują przede wszystkim na wysoki stopień niepewności gospodarczej oraz wysokie koszty. Wyszliśmy naprzeciw tym obawom – mówi Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii.

minister rozwoju i technologii Waldemar Buda

minister rozwoju i technologii Waldemar Buda

Jak widzi pan dalszy ciąg trudnej sytuacji ekonomicznej, która dotyka zarówno społeczeństwo, jak i firmy? W jakiej perspektywie można mówić o ograniczeniu skutków inflacji?

Waldemar Buda − Ostatnie lata były trudne dla gospodarki. Pandemia, wojna w Ukrainie, próby destabilizacji rynku energii – to wszystko miało wpływ zarówno na przedsiębiorstwa, jak i na nas wszystkich. Tempo wzrostu inflacji, zgodnie z oczekiwaniami, spowalnia. W lipcu wskaźnik inflacji wyniósł 10,8 proc., podczas, gdy w czerwcu br. był na poziomie 11,5 proc. Ten trend powinien się utrzymać w kolejnych miesiącach. Według prognoz założony poziom inflacji 2,5 proc. możemy osiągnąć w ciągu 2 lat. Na spowolnienie inflacji w dłuższej perspektywie wpływ będą miały: sytuacja na rynku pracy, dynamika wynagrodzeń, poziom oczekiwań inflacyjnych, wzrost PKB, popyt. Gospodarka powinna wkrótce przejść w fazę ożywienia.

Czy polski biznes dobrze radzi sobie w kryzysowych czasach i wykorzystuje możliwości rozwoju?

Waldemar Buda − Dane GUS pokazują, że w ostatnich latach sytuacja finansowa przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 50 osób była dobra. Niemniej jednak trudności, z jakimi mieliśmy do czynienia, w tym pandemia Covid-19 i wojna w Ukrainie, sprawiły, że w wielu branżach prowadzenie działalności gospodarczej może być trudne. Przedsiębiorcy wskazują przede wszystkim na wysoki stopień niepewności gospodarczej oraz wysokie koszty. Wyszliśmy naprzeciw tym obawom. Uruchomiliśmy programy pomocy rządowej wspierające przedsiębiorców, m.in. tarczę finansową, energetyczną, antyinflacyjną. Zaproponowaliśmy rozwiązania zmniejszające skutki wysokich cen energii − tu wymienię chociażby cenę maksymalną na energię elektryczną dla MŚP na poziomie 785 zł/MWh, wsparcie dla sektorów energochłonnych, niższe ceny za gaz dla piekarni i cukierni. Szykowany jest nowy program dla firm energochłonnych, który obejmie również przetwórstwo spożywcze.

Cały czas pracujemy też nad propozycjami ułatwień i zmniejszamy nadmiarowe regulacje. Przykładem jest najnowszy pakiet ułatwień dla przedsiębiorców, który ma im pomóc na każdym etapie prowadzenia biznesu – od założenia firmy, przez jej prowadzenie, po sukcesję.

Jak zmienił się w ostatnich latach rynek pracy i jak spełnia oczekiwania pracodawców oraz pracowników?

Waldemar Buda − Z punktu widzenia pracownika sytuacja na rynku pracy jest bardzo korzystna. Wciąż, mimo pewnych oznak spowolnienia, rośnie zatrudnienie, a bezrobocie pozostaje rekordowo niskie. W czerwcu stopa bezrobocia wyniosła 5 proc. i był to najniższy odczyt dla tego miesiąca od ponad 30 lat. W UE pod tym względem wyprzedzają nas tylko Czesi.

Punkt widzenia pracodawców jest nieco inny. Wśród wyzwań, z jakimi muszą się obecnie mierzyć, są trudności w znalezieniu pracowników o odpowiednich kwalifikacjach oraz rosnąca presja płacowa. Żyjemy w czasie szybkiego rozwoju technologicznego i w związku z tym rośnie znaczenie ciągłego podnoszenia i zmiany kwalifikacji, zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników.

Jest też kwestia odpływu z mniejszych miejscowości osób o wyższych kwalifikacjach, jednak upowszechnienie pracy zdalnej i jej uregulowanie w Kodeksie pracy mogą stanowić szanse dla mniejszych ośrodków w tym zakresie. W dłuższej perspektywie ważne będzie wzmocnienie umiejętności potrzebnych do przyjęcia innowacji technologicznych. Automatyzacja będzie miała wpływ na znaczną część miejsc pracy, a starzenie się społeczeństwa będzie zmniejszać podaż pracy.

Jakie branże mają obecnie największy, wciąż niewykorzystany potencjał?

Waldemar Buda − Według raportu fDi Intelligence w 2022 r. ok. 30 proc. światowych nakładów na inwestycje zagraniczne przeznaczono na projekty w sektorze energii odnawialnej i CleanTechu. Sektor ten dominował czwarty rok z rzędu, a jego przewaga była bardzo wyraźna − żaden inny sektor nie przekroczył granicy 10 proc. udziału w rynku BIZ. Polska ma w tej branży pewne przyczółki. Przykładowo rynek pomp ciepła w Polsce wzrósł w 2022 r. ponad dwukrotnie, a wiele urządzeń dostępnych na rynku to produkty polskich firm.

Z trendem zielonej transformacji związana jest także elektromobilność. W tym obszarze Polska też rozwija swoje zdolności produkcyjne, szczególnie w zakresie produkcji baterii do pojazdów. Według szacunków PAIiH 30 proc. wszystkich powstających w Europie baterii do samochodów w 2021 r. pochodziło z Polski. Możemy też mówić o nowym otwarciu w elektronice, związanym z wejściem naszego kraju na rynek produkcji czipów. Firma Intel zrealizuje pod Wrocławiem największą w historii Polski bezpośrednią inwestycję zagraniczną. Może to skłonić wiele firm do współpracy w ramach łańcucha dostaw.

Obecnie Polska pracuje nad strategią transformacji cyfrowej w ramach „Drogi ku Cyfrowej Dekadzie” − unijnego programu monitorowania i współpracy służącego osiągnięciu wspólnych celów transformacji cyfrowej Europy do 2030 r. To pierwsza tak konkretna strategia unijna, określona przez cele i wskaźniki. Pracujemy zatem nad transformacją cyfrową polskich przedsiębiorstw, które są niestety słabiej ucyfrowione niż firmy w innych krajach UE. Podniesienie poziomu ucyfrowienia, adaptacja technologii, kompetencje cyfrowe – czynniki te mogą wyzwolić znaczący skok produktywności polskich firm. Ułatwieniem jest fakt, że nasi programiści i informatycy są jednymi z najlepszych na świecie, znajdują zatrudnienie w najlepszych międzynarodowych firmach IT. Wykorzystanie tego potencjału jest wielką szansą dla polskich przedsiębiorstw.

Czy krajowe firmy związane z przyszłościowymi, zyskującymi na znaczeniu dziedzinami, takimi jak odnawialne źródła energii, paliwa alternatywne, IT, mają szansę zaistnieć na krajowym rynku w konfrontacji z zagranicznymi dostawcami rozwiązań?

Waldemar Buda − W kwestii IT – absolutnie tak, one już z powodzeniem konkurują z zagranicznymi podmiotami. Wiele technologicznych innowacji jest polskiego autorstwa, mamy doskonale wykształconych, kreatywnych i niebojących się wyzwań pracowników. Rodzimy sektor IT jest bardzo dobrze oceniany na świecie, Polska jest jednym z trzech najbardziej konkurencyjnych rynków dla branży IT w Europie Środkowej i Wschodniej. Rośnie liczba pracowników IT, rosną ich pensje, Polska jest też doskonałym miejscem dla lokalizacji inwestycji outsourcingowych. Zwrócę też uwagę na sektor gamingowy, który jest miejscem pracy wielu polskich programistów i developerów. Polskie gry, pobierane miliony razy, są bardzo doceniane na świecie, a Polacy pracują w najlepszych globalnych studiach gamedev.

Jak polski rynek wodorowy wpisuje się w założenia gospodarki zeroemisyjnej i jak kształtuje się na tle międzynarodowym?

Waldemar Buda − Wodór z pewnością odegra istotną rolę w dekarbonizacji naszej gospodarki, zwłaszcza w sektorze przemysłowym, a więc w obszarze, który najtrudniej zdekarbonizować. Polskie firmy mają szerokie doświadczenie w zakresie produkcji i wykorzystywania wodoru w procesach technologicznych, choć jest to w przeważającej większości wodór wytwarzany z gazu ziemnego.

Przyjęta przez rząd Polska Strategia Wodorowa zakłada minimalny cel 2 GW mocy w elektrolizie do 2030 r. Oznacza to, że pod koniec tej dekady będziemy dysponować istotnym potencjałem do produkcji zielonego wodoru, wytwarzanego z odnawialnych źródeł energii, co następnie pozwoli na obniżenie śladu węglowego wielu procesów technologicznych, w których gaz ziemny można zastąpić wodorem. Wodór korzystnie wpłynie na bilansowanie niestabilnego profilu produkcji z OZE, zwłaszcza offshore, oraz umożliwi wykorzystanie potencjału tej energii w chwilach nadpodaży na rynku, która w przeciwnym razie zostałaby bezpowrotnie stracona. Powstające inicjatywy dolin wodorowych aktywnie włączają się w ten proces.

W gospodarce wodorowej mamy duże doświadczenie w zakresie wykorzystania tego nośnika energii, natomiast w produkcji zielonego wodoru jesteśmy na początku drogi. Rozwój OZE, a zwłaszcza wielkoskalowych źródeł, w tym offshore, znacząco przyczyni się do przyspieszenia działań w tym kierunku.

Czy wraz z rosnącym poziomem kompetencji cyfrowych podnosi się poziom bezpieczeństwa w firmach i administracji publicznej?

Waldemar Buda − Cyberbezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych kompetencji cyfrowych. Skala cyberataków rośnie lawinowo – atakowane są głównie małe firmy, większość z nich co najmniej raz w ciągu roku doświadcza incydentów w obszarze cyberbezpieczeństwa. Codziennie powstaje ok. 300 tys. nowych, coraz bardziej wyrafinowanych programów malware. Większość firm notuje co najmniej jeden taki incydent. Nieświadomi pracownicy pozostają nadal jednym z najsłabszych ogniw w strategii zabezpieczeń przedsiębiorstw, dlatego konieczne jest edukowanie w zakresie zagrożeń, zwłaszcza dziś, w obliczu zwiększonej skali ataków ze strony Rosji.

Podnoszenie kompetencji cyfrowych jest niezwykle istotne. Nieustannie zachęcamy polskie firmy do korzystania z technologii, ale też uświadamiamy, jak ważne jest cyberbezpieczeństwo. Za przykład niech posłuży program Firma Bezpieczna Cyfrowo, realizowany we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji i NASK, którego pilotażowy etap właśnie ruszył. Jego celem jest podniesienie poziomu cyberbezpieczeństwa w firmach z sektora MŚP. Bardzo istotne jest też zwiększenie wykorzystania technologii chmurowej, dzięki której firma pozbywa części odpowiedzialności za zabezpieczenie swoich danych. Wdrożenie chmury obniża też koszty rozwiązań cybebezpieczeństwa.

Co mówią o sytuacji polskich przedsiębiorców aktualne wyniki eksportu? Czy rząd wspiera ich wysiłki w zakresie promocji na rynkach obcych i pozyskiwania kontrahentów?

Waldemar Buda − Wyniki polskiego eksportu więcej niż o sytuacji rodzimych przedsiębiorstw mówią o kondycji globalnej gospodarki, w tym naszych głównych partnerów handlowych. Widoczne w ciągu ostatnich kilku miesięcy wyraźne wyhamowanie dynamiki naszego eksportu odzwierciedla obniżenie aktywności otoczenia zewnętrznego Polski. Pomimo wyraźnego spowolnienia dynamiki polskiego eksportu w ostatnim okresie szybko rośnie sprzedaż zagraniczna branży motoryzacyjnej, w tym akumulatorów litowo-jonowych oraz samochodów dostawczych. Z kolei najgłębsze spadki notuje się w sektorze towarów zaopatrzeniowych i paliw.

Ogólne ramy wsparcia eksportu wyznaczają dwa podstawowe cele: zwiększenie umiędzynarodowienia polskiej gospodarki poprzez poszerzanie grona podmiotów uczestniczących w wymianie międzynarodowej oraz zwiększenie eksportu towarów zaawansowanych technologicznie. Ich realizacji sprzyja szeroki wachlarz programów wsparcia proponowanych przez nasz resort, wspólnie z innymi instytucjami, takimi jak PARP, PAIH, KUKE, BGK, oraz promocja polskiej gospodarki.

Jak postrzegają Polskę inwestorzy? Co wciąż warto zmienić, aby podnieść atrakcyjność krajowego rynku?

Waldemar BudaW 2022 r. wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce wyniosła prawie 29,5 mld dol. i przekroczyła 4 proc. PKB. Liczba projektów była o 16 proc. wyższa niż w 2021 r. Polska była na 5. miejscu w Europie pod względem liczby ogłoszonych projektów, wyprzedzając m.in. Holandię, Belgię i Irlandię. To pokazuje, że Polska jest postrzegana jako atrakcyjne miejsce do lokowania inwestycji.

Polska jest krajem chętnie wybieranym do lokowania inwestycji przez największe i najbardziej zaawansowane technologicznie firmy z całego świata. Dowodem jest wspominana już przeze mnie inwestycja Intela. Tylko od stycznia do końca kwietnia 2023 r. w ramach Polskiej Strefy Inwestycji zagraniczne przedsiębiorstwa uzyskały decyzję o wsparciu dla 31 projektów i deklarowały łącznie 2,1 mld zł wartości inwestycji. Wykwalifikowani i rzetelni pracownicy, dostęp do infrastruktury logistycznej, doskonałe otoczenie biznesowe, stosunkowo niskie ryzyka ekonomiczne i energetyczne, a także atrakcyjne koszty budowy i jedne z najniższych w regionie kosztów mediów sprawiają, że nasz kraj jest idealną lokalizacją dla działalności produkcyjno-przemysłowej.

Nowe technologie są dziś fundamentem niemal w każdej dziedzinie. Czy polskie kadry, zaplecze naukowe i współpraca z biznesem stanowią silny punkt wyjścia do rozwoju innowacji, które mogą być naszą wizytówką i mocną stroną krajowej gospodarki?

Waldemar BudaRozwijająca się gospodarka, kapitał ludzki, zaplecze naukowe, wysoka jakość infrastruktury cyfrowej, stabilny ekosystem dla rozwoju nowych technologii to nasze ogromne atuty z perspektywy światowych liderów technologicznych. To m.in. z tych powodów najwięksi gracze z branży nowoczesnych technologii wybierają Polskę jako miejsce dla swoich inwestycji, co daje nam realną szansę, żeby stać się regionalnym hubem cyfrowym. W Polsce inwestują światowi giganci technologiczni, tacy jak Microsoft, Google, Intel. Ta ostatnia inwestycja oznacza wprowadzenie do naszego kraju nowej dziedziny zaawansowanego przemysłu i umieszcza Polskę w sieciach dostaw sektora półprzewodników.

Możemy pochwalić się również własnymi historiami sukcesu biznesowego w sektorze nowych technologii na skalę światową. Przykładem jest chociażby Allegro, które skutecznie konkuruje z gigantami, takimi jak Amazon, eBay czy Alibaba. Z naszego kraju wywodzi się CD Projekt – firma należąca do światowej ekstraklasy branży gamingowej. Kompetencje polskich pracowników są naszym ogromnym atutem. Polscy programiści są na 4. miejscu, zaraz za Rosją, Chinami i USA. Mamy też doskonałych deweloperów, naukowców, projektantów. Jest to doskonała podwalina do rozwoju polskiej gospodarki w nowych technologiach.

Kluczowa jest współpraca pomiędzy biznesem a sektorem nauki, nieustannie wspierana przez instrumenty wsparcia, dofinansowania i akceleratory. Szczególnie intensywnie widać to w sferze medycyny, diagnostyki medycznej, produkcji sprzętu elektronicznego. Taką współpracę obserwujemy np. w Sieci Łukasiewicz, która oferuje wsparcie firm w rozwiązywaniu problemów technologicznych, pracach badawczo-rozwojowych oraz w przeprowadzaniu procesów komercjalizacji.

Jak warto skracać proces komercjalizacji, aby nowatorskie rozwiązania nie zalegały na półkach, zanim trafią na rynek, i tworzyć warunki do rozwijania startupów, które odgrywają niebagatelną rolę w tworzeniu innowacji?

Waldemar Buda − Szeroką ofertę finansowania i zabezpieczenia finansowania, a także szkoleń, mają instytucje rozwoju Grupy PFR. Aby móc ubiegać się o wsparcie, należy spełnić warunki lub cele danego programu pomocowego. PARP oferuje różne programy, np. Ścieżka SMART, Wsparcie prawne dla startupów, Startup Booster Poland – Smart UP. Do innowacji mogą zachęcić ulgi podatkowe, m.in. na prototypy i na robotyzację.

Od 1 lipca br. można składać wnioski o tzw. bezpieczny kredyt 2 proc. Kto może skorzystać z tego programu?

Waldemar Buda − Widzimy, że program „Pierwsze Mieszkanie” cieszy się dużym zainteresowaniem. Mamy z banków informacje, że wiele osób pyta o warunki, umawia się z doradcami i podpisuje umowy. Decyzja o zakupie pierwszego mieszkania to bardzo ważny moment w życiu każdego człowieka. Program kierujemy do szerokiego grona odbiorców. Przypomnę, że aby wziąć w nim udział, trzeba spełniać dwa warunki – to wiek poniżej 45 lat i brak nieruchomości na własność. W przypadku gdy kredyt udzielany będzie małżonkom lub rodzicom co najmniej jednego wspólnego dziecka, warunek wieku spełnić będzie musiało przynajmniej jedno z nich. Kredyt będzie mógł zostać udzielony do wysokości 500 tys. zł, a w przypadku gospodarstwa domowego prowadzonego wspólnie przez małżonków lub gdy w skład tego gospodarstwa wchodzi co najmniej jedno dziecko – do 600 tys. zł. Kredyt udzielany jest na bardzo korzystnych warunkach. Państwo będzie dopłacało do rat przez 10 lat.

Co z pozostałą częścią społeczeństwa, która nie spełnia kryteriów przyznawania preferencyjnego kredytu, w obliczu szalejących cen na rynku deweloperskim? Jak widzi pan szansę na stabilizację sytuacji na rynku mieszkalnym?

Waldemar Buda − Liczba rozpoczynanych budów, choć wciąż mniejsza niż w zeszłym roku, rośnie z miesiąca na miesiąc. Korekta cen, po zatrzymaniu ich wzrostu w 2022 r., jest możliwa, przy czym nie powinna odbiegać od trendu, jaki byłby obserwowany w normalnych warunkach rozwoju rynku mieszkaniowego.

Z myślą o osobach o niższych dochodach lub niespełniających innych kryteriów programu „Pierwsze Mieszkanie” prowadzimy program wsparcia budownictwa społecznego i komunalnego. W 2021 r. wszedł w życie tzw. społeczny pakiet mieszkaniowy, w ramach którego m.in. znacznie zwiększyliśmy dofinansowanie dla gmin z Funduszu Dopłat oraz wprowadziliśmy rozwiązania ułatwiające samorządom tworzenie Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, wspierających realizację lokalnej polityki mieszkaniowej. Finansowe wsparcie takich inicjatyw może sięgać nawet 80 proc. W 2022 r. MRiT wprowadziło w programie kolejne zmiany, które spowodowały znaczne zwiększenie skali jego działania. Budżet rządowego programu wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego na 2023 r. to aż 1,65 mld zł, z czego ok. 1,345 mld zł zostało już rozdysponowane do JST.

Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

Fot. Ministerstwo Rozwoju i Technologii

Jedna odpowiedź do “Waldemar Buda: Przed gospodarką faza ożywienia”

  1. EASY SOLAR pisze:

    Artykuł dotyczący perspektyw gospodarczych w kontekście fazy ożywienia jest niezwykle aktualny i istotny w obecnych czasach. Waldemar Buda dokładnie analizuje kluczowe aspekty, które wpłyną na rozwój gospodarki. Czas pokaże jak będzie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.