TPP – porozumienie o handlu transpacyficznym negocjowane bez USA
Na spotkaniu ministerialnym w stolicy Wietnamu Hanoi dyskutowano o funkcjonowaniu TPP po wycofaniu się z niego Stanów Zjednoczonych. Przedstawiciele krajów Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku APEC przybyli do Hanoi ponieważ w bieżącym roku Wietnam sprawuje prezydencję we Wspólnocie. Głównym tematem rozmów było ustalenie kształtu umowy po wycofaniu się głównego członka TPP.
Do APEC należy w tej chwili 21 członków: Australia, Brunei, Kanada, Chile, Chiny, Tajwan (Republika Chińska), Hongkong, Indonezja, Japonia, Korea Południowa, Malezja, Meksyk, Nowa Zelandia, Peru, Filipiny, Papua Nowa Gwinea, Rosja, Singapur, Stany Zjednoczone, Tajlandia i Wietnam.
Decyzja o wycofanie się z porozumienia o handlu transpacyficznym była argumentowana przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa niekorzystnymi dla jego kraju warunkami. Mimo to na spotkaniu w Hanoi był obecny również przedstawiciel Waszyngtonu – Robert Lighthizer.
Wyraził on nadzieję, że możliwe będą porozumienia dwustronne z poszczególnymi krajami. W jego opinii są one dla USA bardziej korzystne od układów wielostronnych. Prezydent Trump zapowiedział już, że będą prowadzone negocjacje dwustronne z Chinami, Japonią, Koreą Południową, Kanadą i Meksykiem.
Podczas pobytu w Hanoi Lighthizer oświadczył, że Waszyngton chce przestrzegania zasad wolnego i sprawiedliwego handlu, oraz stworzenia systemu, który prowadzi do zwiększenia efektywności rynku na całym świecie.
Wycofanie się USA z TPP oznacza większe wpływy Pekinu w regionie
Wielu obserwatorów wyraża opinię, że wycofanie się Amerykanów z porozumienia TPP stanowi okazje dla Chin na zwiększenie swej pozycji w regionie. Chińczycy promują własne porozumienie o wolnym handlu o nazwie Regionalne Zrównoważone Partnerstwo Ekonomiczne – RCEP.
Dla niektórych krajów Azji Wschodniej propozycja Pekinu może wydawać się bardziej atrakcyjna. Porozumienie to bowiem nie obejmuje tak wielu zagadnień jak TPP. Ponadto jego sygnatariusze nie są aż tak rygorystycznie zobowiązani do przestrzegania reguł związanych z ochroną własności intelektualnej, prawa pracy, ani kwestii związanych z ochroną środowiska naturalnego.
Już w tej chwili 7 państw, które miały tworzyć TPP, prowadzi negocjacje w sprawie przyjęcia do RCEP. Są to: Australia, Brunei, Japonia, Malezja, Nowa Zelandia, Singapur oraz Wietnam. Chińską inicjatywę poparły także Filipiny, Indie, Indonezja, Kambodża, Korea Południowa, Laos, Mjanma oraz Tajlandia.
Ostrzeżenia dla USA płyną z ust polityków japońskich. Według zastępcy sekretarza generalnego rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej Yasutoshi Nishimury nowe umowy z Unią Europejską i pojawienie się inicjatywy RCEP, prowadzą do sytuacji, w której Stany Zjednoczone mogą przestać być konkurencyjne na rynku japońskim.
To Japonia właśnie zapowiedziała na początku 2017 roku powrót do rozmów na temat utworzenia TPP zrzeszającego 11 państw. Nowe porozumienie mogłoby wejść w życie w 2018 roku. Również w Japonii ma odbyć się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości TPP.
Źródło – PAP

























Dodaj komentarz