Local content fundamentem bezpieczeństwa i niezależności gospodarczej
Budowa krajowego łańcucha dostaw stanowi kluczowy element wzmacniania suwerenności gospodarczej i bezpieczeństwa kraju. Do takich wniosków doszli uczestnicy debaty „Polska w G-20” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Podkreślili, że zamówienia publiczne mogą skutecznie wspierać realizację strategicznych celów państwa, zwiększając udział rodzimych firm. Jak zaznaczali, wdrożenie zasad local content nie będzie wymagało zmian w Prawie zamówień publicznych.

Fot. PAP/S. Leszczyński
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, otworzył dyskusję, zwracając uwagę, że pandemia, wojna w Ukrainie oraz konflikty na Bliskim Wschodzie uwidoczniły, jak istotne jest budowanie maksymalnej samowystarczalności gospodarczej dla zapewnienia stabilności kraju. Wyjaśnił, że właśnie temu służy strategia local content, oznaczająca „wkład krajowy”, rozumiany jako zaangażowanie polskich przedsiębiorstw, produktów i usług w realizację inwestycji.
− To strategia budowania gospodarki, w której nasze rodzime firmy zyskują priorytet w łańcuchach dostaw, szczególnie w sektorach strategicznych, co zwiększa np. nasze bezpieczeństwo energetyczne – zaznaczył. Dodał, że pilotaż wdrażania zasad local content rozpocznie się w sektorze energetycznym. Następnie obejmie kolejne branże, w tym przemysł zbrojeniowy. − Docelowo rozwiązanie to ma funkcjonować w całej gospodarce, nie tylko w spółkach Skarbu Państwa. Przedsiębiorstwa prywatne także mogą uwzględniać lokalny komponent przy wyborze dostawców usług i produktów – stwierdził.
Minister zapewnił, że obowiązujące przepisy nie ograniczają wyboru ofert do najniższej ceny. − Kluczowe jest wskazanie najkorzystniejszej propozycji, uwzględniającej także inne kryteria, jak udział krajowych dostawców – wyjaśnił. Przypomniał, że dokument Nowa Polityka Zakupowa Państwa (PZP) na lata 2026−2029, przyjęta została przez Radę Ministrów w marcu 2026 r., koncentruje się na trzech głównych priorytetach: wspieraniu polskich firm, wzmacnianiu odporności państwa i profesjonalizacji rynku zamówień publicznych.
Rozwijanie myślenia po polsku
Agnieszka Olszewska, prezes Urzędu Zamówień Publicznych, zauważyła, że zamówienia publiczne pełnią funkcję administracyjną, ale wspierają również realizację polityk i strategii państwa. Dodała, że w tym kontekście istotną rolę odgrywa nowa polityka zakupowa państwa, która ma ośmielić urzędników stosujących prawo zamówień publicznych, żeby nie kierowali się wyłącznie ceną, ale również szeregiem innych kryteriów, np. lokalizacją.
Według Ilony Deręgowskiej, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, jesteśmy w wyjątkowym miejscu i czasie dla polskiej gospodarki. − Rozwijamy nie tylko technologię, ale także myślenie po polsku. Agencja Rozwoju Przemysłu pełni kluczową rolę w wspieraniu polskich przedsiębiorstw, zaś idea local content jest dodatkowym boosterem do realizacji jej założeń – zaznaczyła.
Zaznaczyła też, że w energetyce już się to dzieje, ale będzie rezonowało na różne sektory, takie jak zbrojeniówka, budownictwo, nowe technologie. – Choć na początku może się wydawać, że wdrożenie tej idei może nieco kosztowe, w przyszłości będziemy widzieć szybszy wzrost PKB. Będziemy też widzieć jeszcze więcej polskich firm w realizacji dużych przedsięwzięć gospodarczych – wskazała wiceprezes ARP.
Dane największych spółek
Uczestniczący w debacie szefowie największych spółek energetycznych i przemysłowych przedstawili konkretne dane. Dariusz Lubera, prezes PGE, poinformował, że do 2035 r. grupa planuje inwestycje przekraczające 230 mld zł. Ok. 150 mld zł z tej puli trafi do polskich firm. W projekcie Baltica 2 udział local content wynosi obecnie 25–30 proc., zaś w dystrybucji przekracza 85 proc.
Jak podał Grzegorz Kinelski, prezes Enei, do której należy kopalnia Bogdanka, udział krajowych dostawców sięga niemal 100 proc., a w dystrybucji przekracza 95 proc. − W przypadku nowych bloków gazowych w Kozienicach może wynieść 75 proc. pomimo zastosowania zagranicznych technologii – dodał.
Z kolei Grzegorz Lot, szef Tauronu, zauważył, że skuteczność tej strategii zależy nie tylko od regulacji, ale w głównej mierze od kreatywności i determinacji zarządców. Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM, zwrócił natomiast uwagę na znaczenie local content w kontekście bezpieczeństwa dostaw. Wskazał, że w obecnej sytuacji geopolitycznej istnieje realne ryzyko ograniczenia dostępu do kluczowych surowców i usług.
Jak poinformował Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu, udział krajowego komponentu w projektach offshore wkrótce wzrośnie z 21 do 41 proc. − W odpowiednim momencie przestaniemy budować, a będziemy musieli inwestycje utrzymywać. Wtedy obecność polskich dostawców i polskich firm będzie absolutnie kluczowa – podkreślił.
Zdaniem prezesa ORLEN doświadczenia zdobywane przy dużych projektach realizowanych w Polsce mogą stać się dla rodzimych firm trampoliną do ekspansji zagranicznej. Taką ekspansję prowadzi firma Atlas Ward, która buduje dla czołowych inwestorów Data Center ze Skandynawii. − Konkurujemy z najlepszymi i nie wygrywamy najniższą ceną, a jakością – podkreślił Mariusz Górecki, prezes zarządu i dyrektor generalny Atlas Ward.
Źródło informacji: PAP MediaRoom























Dodaj komentarz