Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Produkcja wraca do Europy – pomogą w tym roboty

Przez lata przemysł wytwórczy był jednym z filarów zachodnich gospodarek, ale z biegiem czasu zaczął tracić na znaczeniu. Między 1995 a 2022 r. liczba pracowników w tym sektorze w Europie spadła z 25 do 17 milionów. Główną przyczyną tego zjawiska było przenoszenie produkcji do krajów o niższych kosztach, głównie do Chin, gdzie tańsza siła robocza i rządowe zachęty pozwalały firmom obniżyć wydatki i zwiększyć konkurencyjność. Teraz sytuacja się zmienia – coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na tzw. reshoring, czyli powrót produkcji do kraju.

robotyzacja

Dlaczego firmy wracają do krajowej produkcji?

Jednym z głównych powodów jest wzrost kosztów w krajach, do których wcześniej przenoszono produkcję. W Chinach płace w sektorze przemysłowym wzrosły ponad dwukrotnie w ciągu ostatniej dekady. Niektóre branże odnotowały podwyżki rzędu 9,5 proc. rocznie. Offshoring przestał być tak opłacalny jak kiedyś.

Kolejnym wyzwaniem jest rosnąca potrzeba szybkiej realizacji zamówień. W dzisiejszym świecie konsumenci nie chcą czekać tygodniami na swoje produkty, a transport z odległych fabryk trwa zbyt długo. Dodatkowo długie łańcuchy dostaw są coraz bardziej ryzykowne. Pandemia pokazała, jak łatwo mogą one zostać przerwane. Problemy, takie jak ataki na statki handlowe czy klęski żywiołowe, tylko pogłębiają trudności logistyczne.

Roboty zmieniają zasady gry

Powrót produkcji do kraju daje firmom większą kontrolę nad kosztami i dostawami, ale nie oznacza to po prostu zastąpienia zagranicznych pracowników lokalnymi. Brak wykwalifikowanej kadry sprawia, że konieczne jest inne podejście – automatyzacja. Roboty pomagają uniezależnić się od pracy ludzkiej, przejmując powtarzalne zadania, eliminując błędy i zwiększając efektywność. Dzięki nim pracownicy mogą skupić się na bardziej wymagających zadaniach, takich jak programowanie czy optymalizacja procesów.

Co więcej, nowoczesne produkty wymagają niezwykłej precyzji, którą roboty zapewniają na poziomie trudnym do osiągnięcia przez człowieka. Sprawdzają się zarówno w masowej produkcji, jak i przy zadaniach wymagających siły, np. podnoszeniu ciężkich elementów.

robotyzacja

Roboty Epson w akcji

Epson wprowadził swoje pierwsze roboty do sprzedaży już w 1983 r., po tym jak sprawdziły się we własnej produkcji. Dziś są one wykorzystywane na całym świecie, pomagając firmom ograniczyć koszty, zwiększyć jakość i usprawnić produkcję.

Jednym z przykładów jest firma KAPS z Małopolski, specjalizująca się w produkcji preparatów do pielęgnacji i dogłębnego czyszczenia obuwia. Oparła ona przygotowanie produktów do wysyłki na pracy sześcioosiowego robota Epson serii VT6. W kolejnych krokach robot pobiera i formuje karton, a następnie pakuje do niego określoną liczbę produktów. Dzięki temu cała linia obsługiwana jest przez jedną osobę, co przy obecnym braku rąk do pracy jest kluczowe do bezpiecznego funkcjonowania produkcji.

Z kolei SPLAST wytwarza elementy z tworzyw sztucznych, korzystając z 12 robotów SCARA z Epson (w liczbie 12 sztuk). Dzięki temu firma usprawniła różne etapy produkcji, w tym montaż, pakowanie, kontrolę jakości, obsługę procesu wtrysku, a także procesy dodatkowe o wysokich wymaganiach precyzji. Rozwiązało to problem niedoboru rąk do pracy. Dzięki automatyzacji wiele czynności – zwłaszcza niebezpiecznych lub wymagających wysoce powtarzalnych działań – zrobotyzowano. Zwiększyło to bezpieczeństwo załogi oraz zapewnia wyższą jakość i stabilność procesów.

robotyzacja w produkcji

Człowiek, z natury podatny na zmęczenie czy wahania koncentracji, często nie jest w stanie zagwarantować ciągłej powtarzalności. Tymczasem roboty zapewniają jednakową jakość przy pierwszym i tysięcznym cyklu. Poza tym nie są narażone na błędy wynikające z czynników fizjologicznych. Osoby, które wcześniej wykonywały monotonne zadania na linii produkcyjnej, mogą teraz skupić się na bardziej kreatywnych obszarach, takich jak programowanie, zaawansowana kontrola jakości czy zarządzanie procesami. W nich człowiek pozostaje niezastąpiony.

Przemysł przyszłości – bliżej, szybciej, efektywniej

Reshoring nabiera tempa, a roboty są kluczowym elementem tego trendu. Badania z 2024 r. pokazują, że aż 81 proc. liderów biznesu planuje przeniesienie produkcji bliżej rynku zbytu. To ogromny wzrost w porównaniu do 63 proc. w 2022 r. W Wielkiej Brytanii 58 proc. producentów podjęło już pierwsze kroki w tym kierunku.

Liczba firm w Unii Europejskiej inwestujących w zaawansowaną automatyzację od 2009 r. podwoiła się, a sektor rozwija się szybciej niż w USA. Po latach dominacji offshoringu przemysł wraca na swoje miejsce, a precyzyjne i wydajne roboty będą jego fundamentem.

To nie tylko przyszłość – to nowa rzeczywistość.

Źródło informacji i zdjęć: materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.