Praca w Czechach coraz bardziej atrakcyjna
Praca w Czechach zaczyna kusić nie tylko górników z zamkniętych polskich kopalń. Jak pisze portal Cinkciarz.pl, nasi południowi sąsiedzi mogą pochwalić się bezrobociem na poziomie zaledwie 1,9 procenta – jednym z najniższych na świecie. Ponadto mamy tam do czynienia z dużą liczbą wolnych miejsc pracy i atrakcyjnymi płacami.
Cinkciarz.pl pisze, że według danych Eurostatu w Czechach w listopadzie 2018 roku zarejestrowanych było tylko 101 tysięcy bezrobotnych, co doje 1,9 proc. Jest to – według Międzynarodowego Funduszu Walutowego – najlepszy wynik wśród krajów demokratycznych z dominującą gospodarką rynkową. Wynik ten jest też wyjątkowy śród państw Unii Europejskiej. Na drugim miejscu w rankingu UE znalazły się Niemcy z bezrobociem na poziomie 3,3 proc.
Można powiedzieć, że praca w Czechach leży na ulicy. Według danych Eurostatu w III kwartale 2018 roku liczba wolnych etatów wyniosła tam 282 tys. Była więc ponad dwuipółkrotnie wyższa od liczby bezrobotnych. Jest to również najlepszy wynik dla Unii. Dla porównania – podaje portal – w Polsce na 661 tysięcy zarejestrowanych bezrobotnych przypada tylko 157 tysięcy wolnych miejsc pracy.
Praca w Czechach łatwo dostępna również dla osób bez wyższego wykształcenia
Jak pisze Cinkciarz.pl: Pracę ma ponad 80 proc populacji w wieku 15-64 lata z wykształceniem poniżej wyższego. Wynik ten oscyluje w okolicach europejskich liderów (Szwajcaria, Dania, Niemcy). W Polsce jest to 68,6 proc. By osiągnąć wynik znad Wełtawy, zatrudnienie w Polsce musiałoby znaleźć ponad 1,5 miliona osób.
Praca w Czechach jest też lepiej opłacana niż u nas. Chociaż różnica średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw nie jest duża – w Polsce w III kwartale 2018 roku wynosiła ona 4580 zł a za naszą południową granicą 5250 zł – to spora różnica występuje w rozkładzie wynagrodzeń.
Mediana zarobków w sektorze przedsiębiorstw, czyli wartość dla której połowa pracowników zarabia mniej a druga połowa więcej, wyniosła w Czechach 4515 zł a w Polsce tylko 3664 zł. Wyższe zarobki i większa pewność zatrudnienia sprawiają, że odsetek ludzi zagrożonych realnym ubóstwem jest tam prawie dwukrotnie niższy niż u nas.
Brak pracowników sprawia, że czeskie firmy więcej inwestują w badania i rozwój – pisze Cinkciarz.pl. Wydatki na ten cel wynoszą 1,8 procenta PKB, podczas gdy w Polsce około 1 proc. Z drugiej strony zwiększa się imigracja z krajów ościennych. Przeprowadzają się tam głównie obywatele Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji. Praca w Czechach kusi więc mieszkańców różnych państw, podczas gdy do Polski przyjeżdżają głównie Ukraińcy.
W latach 2015 – 2017 legalne zatrudnienie obcokrajowców zwiększyło się w Czechach o ponad 150 tys. Obecnie pracuje ich tam 560 tys. To dużo, biorąc pod uwagę, że mówimy o państwie, którego populacja liczy 10,6 mln osób.
Autor: Sebastian Bujak
Źródło: Cinkciarz.pl

























Dodaj komentarz