Posiadacze samochodów elektrycznych mogą liczyć na ulgi i ułatwienia
By skłonić do kupna pojazdów z nowym napędem, rząd planuje szereg zachęt. Posiadacze samochodów elektrycznych będą mogli korzystać z buspasów i darmowego parkowania. Jak podaje TVN24 BiS, Ministerstwo Energii wprowadziło zmiany w projekcie ustawy o elektromobilności. Wiceminister Michał Kurtyka zapowiada, że resort będzie się starał administracyjnie wpłynąć na rozwój rynku samochodów elektrycznych w Polsce.
W ustawie o elektromobilności znalazły się istotne zmiany. Punkt ładowania na przykład będzie musiał posiadać miejsca postojowe. W miejsce zeroemisyjnych stref ruchu powstaną niskoemisyjne – pisze na swym portalu TVN24 BiS. Definicja pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi zostanie rozszerzona o rowery i motorowery. Dzięki temu posiadacze jednośladów będą również mogli korzystać z usługi ładowania.
Pierwszeństwo tworzenia punktów ładowania otrzymają podmioty rynkowe. Jednak rząd zapowiada możliwość wsparcia inwestorów ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Ułatwienia uzyskają nie tylko posiadacze samochodów elektrycznych. Na przykład usługi carsharingu uznane zostaną za rodzaj transportu publicznego.
Ustawa zawiera również plany dotyczące liczby punktów ładowania, które mają powstać do 2020 roku. W każdej gminie powyżej 1 miliona mieszkańców i liczbie zarejestrowanych samochodów powyżej 700 na 1000 osób ma powstać przynajmniej 1000 punktów ładowania. Natomiast w gminach liczących powyżej 150 tysięcy mieszkańców, gdzie przypada ponad 400 aut na 1000 osób, punktów ładowania ma być ponad 100.
Na jakie ułatwienia mogą liczyć posiadacze samochodów elektrycznych?
Projekt ustawy – jak pisze TVN24 BiS – przewiduje, że posiadacze samochodów elektrycznych będą zwolnieni z akcyzy. Obok możliwości korzystania z buspasów i darmowego parkowania otrzymają oni prawo dokonywania wyższych odpisów amortyzacyjnych.
Nie tylko pojazdy elektryczne, ale również napędzane wodorem i gazem ziemnym otrzymają zezwolenie, by poruszać się w strefach niskoemisyjnych. Strefy takie będą mogły wyznaczać samorządy, a mandat za złamanie zakazu wjazdu do nich wyniesie 500 zł. (Można oczywiście zadać pytanie, po co to wszystko, skoro największe zanieczyszczenie można zaobserwować przechodząc przez osiedle domków jednorodzinnych opalanych piecami węglowymi?)
Jak podaje TVN24 BiS, do polskiego prawodawstwa zostaną wprowadzone przepisy regulujące zasady testowania na drogach publicznych pojazdów autonomicznych. Ponadto we flotach należących do organów administracji państwowej do 2020 roku ma znajdować się co najmniej 10% samochodów elektrycznych. Trzy lata później odsetek ulegnie podwojeniu, a do roku 2025 liczba takich aut osiągnie już 50%.
Projektem zmian w ustawie ma się teraz zająć Komitet do spraw Europejskich, następnie Stały Komitet Rady Ministrów, a w końcu Rada Ministrów. Oznacza to, że w ustawie mogą jeszcze zostać wprowadzone zmiany. Gdyby jednak propozycja została przyjęta w tej formie, posiadacze samochodów elektrycznych i przemysł wprowadzający napęd elektryczny otrzymają znaczne przywileje.
Źródło – TVN24 BiS























Dodaj komentarz