Menu

Menu

PLL LOT uratowała pomoc publiczna

W grudniu 2020 r. PLL LOT uratowała pomoc publiczna w wysokości 2 mld 926 mln zł. Narodowy przewoźnik zderzył się z globalną pandemią Covid − największym kryzysem, z jakim lotnictwo mogło się zmierzyć.

Wsparcie przyznane PLL LOT w związku z pandemią obejmuje zatwierdzoną przez KE pożyczkę subsydiowaną w wysokości 400 mln euro oraz zastrzyk kapitałowy w wysokości ok. 250 mln euro.

Nie tylko wsparcie finansowe

LOT zobowiązał się spłacić większość środków wraz z odsetkami w ciągu 6 lat. − LOT został w grudniu 2020 r. uratowany pomocą publiczną w wysokości 2 mld 926 mln zł, ale gdyby nie ogromny wysiłek całego zespołu, zarządu, dyrektorów spółki i gigantyczna praca wykonana w 2020 r., jak również − a może przede wszystkim − w latach 2016−2019, to nie byłoby czego ratować. Kwota 2 mld 926 mln zł z całą pewnością nie byłaby kwotą wystarczającą do tego, aby LOT mógł pozostać na lotniczej mapie świata − powiedział Rafał Milczarski, prezes PLL LOT, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury 20 stycznia 2021 r., poświęconego sytuacji finansowo-ekonomicznej Polskich Linii Lotniczych oraz lotnisk regionalnych w Polsce w kontekście epidemii i ograniczeń w ruchu lotniczym.

Warunek dokapitalizowania

Maksymalne dokapitalizowanie LOT-u, bez działań kompensacyjnych, wynosi 250 mln euro. − Dokładnie takie dokapitalizowanie w maksymalnej kwocie zostało nam przekazane przez rząd w ramach pomocy publicznej. Niezależnie od tego mamy 1 mld 800 mln zł pożyczki z Polskiego Funduszu Rozwoju. Te środki wraz z odsetkami LOT będzie musiał zwrócić do końca 2026 r. − wyjaśnił Milczarski.

Komisja Europejska wydała zgodę na pomoc publiczną dla PLL LOT pod warunkiem osiągnięcia efektywności ekonomicznej. Jak przekazał Milczarski, w ciągu 5 lat LOT powiększył się ponad dwukrotnie. Zwiększono zatrudnienie, flotę samolotów, liczbę przewiezionych pasażerów i przychody. Poinformował, że przed pandemią LOT był gotów do przejęcia linii Condor − najważniejszego i największego przejęcia w swojej historii. W latach 2016−2019 spółka wygenerowała skumulowany zysk netto w wysokości ponad 770 mln zł. − Covid to jest największy kryzys, z jakim kiedykolwiek lotnictwo mogło się zmierzyć – powiedział Milczarski.

Czas dostosować się do nowej rzeczywistości

Dodał, że funkcjonując w bardzo kryzysowej sytuacji, w której drastycznie spadło zapotrzebowanie na rejsy, LOT jest zmuszony dostosować potencjał spółki. − I go dostosowujemy, nie tylko, jeśli chodzi o pracowników, ale i o samoloty. W wyniku negocjacji, które przeprowadziliśmy, w tym roku rozpoczynamy zdawanie 12 statków powietrznych Q400, które nie będą już funkcjonowały w naszej flocie do końca przyszłego roku. I to jest realna oszczędność, którą też udało nam się osiągnąć dzięki bardzo skomplikowanym negocjacjom – zaznaczył prezes PLL LOT.

Pytany o zwolnienia w spółce, poinformował, że 18 stycznia br. LOT podpisał porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie redukcji zatrudnienia. W pierwszym półroczu 2021 r. przewoźnik ma dostosować zatrudnienie do pocovidowej rzeczywistości. Z firmą rozstanie się nie więcej niż 300 pracowników, w tym ochotnicy, którzy w ciągu najbliższych 24 miesięcy będą osiągać wiek emerytalny.

Źródło informacji: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.