Menu

Menu

Odejście od węgla – jakie polskie miasta są na to najlepiej przygotowane?

Polski Instytut Ekonomiczny przygotował raport dotyczący transformacji energetycznej. Zbadano między innymi to, w jakim stopniu polskie miasta uzależnione są od węgla. Odejście od węgla to plan polityków na najbliższe lata. Pytanie brzmi – czy rzeczywiście jesteśmy na to gotowi?

Odejście od węgla w ramach polityki „Zielonego Ładu”

Europejski projekt „Zielonego Ładu” zakłada drastyczne ograniczenie emisyjności sektora energii. Unia Europejska chciałaby do 2050 roku stać się kontynentem neutralnym dla klimatu. Jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej, osiągnięcie tego celu będzie wymagać gruntownych przemian oraz odważnych działań, takich jak:

  • inwestycje w technologie przyjazne dla środowiska
  • wspieranie innowacji przemysłowych
  • wprowadzanie czystszych, tańszych i zdrowszych form transportu prywatnego i publicznego
  • obniżenie emisyjności sektora energii
  • zapewnienie większej efektywności energetycznej budynków
  • współpraca z partnerami międzynarodowymi w celu poprawy światowych norm środowiskowych

Dla Polski dużym wyzwaniem może okazać się odejście od węgla. Relacje polityków oraz górników to szereg mało owocnych dyskusji. Jest to jednak zagadnienie, które będzie nieustannie powracać, dlatego należy ustalić, w jaki sposób mu sprostać.

Odejście od węgla – raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Polski Instytut Ekonomiczny ocenił, w jakim stopniu polskie miasta górnicze przygotowane są na odejście od węgla. Okazało się, że w kontekście transformacji energetycznej najlepiej wypadają Katowice, Gliwice oraz Jaworzno. Największym wyzwaniem dla regionów górniczych będzie odpowiednie zróżnicowanie gospodarcze i społeczne.

Jak pokazuje raport, obecnie jedynie trzy miasta są gotowe na odejście od węgla. Eksperci w raporcie „Wskaźnik Wrażliwości Regionów Górniczych na transformację energetyczną – obraz na podstawie danych z powiatów” wyjaśnili, dlaczego to właśnie Katowice, Gliwice oraz Jaworzno znajdują się obecnie w najlepszej sytuacji.

Regiony te nie ucierpiały w znaczący sposób na likwidacji kopalń, ich struktura gospodarcza jest zdywersyfikowana, a udział pracowników kopalń w relacji do ogółu pracujących jest relatywnie niewielki. Z podobnych przyczyn, dobrymi perspektywami w kontekście transformacji górnictwa odznaczają się Dąbrowa Górnicza i Tychy, a także powiaty bełchatowski, wadowicki, bolesławiecki, cieszyński, świdnicki oraz krakowski – czytamy w raporcie.

Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, wydobycie węgla w Polsce koncentruje się w dwunastu podregionach o zróżnicowanej sytuacji gospodarczej. Z tego powodu w dobrej sytuacji są podregiony  lubelski i katowicki. Po drugiej stronie barykady znajdują się podregiony jeleniogórski i koniński.

Odejście od węgla – miasta z najtrudniejszą sytuacją

Z raportu wynika, że w najcięższej sytuacji znajdują się miasta typowo górnicze, czyli Jastrzębie-Zdrój, Bytom oraz Zabrze.

W przypadku Jastrzębia-Zdroju istotnym czynnikiem jest wysoki poziom zatrudnienia w górnictwie w stosunku do ogółu pracujących. Z kolei w przypadku Bytomia i Zabrza zagrożenie wiąże się przede wszystkim z czynnikami społecznymi oraz niskim poziomem rozwoju gospodarczego. W trudnej sytuacji znajdują się także Ruda Śląska, Mysłowice, Świętochłowice oraz powiaty wodzisławski, rybnicki, włodawski, chełmski i pszczyński – napisano w raporcie.

Uwagę ekspertów skupiła sytuacja związana z malejącą rolę górnictwa w tak zwanym lokalnym krajobrazie społeczno-gospodarczym.

W latach 2015-2019 największy spadek zatrudnienia wystąpił w grupie wiekowej 46-55 lat (o 20 proc.) oraz 56-65 lat (o 14 proc.), a więc w grupach wiekowych, którym przysługuje prawo do emerytury górniczej – czytamy w analizie.

Jak przekonują eksperci, to właśnie ta dekada będzie dla polskich regionów górniczych decydująca. Do odejścia od węgla dojdzie na pewno, dlatego tak ważna jest odpowiednia transformacja. W tym momencie pewną szansą zdają się być pieniądze, które Polska otrzyma od Unii Europejskiej.

Obok przeznaczonych w co najmniej 37 proc. na zieloną transformację funduszy w ramach Next Generation EU, do rozdysponowania jest 17,5 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz środki w ramach Funduszu Modernizacyjnego, które także można przeznaczyć na transformację regionów węglowych. Z perspektywy utrzymania ich konkurencyjności, ta dekada będzie decydująca – wyjaśnił Adam Juszczak z PIE.

Przed Polską bardzo ważne lata. To ta dekada zadecyduje o tym, w jakiej rzeczywistości znajdą się dzisiejsze regiony górnicze. Choć odejście od węgla zdaje się odległe, zmiany prędzej czy później zostaną wprowadzone.

Andrzej Dworzański

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.