Niemcy ściągną Ukraińców i innych pracowników spoza UE
Projekty zmian przepisów dotyczących pracowników spoza Unii Europejskiej zostały właśnie przyjęte przez niemiecki rząd. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy można była słyszeć wyrażane przez polskich przedsiębiorców obawy, że Niemcy ściągną Ukraińców z Polski, co zagrozi naszemu rynkowi pracy. Jak jednak pisze “Rzeczpospolita”, złagodzenie przepisów nie będzie nazbyt duże.
Zmiany w przepisach świadczą, że rząd w Berlinie intensywnie poszukuje pracowników poza granicami UE. W tym celu przyjął on projekt ustawy o zatrudnianiu imigrantów. Ma ona ułatwić firmom – pisze “Rzeczpospolita” – ściąganie do Niemiec specjalistów z krajów, które nie są członkami UE.
Jak podaje dziennik, powołując się na dane Federalnego Biura Pracy, za Odrą szacuje się liczbę nieobsadzonych stanowisk na 1,2 miliona. Brakuje zarówno stolarzy, kierowców ciężarówek oraz opiekunów osób niepełnosprawnych, jak i pracowników o wysokich kwalifikacjach, na przykład informatyków.
Oficjalne dane mogą być jednak zaniżone. “Rzeczpospolita” pisze, że Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) szacuje liczbę wolnych etatów na 1,6 miliona. Natomiast Niemiecki Instytut Gospodarki ocenia straty spowodowane brakiem pracowników dla gospodarki na 30 mld euro rocznie. Badania przeprowadzone przez DIHK pokazują, że ponad 50 procent niemieckich firm rozważa możliwość zatrudnienia osób spoza UE.
Czy Niemcy ściągną Ukraińców tak wielu, by zagroziło to polskiemu rynkowi pracy?
Jak twierdzi cytowany przez “Rzeczpospolitą” Krzysztof Inglot, prezes agencji zatrudnienia Personnel Service, zmiany w prawie pozostawiają wiele ograniczeń dla pracowników spoza Unii Europejskiej. Niemcy ściągną Ukraińców prawdopodobnie w mniejszej liczbie, niż można się było tego spodziewać. Na legalną pracę mogą więc liczyć absolwenci szkół wyższych i przedstawiciele poszukiwanych za Odrą zawodów.
Inglot dodaje: Łagodniejsze niż przewidywano zmiany na niemieckim rynku pracy to dobra wiadomość dla polskiego rynku i naszego PKB. Dla większości obywateli Ukrainy podjęcie legalnego zatrudnienia u naszych zachodnich sąsiadów nadal będzie trudne. Mimo to przewidujemy, że z Polski może wyjechać od 200 do 250 tys. pracowników z Ukrainy. (cytat za „Rzeczpospolitą”)
Ułatwienia przy podejmowaniu pracy dotyczyć będą również osób, które już znalazły się na terenie Niemiec. Osoby ubiegające się o azyl otrzymają prawo do podejmowania legalnej pracy. Skorzystają też osoby, których obecność w Niemczech jest tolerowana. Dla nich również rynek pracy stanie się otwarty, zanim jeszcze otrzymają ostateczną decyzję odnośnie ich statusu.
Polskie agencje zatrudnienia – pisze “Rzeczpospolita” – obawiają się, że otwarcie niemieckiego rynku dla obywateli Ukrainy oznaczać będzie ich masowe wyjazdy za Odrę. Przyczyną są znacznie wyższe zarobki oferowane przez niemieckich pracodawców. Ilu Niemcy ściągną Ukraińców z Polski, na razie nie wiadomo. Według badań Exact Systems około 20 procent firm motoryzacyjnych w Niemczech chce zatrudnić obywateli naszego wschodniego sąsiada.
Autor: Waldemar Kubielski
Źródło: “Rzeczpospolita”

























Dodaj komentarz