Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Niedobór Pracowników w Polsce: Czy Jesteśmy Gotowi na Kryzys Demograficzny?

Trend niedoboru rąk do pracy będzie się nasilał w kolejnych latach. Wg wszelkich prognoz Polska jest na ścieżce kryzysu demograficznego. Zakłada się dalszy postępujący spadek ludności ogółem oraz spadek ludności  w wieku produkcyjnym o ok. 100 tys. rocznie, co oznacza że rynek pracy będzie się kurczył. Trendy migracyjne i związana z tym adaptacja oraz aktywizacja osób niepracujących w wieku produkcyjnym mogą okazać się niewystarczające aby pokryć ten niedobór – mówi Dariusz Brzeziński, dyrektor zarządzający Centrum BPO Meritoros SA. 

Dariusz Brzeziński

Jakie są główne przyczyny niedoboru pracowników w Polsce?

Dariusz Brzeziński – Niewielki przyrost naturalny, coraz większa liczba pracowników odchodzących na emeryturę powodujące spadek populacji w wieku produkcyjnym  i luki w kompetencjach – to według mnie jedne z przyczyn niedoboru pracowników. Z drugiej strony dochodzą do tego większe oczekiwania płacowe ze strony pracowników, stawianie na work life-balance, a także możliwości rozwoju oraz ewentualnego awansu. W wielu przypadkach okazuje się, że nie wszystkie firmy są w stanie spełnić wymagania przyszłych pracowników.

W jaki sposób brak wykwalifikowanych pracowników wpływa na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw?

Dariusz Brzeziński – Przede wszystkim brak odpowiedniej kadry może wpływać na ciągłość funkcjonowania firmy i blokować możliwości wzrostu. Jeżeli nie mamy odpowiednich osób na ważnych stanowiskach specjalistycznych, menadżerskich czy kierowniczych – firma na tym mocno traci. Konieczne są wówczas kosztowne rekrutacje, które często mogą trwać nawet kilka miesięcy. Jak wiadomo, znalezienie odpowiedniego specjalisty w dzisiejszych czasach nie jest proste.

Firma w takim przypadku zamiast skupiać siły i środki na budowaniu pozycji na rynku i rozwoju biznesu, kieruje duży wysiłek właśnie w procesy rekrutacji. To może powodować chaos, taki nowo przyjęty pracownik wymaga wprowadzenia w obowiązki a przecież nie zawsze każdy sprosta wyzwaniom. Tak tworzy się niestety błędne koło, gdy firma sama chce opanować braki kadrowe na kilku stanowiskach jednocześnie. Rosną też koszty związane z samym procesem rekrutacji jak też warunkami, które trzeba zaoferować aby „przebić” konkurencję.

Czy są branże, które szczególnie odczuwają braki kadrowe? Jeśli tak, które?

Dariusz Brzeziński – Od paru lat na czele rankingu są pracownicy z umiejętnościami zawodowymi, tacy jak np. cieśle, stolarze, dekarze i blacharze budowlani oraz kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. Wśród pracowników umysłowych i specjalistów prym wiodą samodzielni księgowi, specjaliści od spraw finansowych oraz działów obsługi klienta i logistyki.

Spore braki w pracownikach odczuwała też historycznie branża IT, aczkolwiek w ostatnim roku, w związku ze spowolnieniem gospodarczym – sytuacja się tu chwilowo poprawiła. W niektórych sektorach, jak np. branża TSL (transport, spedycja, logistyka) czy wspomniana księgowość (szczególnie na poziomie samodzielnych księgowych) sytuacja jest już bardzo trudna i zgodnie z moimi przewidywaniami będzie się pogarszać.

Jakie działania mogą podjąć przedsiębiorstwa, aby złagodzić problem braku pracowników?

Dariusz Brzeziński – Nie można obawiać się rozwiązań niestandardowych np. automatyzacji. Sklepy wielkopowierzchniowe mając problem ze znalezieniem kasjerek i kasjerów, zmniejszyły go uruchamiając kasy samoobsługowe. Wyobraźmy sobie, jak długie byłyby dziś kolejki, gdyby tej automatyzacji nie wprowadzono. Meritoros jako firma również stawia na korzystanie z automatyzacji. Na przykład: w naszej firmie roboty programowe (czyli specjalne oprogramowanie) służą do wspomagania pracy księgowych. Sprawdzają poprawność dokumentów czy księgowania baz danych.

Kluczowe w takiej sytuacji jest skorzystanie z outsourcingu. Dzięki niemu możemy część zadań zlecić zewnętrznie i poświęcić czas wyłącznie na obsadzenie tych najważniejszych stanowisk.

Jeżeli na przykład potrzebujemy nowego pracownika ds. wsparcia IT, brakuje nam kogoś, kto zajmie się obszarem back-office i księgowością – to moim zdaniem tutaj rozwiązanie jest oczywiste. Rekrutujemy w pierwszej kolejności pracownika do działu IT, który jest kluczowy pod względem bezpieczeństwa cyfrowego. Pozostałe zadania zlecamy do Centrum Outsourcingu i powierzamy specjalistom z firmy zewnętrznej.

W jaki sposób outsourcing może pomóc firmom radzić sobie z niedoborem rąk do pracy?

Dariusz Brzeziński – Specjaliści pracujący w centrach outsourcingu ( BPO) mają wiedzę, która jest szczególnie potrzebna w przypadku zmieniających się realiów na rynku, przepisów oraz rozwoju technologicznego. Dzięki korzystaniu z Centrów BPO, firmy nie muszą walczyć o brakujących na rynku pracowników i mogą skupić się na budowaniu silnej strategii oraz na kluczowych obszarach, takich jak np. rozwój produktu, kanałów dystrybucji i w konsekwencji sprzedaży. My, podejmując decyzję o otwarciu Centrum BPO, chcieliśmy wyjść naprzeciw także tym przedsiębiorcom, którzy swoje biznesy prowadzą w mniejszych miejscowościach i dać im większą możliwość dostępu do profesjonalnej wiedzy oraz specjalistów w wielu obszarach, takich jak księgowość, kadry i płace, finanse, controlling, IT. Oferując te usługi w abonamencie przygotowanym specjalnie pod potrzeby klientów zapewniamy niższe koszty, wysoką jakość i elastyczność co pomaga firmom efektywnie skalować swoje operacje w zmiennych warunkach rynkowych.

Czy polski system edukacji odpowiada na potrzeby rynku pracy? Jakie zmiany byłyby konieczne?

Dariusz Brzeziński – Tu zdania są podzielone. Z jednej strony polski system edukacji zajął 10 miejsce na świecie wg prestiżowego rankingu „The learning curve” z 2014 r. Od początku lat 90. bardzo duży postęp dokonał się w szkolnictwie wyższym, szczególnie w obszarze studiów podyplomowych i kierunkach związanych z finansami, ekonomią i zarządzaniem. Dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej był przez ostatnie 30 lat jednym z czynników dużych inwestycji zagranicznych, rozwoju wielu gałęzi produkcyjnych oraz imponującego wzrostu w Polsce branży outsourcingu (BPO), która jest jedną z pięciu najbardziej konkurencyjnych na świecie. Niestety, wygląda na to, że ten potencjał zbliża się do wyczerpania.

Zbyt częste i niedokończone reformy systemu edukacji spowodowały w wielu aspektach erozję szkolnictwa i wiele negatywnych konsekwencji. Występuje wyraźna luka pomiędzy potrzebami rynku a kompetencjami wielu pracowników i specjalistów.

Z punktu widzenia przedsiębiorców – wspomniany wcześniej niedobór kierowców w branży TSL lub wielu innych specjalistów jest częściowo spowodowany ograniczaniem kształcenia w tych potrzebnych zawodach.

Recept na poprawę jest wiele z których kluczowe są takie czynniki jak – stabilność systemu edukacji, stworzenie wspólnego ekosystemu pomiędzy biznesem i nauką, stopniowe zwiększanie nakładów na edukację, rozwój kompetencji cyfrowych i programów branżowych.

Jakie są prognozy dotyczące rynku pracy w Polsce na najbliższe lata? Czy sytuacja może się poprawić?

Dariusz Brzeziński – Prognozy są pesymistyczne. Trend niedoboru rąk do pracy będzie się nasilał w kolejnych latach. Wg wszelkich prognoz Polska jest na ścieżce kryzysu demograficznego. Ujemny przyrost naturalny utrzymuje się w Polsce od 2013 roku.  Zakłada się dalszy postępujący spadek ludności ogółem oraz spadek ludności  w wieku produkcyjnym o ok. 100 tys. rocznie, co oznacza że rynek pracy będzie się kurczył.  Trendy migracyjne i związana z tym adaptacja oraz aktywizacja osób niepracujących w wieku produkcyjnym mogą okazać się niewystarczające aby pokryć ten niedobór.

A czy nowe technologie mogą wspomóc firmy w rekrutacji i zarządzaniu personelem?

Dariusz Brzeziński – Po pierwsze, na znaczeniu zyskują rekrutacje on-line – kandydaci nie zjawiają się osobiście w firmie na każde spotkanie – od czasów pandemii organizowane są one coraz częściej w formie zdalnej dzięki platformom komunikacyjnym.

Po drugie, szereg narzędzi rekrutacyjnych jest zautomatyzowanych, począwszy od specjalnych formularzy rekrutacyjnych po algorytmy wspomagające selekcję zgłoszeń i wybór optymalnego kandydata. Zastosowanie AI staje się coraz szersze – dotyczy ono wszelkich aspektów związanych   z poszukiwaniem kandydatów w mediach społecznościowych, selekcją oraz oceną kandydata. Sztuczna inteligencja pozwala np. wstępnie ocenić stopień dopasowania kandydata do kultury organizacyjnej oraz zaprojektować spodziewany poziom wydajności.

Specjalne narzędzia i aplikacje pozwalają też na przeprowadzenie testów pracownika czy wręcz organizowanie pełnych sesji zdalnych techniką „assessment centre”.

Czy wzrost wynagrodzeń jest skutecznym rozwiązaniem problemu braku pracowników? Jakie inne motywacje mogą być istotne?

Dariusz Brzeziński – Oczekiwania pracowników rosną i nie dotyczy to wyłącznie zarobków – choć według danych GUS średnia płaca w Polsce wzrosła przez ostatni rok o ponad 10 proc. W tej chwili pracownicy zwracają także uwagę na system pracy, work life-balance czy pakiety dodatków, jakie firma oferuje.

Pracownicy mają coraz większą świadomość tego, czego mogą wymagać. Na naszym przykładzie widzimy, że osoby, które przychodzą do Meritoros cenią sobie możliwość szkoleń, rozwoju w zakresie umiejętności językowych czy szanse na budowanie ścieżki kariery zawodowej. Firmy, które mają do zaoferowania coś więcej – są w oczach pracowników bardziej atrakcyjne i też dlatego są wybierane. Nie bez znaczenia dla przyszłych pracowników jest także rozpoznawalność firmy i jej osiągnięcia.

romawiał Mariusz Gryżewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.