Menu

Menu

Inflacja szaleje. Szczyt spodziewany w połowie roku

Prezes NBP Adam Glapiński podał, że zgodnie z przewidywaniami inflacja osiągnie swój maksymalny poziom w połowie  roku, przekraczając 8 proc. W I kwartale br.  przejściowo zmaleje.

prezes NBP Adam Glapiński

Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego

Przewidujemy, że w I kwartale tego roku inflacja przejściowo zmaleje, dzięki wprowadzeniu przez rząd tarczy antyinflacyjnej, która łagodzi skutki inflacji w znaczący sposób, a w II kwartale ponownie  wzrośnie, aby osiągnąć swoje maksimum gdzieś około czerwca, powyżej 8 proc. – powiedział prezes NBP. Zaznaczył, że możliwe wprowadzenie zerowego VAT-u na żywność będzie osłabiać wzrost cen.

Zasadniczo nie miał jednak podczas konferencji dobrych wieści. – Średnia inflacja w tym roku będzie powyżej celu inflacyjnego, znacząco powyżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc. plus minus 1 pkt. proc. – przyznał.

Jak powiedział Adam Glapiński, przyzwoity, znacząco niższy poziom inflacja osiągnie dopiero w 2023 r.

Źródło: PAP

Jedna odpowiedź do “Inflacja szaleje. Szczyt spodziewany w połowie roku”

  1. taknie0101 pisze:

    Gdzie są granice tego szaleństwa?
    Są to co prawda tylko wstępne dane, ale mało prawdopodobne jest, aby (skoro teraz mamy 8,6%) nagle w wyniku ostatecznych danych wyraźnie spadło. Złoty najmocniejszy od października – pomimo dnia wolnego z okazji święta Trzech Króli złotówka wyraźnie się wczoraj umacniała. Polskiej walucie nie przeszkadzały ani nadchodzące dane na temat inflacji, ani rozwój pandemii koronawirusa..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.