Gospodarka Polski na początku 2018 roku
Gospodarka Polski przechodzi gwałtowne ożywienie. Rating naszego kraju został oceniony przez agencje S&P na poziomie “BBB+” z perspektywą pozytywną. Wcześniej perspektywę oceniano jako stabilną. Chociaż dane gospodarcze są bardzo dobre, nie brakuje zagrożeń. Polsat News postanowił przyjrzeć się pozytywnym i negatywnym zjawiskom ekonomicznym w naszym kroju.
Polsat zwraca uwagę na pojawiającą się innowacyjność polskich firm. Ursus kojarzony dotychczas z produkcją traktorów, wytwarza już nawet autobusy. Firma postanowiła eksperymentować z nowymi źródłami napędu takimi jak energia elektryczna i wodór.
Gospodarka Polski będzie rozwijać się dzięki innowacyjności. Jednak firmy takie jak Ursus mają problemy. Na przykład ograniczeniem dla wdrożenia napędu wodorowego jest brak stacji tankowania.
Ekonomiści oceniają dane gospodarcze jako “świetne“. Twierdzi tak na przykład cytowany przez Polsat Jakub Bobrowski, główny ekonomista banku Credit Agricole. Wzrost gospodarczy Polaki należy do najwyższych w Europie. Przekracza on już 5%. Maleje deficyt budżetowy, co oznacza, że państwo zadłuża się w coraz mniejszym stopniu.
Mimo spadającego bezrobocia i rosnących płac inflacja nie przekroczyła w ciągu ostatnich 2 lat celu Rady Polityki Pieniężnej, a od 2 miesięcy jej wartość jest nawet niższa od dolnego odchylenia od celu.
Chociaż S&P podniosła swój rating, to ocenia nas ona ciągle najsłabiej spośród największych agencji. Najwyżej bo na poziomie “A2” ocenia Polskę Moody’s, Fitch zaś nieco słabiej, bo na poziomie “A-”.
Gospodarka Polski w dobrej kondycji, ale jej stan nie jest idealny
Największą bolączką polskich przedsiębiorców – mówi dla Polsat News Bobrowski – staje się brak rąk do pracy. Można to oczywiście dodać, że przez 2 dziesięciolecia nasze firmy przyzwyczaiły się do funkcjonowania w warunkach bezrobocia znacznie przekraczającego poziom wielu krajów Europy. Niektóre mogą więc mieć problemy z przystosowaniem się do nowych realiów.
Brak pracowników wskazuje się jednak jako jedną z przyczyn wstrzymywania inwestycji przez firmy. Z drugiej strony Polska jest oceniana jako najlepsze po Czechach miejsce do inwestowania w Europie, co przyciąga firmy z zagranicy. Jednak małe inwestycje firm już istniejących mogą sprawić, że podaż przestanie nadążać za popytem. Oznaczać to będzie spowolnienie wzrostu PKB.
Bobrowski stwierdził również, że nie należy zbyt optymistycznie traktować danych dotyczących budżetu. Chociaż deficyt stale spada, faktyczne skutki polityki obecnego rządu będą widoczne dopiero za kilka lat. Obecna polepszająca się sytuacja budżetowa może ulec zmianie w sytuacji kryzysowej.
W tej chwili obserwujemy dobrą koniunkturę gospodarczą na świecie. Jednak możliwe jest jej pogorszenie, które uderzy w największych partnerów handlowych Polski. Taki kryzys z pewnością obniży również w dochody budżetowe. Zatem największym zagrożeniem dla dochodów państwa – według ekonomisty – jest sytuacja na świecie.
Źródło – Polsat News


























Dodaj komentarz