Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Gminy muszą mówić jednym głosem

Stanisława Jastrzębski, ZGWRPUważam, że przez 35 lat samorządy gminne niejednokrotnie dowiodły, że można im zaufać i powierzyć najtrudniejsze zadania. Stąd moim zdaniem zakres samodzielności samorządowej powinien być znacznie szerszy. Państwo powinno regulować tylko te kwestie, które wykraczają poza możliwości samorządu – mówi Stanisław Jastrzębski, przewodniczący zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.

 

W debacie publicznej często słyszy się, że samorząd potrzebuje zmian. Jakie zmiany wskazałby pan jako najistotniejsze w świetle wyzwań stojących przed gminami wiejskimi?

Stanisław Jastrzębski: Samorząd potrzebuje przede wszystkim samodzielności, bezpieczeństwa i sprawczości. W tym roku mija 35 lat funkcjonowania samorządów gminnych. To był bardzo dobry czas dla lokalnych wspólnot − czas rozwoju i stałego podnoszenia jakości życia mieszkańców. Wykonaliśmy milowy krok cywilizacyjny – wystarczy przypomnieć sobie gminy z lat 90. i spojrzeć na te dzisiejsze. Słusznie też samorząd jest bardzo wysoko oceniany pod względem skuteczności, diagnozowania potrzeb, zaradności w rozwiązywaniu problemów. To, czego dziś nam najbardziej potrzeba, to spokój i normalność. Samodzielność, która pozwoli nam prawidłowo reagować na wyzwania i brać odpowiedzialność za decyzje. To my, tutaj, w lokalnych wspólnotach powinniśmy decydować o swoich sprawach, zarówno tych ustrojowych, choćby wybór włodarzy czy liczba ich zastępców, jak i w zakresie polityk gminnych, chociażby sieci gminnych szkół.

Potrzebujemy też bezpieczeństwa finansowego, by budować przemyślane i realne strategie i plany, stymulować rozwój lokalny, ale przede wszystkim świadczyć naszym mieszkańcom usługi publiczne na wysokim poziomie. Wyzwania, jakie przed nami stoją, wiążą się przede wszystkim z demografią, bezpieczeństwem, zmianami klimatu, potrzebami edukacyjnymi, energetyką, gospodarką odpadową. Ale to także stale rosnące oczekiwania i aspiracje naszych mieszkańców. Musimy rozwijać się dynamicznie, być konkurencyjni, podążać za rzeczywistością, która zmienia się szybciej niż kiedykolwiek.

Oczywiście musimy wciąż się doskonalić, współpracować, podnosić kompetencje urzędników samorządowych. Potrzebne są elastyczne strategie, dobra komunikacja, a nade wszystko partnerska relacja z władzą państwową.

Jak ocenia pan samodzielność gmin wiejskich i ich możliwości działań, w tym inwestycyjnych, w konfrontacji z ograniczeniami finansowymi? Jakich sfer najbardziej dotyczą te braki w budżecie?

Stanisław Jastrzębski: Uważam, że przez 35 lat samorządy gminne niejednokrotnie dowiodły, że można im zaufać i powierzyć najtrudniejsze zadania. Stąd moim zdaniem zakres samodzielności samorządowej powinien być znacznie szerszy. Państwo powinno regulować tylko te kwestie, które wykraczają poza możliwości samorządu. Mimo że udało się nam dokonać już bardzo wiele w zakresie budowy nowoczesnej infrastruktury, potrzeby w tym zakresie wciąż są ogromne. Wystarczy wspomnieć o potrzebach związanych z gospodarką wodno-kanalizacyjną. Rozwój wciąż wymusza potrzebę budowy nowych dróg, chodników, ścieżek rowerowych. Jako Związek Gmin Wiejskich RP zabiegamy o sprawiedliwy podział środków pomiędzy obszarami miejskimi i wiejskimi. Wielkim wyzwaniem są inwestycje oświatowe, bo bieżące koszty utrzymania szkół wiejskich wciąż są ogromnym obciążeniem dla naszych budżetów.

W czym tkwi największy potencjał rozwoju obszarów wiejskich i jak samorządy radzą sobie z wykorzystywaniem go z pożytkiem dla JST?

Stanisław Jastrzębski: Obszary wiejskie mają ogromny potencjał rozwojowy, ale oczywiście wykorzystanie tego potencjału wymaga tworzenia odpowiednich warunków, choćby zapewnienia większej konkurencyjności rolnictwa i leśnictwa czy zrównoważonego wykorzystania zasobów naturalnych. Musimy wspólnie stawić czoła niekorzystnym skutkom demografii, podejmować działania na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy, które pozwolą nam zatrzymać mieszkańców, szczególnie tych młodych.

Wieś ma swoją tożsamość, kulturę, tradycję. Tutaj łatwiej o integrację społeczną − wystarczy popatrzeć, jak dynamicznie rozwija się demokracja sołecka. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę rozmaite przeciwności, gminy wiejskie z powodzeniem starają się wykorzystać swój potencjał.

W jakim stopniu procesy związane z migracją do miast i zmianami demograficznymi wpływają na zarządzanie JST oraz bieżące potrzeby społeczne w wymiarze lokalnym?

Stanisław Jastrzębski: Demografia i jej negatywne skutki to zdecydowanie jedno z największych wyzwań dla gmin z obszarami wiejskimi. To, jak dotkliwie odczuwają one te zmiany, widać choćby w intensyfikacji procesów zmian granic jednostek samorządu terytorialnego. Miasta chcą się rozwijać, przejmując w tych procesach części terytoriów gmin wiejskich. Związek Gmin Wiejskich RP złożył projekt ustawy regulujący przepisy w tym zakresie. Optujemy za większym uwzględnieniem głosu mieszkańców w procesach zmian. Nie możemy także zgodzić się na to, aby jedne samorządy rozwijały się kosztem innych. Oczywiście, pewnych procesów społecznych nie zatrzymamy, ale musimy dbać, by przebiegały w cywilizowany sposób, uwzględniający interesy obu stron.

Czy miasta sąsiadujące z gminami wiejskimi są dla nich ratunkiem czy zagrożeniem?

Stanisław Jastrzębski: Sąsiedztwo i bliskość miast, zwłaszcza tych dużych, w kontekście mniejszych jednostek ościennych niesie zarówno korzyści, jak i problemy. Biorąc pod uwagę to, o czym wspomniałem wcześniej, czyli problem zmian granic, coraz częściej gminy wiejskie patrzą na swoich miejskich sąsiadów wrogo i z obawami. I to jest bardzo niebezpieczne zjawisko. Przy obecnych wyzwaniach rozwojowych gminy powinny się jednoczyć, współpracować – choćby w tworzeniu spółdzielni energetycznych – a nie konfliktować. Musimy jako środowisko samorządowe starać się wypracować wspólną strategię radzenia sobie z wyzwaniami demograficznymi i migracyjnymi.

Jak kondycja finansowa gmin wiejskich przekłada się na ich udział w zrównoważonym rozwoju kraju i na inwestycje w innowacje? Jakiego rodzaju wsparcie jest najbardziej pożądane, aby zniwelować różnice rozwojowe na poszczególnych szczeblach?

Stanisław Jastrzębski: Jako samorządowcy często zwracamy uwagę na to, jak bardzo potrzebne jest dobre i przemyślane prawo, tworzone również w oparciu o wiedzę i doświadczenia praktyków. Związek Gmin Wiejskich RP jako korporacja samorządowa stara się aktywnie uczestniczyć w procesach legislacyjnych −pracujemy w komisjach i zespołach, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Niestety czasem czujemy niedosyt, że głos praktyków nie jest w wystarczającym stopniu uwzględniany. Potrzeba nam więc dobrego, jasnego i służącego ludziom prawa.

Polska wieś potrzebuje też edukacji na wysokim poziomie, którą należy zapewnić w wiejskich szkołach − do tego trzeba zarówno zmian systemowych, jak i dalszego wsparcia finansowego. Wieś nie może przegrywać w konkurencji z miastami niższą jakością edukacji. Musimy dołożyć starań i tworzyć warunki do tego, żeby mieszkańcy z dużym kapitałem intelektualnym pozostawali na wsi i tam lokowali swoją aktywność, bo za tym będzie szedł rozwój z wykorzystaniem innowacji.

Potrzebny jest także transfer wiedzy w rolnictwie i leśnictwie. Zapraszam wszystkich na polską wieś. Kupujcie działki, budujcie domy. Korzystajcie z walorów przyrodniczych, pięknych tradycji i zdrowego rozsądku mieszkańców. Pamiętajmy, że życie trzeba przeżyć pięknie, bo na drugie nie ma szans.

Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

Fot. ZGWRP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.