Menu
Menu

Fleet Electric Day z premierowymi elektrykami

150 elektrycznych i zelektryfikowanych samochodów, blisko 1500 fleet managerów, przedstawicieli Spółek Skarbu Państwa, jednostek samorządowych i włodarzy miast, ponad 40 ekspozycji dostawców rynkowych, premiery samochodowe, jazdy testowe, spotkania z ekspertami rynkowymi i pokazy ratownictwa drogowego – to statystyki 6. edycji testu Fleet Electric Day, zorganizowanego 13 września br. na Autodromie Słomczyn przez redakcję magazynu Fleet.

 

Założeniem największego spotkania branży flotowej i biznesu, jakim od lat jest Fleet Electric Day, jest upowszechnienie wiedzy na temat dostępnej oferty samochodów zelektryfikowanych oraz rozwiązań pomocnych w zarządzaniu niskoemisyjną flotą.

Strefa Premier

To najważniejsza część wrześniowej imprezy. Obecny rok był rekordowy zarówno pod względem modeli premierowych, nowych marek, jak i liczby samochodów udostępnionych gościom. Dwie premiery przygotował koncern Renault i Stellantis. Francuzi do Słomczyna przywieźli pachnący nowością Renault Clio w wersji hybrydowej. Ten miejski model wciąż stanowi trzon wielu firm dzięki sprawdzonym rozwiązaniom technologicznym oraz rozsądnie skalkulowanej cenie. Drugą premierą, zaprezentowaną podczas przejazdów po nitce toru, był Austral E-Tech Full Hybrid. Ten średniej wielkości SUV oferuje zalety silnika spalinowego i elektrycznego. Szczególne wrażenie, dzięki systemowi czterech skrętnych kół, robiła średnica zawracania.

Kolejny premierowy dublet to modele Stellantis reprezentowane przez marki Jeep oraz Opel. Marka z amerykańskim rodowodem przedstawiła swojego flagowca − Jeepa Grand Cherokee 4xe Plug-in Hybrid. Monumentalny SUV urzeka doskonałym wykończeniem wnętrza, co podkreślali testujący. Łączna moc silnika spalinowego i silników elektrycznych to 380 KM. W trybie czysto elektrycznym możemy przejechać ponad 50 km. Równie dużym zainteresowaniem cieszył się Opel Astra Electric. Goście zwracali uwagę na stylistykę i niesamowitą dynamikę samochodu. Kompakt ten oferuje zasięg ponad 400 km.

Do końca nie mieliśmy pewności, czy się uda, ale dzięki dealerom Mercedes-Benz Warszawa i Mercedes Benz-Sosnowiec rzutem na taśmę udało się zaprezentować model GLE 400e Coupe z czterocylindrowym, dwulitrowym silnikiem generującym 252 KM. Silnik spalinowy współpracuje z jednostką elektryczną, która generuje 136 KM. Bateria pozwala na przejechanie ok. 100 km i osiągnięcie 140 km/h tylko na prądzie.

Chińskie samochody na Fleet Electric Day

Przykład marek koreańskich, które wchodząc na europejskie rynki, były traktowane z przymrużeniem oka, a obecnie są w ścisłej czołówce sprzedaży, nauczył nas, że jeżeli czegoś nie znamy, nie znaczy to, że jest to gorsze. Podczas Fleet Electric Day do dyspozycji gości, często po raz pierwszy, były marki chińskie: Maxus, BYD i Foton. Pierwsza z nich, która była na teście po raz drugi, przyjechała opromieniona sukcesem − wygranym przetargiem na dostarczenie elektrycznych dostawczaków Maxus e-Deliver 3. W strefie testowej służącej jak najlepszemu poznaniu samochodów dostawczych goście mogli poznać większy model e-Deliver 9.

Największą nowością marki był osobowy Maxus MIFA9. Ten luksusowy samochód reprezentuje segment MPV. Największą zaletą jest potężna bateria o pojemności 90 kWh, dzięki której wprawny kierowca w mieście jest w stanie przejechać niemal 600 km. Jeśli ktoś szuka elektrycznego SUV-a, w ofercie znajdzie model MaxusEuniq 6.

Jeszcze większą nowością był dostawczy model Foton eAUMARK, dystrybuowany w Polsce przez firmę E-VAN. Można zastosować na nim różne zabudowy. Ponadto występuje on w dwóch wariantach masy: do 4,25 tony i do 6 ton. Mniejszego dostawczaka można prowadzić, mając prawo jazdy kategorii B. Zasięg 200 km czyni z tego samochodu doskonałą opcję dla firm szukających pojazdów ostatniej mili.

Trzecim graczem z Dalekiego Wschodu była marka BYD Trucks, której sprzedażą w Polsce zarządza Inter Cars. To jeden z największych na świecie producentów pojazdów elektrycznych. Segment lekkich dostawczaków reprezentował model ETP3 o ładowności wynoszącej 780 kg i zasięgu 275 km. W przypadku klientów szukających większego modelu sprawdzi się BYD ETM6 o DMC wynoszącej 7,5 t.

Nie tylko SUV-y

Czy da się przetestować ponad 100 samochodów jednego dnia? Tak. Próby przygotowano tak, aby podzieleni na grupy uczestnicy przechodzili przez każdą i odbyli jazdy testowe wszystkimi dostępnymi modelami. Było to możliwe dzięki pomocy ekspertów z zakresu doskonalenia techniki jazdy z firmy Drive Code. Dwie z prób wytyczone były poza obiektem Słomczyn, aby goście mogli poznać samochody w ruchu miejskim.

Uwagę przykuwał Alfa Romeo Tonale w pięknym odcieniu zieleni. Wyróżniał się także majestatyczny DS. 7 e-Tense. Kolejki ustawiały się do modeli oferowanych przez Land Rovera – Defendera PHEV oraz Range Rovera PHEV Sport. Swoją filozofię motoryzacyjną na Fleet Electric Day od lat promuje Mazda, z podwyższonymi modelami. Uczestnicy mogli sprawdzić CX-5 z miękką hybrydą oraz CH-60 PHEV. Ford poza elektrycznym Mustangiem MACH-E zaprezentował jednego z liderów sprzedaży, czyli ładowaną z gniazdka Kugę. Audi reprezentował podwyższony model, dostarczony przez Grupę Cichy-Zasada − Q4 e-tron. Głównie dzięki oświetleniu wyróżniała się także całkowicie nowa hybrydowa Kona, która wyglądem nie ustępowała dwóm elektrycznym gwiazdom marki Hyundai − modelom Ioniq 5 i Ioniq 6.

Mercedes premierowo zaprezentował model GLE Coupe, ale ogromnym zainteresowaniem cieszyły się wersje EQE i to zarówno ta osobowa, jak i SUV. Wiele kilometrów przejechał także model Subaru Soltera, który podobnie jak Maxus zaprezentował się po sukcesie − podpisaniu kontraktu na dostawę 33 egzemplarzy do parków narodowych. Dzięki obecności Grupy Cichy-Zasada, a także importerom Volkswagena i Škody, dostępna była cała paleta aut grupy Volkswagena. Poza wspomnianym Audi była jeszcze niezwykle dynamicznie rozwijająca się marka Cupra z modelem Born, Škoda Enyaq i to zarówno w klasycznym nadwoziu, jak i Coupe, oraz rodzina modeli ID: ID.3, ID.4, ID.5, a do tego osobowy i użytkowy ID.Buzz. Na uwagę zasługuje niesamowicie spójna stylistyka oraz bardzo czyste i oszczędne wnętrze, które charakteryzuje od zawsze markę Volkswagen. Dużym zainteresowaniem cieszył się model, który jest doskonale znany, a więc Škoda Superb w wersji ładowanej z gniazdka. To pokazuje, że hybrydy PHEV wciąż mają sens.

Wybór dla każdego

Gdybyśmy zapytali gości o najbardziej charakterystyczne auto, chyba zwyciężyłby Abarth 500e. Ciekawe, że ten elektryczny model generuje na zewnątrz odgłos spalinowej jednostki. Kia, która w Białce Tatrzańskiej na szkoleniu Fleet Management Training premierowo zaprezentuje model EV9, podczas wrześniowego testu zaprezentowała model EV6.

Duża część uczestników wydarzenia to użytkownicy samochodów dostawczych. Do dyspozycji były m.in. modele, które na polskim rynku mają wypracowaną pozycję i nie oddadzą jej chętnie. To Renault Master E-TECH, Ford eTransit, Fiat eDoblo Van, Peugeot eTraveller czy Mercedes-Benz EQV.

Strefa partnerów

Goście Fleet Electric Day mogli poznać tajniki ładowania samochodów elektrycznych i porozmawiać o budowie własnych stacji ładowania. Eksperci GreenWay Polska pokazali swoje nowe urządzenie ładujące, a Shell zaprezentował rozwiązania multifunkcyjnej karty Shell Recharge.

Do dyspozycji gości była strefa wystawiennicza zlokalizowana w dwóch połączonych namiotach oraz na terenie zewnętrznym. Tutaj także obowiązywał podział na grupy. Dzięki temu każdy mógł porozmawiać o ofercie wystawców, wymienić się wizytówką, wziąć udział w konkursie.

Branżę ubezpieczeniową reprezentował gigant PZU z programem iFlota. Eksperci opowiadali, jakie korzyści płyną z zapisania się do programu. Firmy wynajmu z ciekawą ofertą wynajmu elektryka na rok reprezentował Express Car Rental. Branżę serwisową reprezentował InterCars wraz z firmą Hubix, której eksperci opowiadali o specyfice pracy z samochodami elektrycznymi.

Drugi rok z rzędu partnerem technologicznym została firma Webfleet, która zorganizowała konkurs jazdy o kropelkę, a w zasadzie o elektron. Z jednej strony była to zabawa, a z drugiej − okazja do poznania rozwiązań telematycznych przydatnych w zarządzaniu flotami niskoemisyjnymi. Partnerem informatycznym była firma Softra. Odpowiada ona za aplikację wspomagającą zarządzanie samochodami podczas testu, ale także przedstawiciele firmy obecni byli na swoim stoisku. Również ciekawe rozwiązanie miała firma VSoft, oferująca aplikację Mobile Workforce, która pozwala zarządzać pracownikami w terenie.

Głos mają eksperci

Współczesna niskoemisyjna motoryzacja to także bardzo dużo zagadnień. Dlatego we Fleet Electric Day wzięli udział eksperci. W sprawach prawnych swoją wiedzą służyli przedstawiciele Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskiej Izby Rozwoju Elektromobilności, którzy przez cały dzień odpowiadali na pytania gości. O tym, jak wdrożyć auta elektryczne do floty od strony praktycznej, mówili przedstawiciele Lasów Państwowych, którzy mają w tym zakresie duże doświadczenie. Jeśli natomiast ktoś chciał się dowiedzieć, jak radzić sobie w przypadku zagrożenia pożarem elektryka, do dyspozycji byli przedstawiciele Komendy Powiatowej Polskiej Straży Pożarnej z Grójca, a także przedstawiciele struktur wojewódzkich.

Tomasz Siwiński, redaktor naczelny magazynu Fleet

Więcej informacji: www.fleetelectricday.pl, www.fleet.com.pl

Zdjęcia: archiwum organizatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.