Dodatek węglowy wchodzi w życie
Sejm przyjął ustawę o dodatku węglowym dla osób, które ogrzewają swoje cztery ściany węglem. Senat z kolei dopatrzył się kilka nieścisłości i zażądał poprawek, które trafiły do Sejmu. Kto może ubiegać się o dodatek węglowy? Jak wypełnić wniosek i co zyskamy?

Sejm już dopracował poprawki zgłoszone przez Senat, teraz pozostaje czekać na podpis Prezydenta Andrzeja Dudy. Poprawka dotyczyła głównie wsparcia wszystkich gospodarstw niezależnie od rodzaju ogrzewania, czyli także domów, które opalane są gazem, olejem opałowym, fotowoltaiką, pompami cieplnymi lub energią elektryczną.
Komu przysługiwać będzie dodatek węglowy?
O dodatek węglowy może starać się każde gospodarstwo domowe. Po prawidłowym wypełnieniu wniosku i złożeniu do urzędu będzie można otrzymać 3 tys. zł wsparcia. Ustawa jednak zawiera jedną lukę, bowiem nie precyzuje, że osoba ubiegająca się o wniosek musi pieniądze wydać na węgiel. Tym sposobem środki można wykorzystać na coś zupełnie innego. Dodatek węglowy ma być dochodem nieopodatkowanym i nie trzeba będzie go wykazywać w deklaracji PIT.
Jak wypełnić wniosek o dodatek węglowy?
Dodatek węglowy jeszcze nie wszedł w życie, ale warto już się zapoznać co będzie potrzebne do jego prawidłowego wypełnienia. Po pierwsze konieczne będzie podanie swoich danych osobowych tzn. numer i serię dowodu osobistego oraz numer rachunku bankowego, aby można było przelać pieniądze z dodatku. We wniosku trzeba także wymienić wszystkie osoby, które wchodzą w skład naszego gospodarstwa domowego. Ponadto trzeba będzie określić we wniosku z jakiego rodzaju źródła ogrzewania korzystamy oraz podpisać oświadczenie o złożeniu prawdziwego zeznania.
Co można zyskać, dzięki tej ustawie?
Z pewnością dodatek pomoże pewnej grupie społecznej w Polsce, która znalazła się w fatalnej sytuacji finansowej. Trzeba mieć na uwadze, że nie trzeba będzie wykazywać na co się przeznaczyło pieniądze z dodatku. Z drugiej strony są to pieniądze podatników i kolejne miliony wyłożone na pomoc potrzebującym, co może przełożyć się na wzrost inflacji.






















Dodaj komentarz