Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

„Biznes na Wschodzie”: stabilne, przewidywalne prawo warunkiem atrakcyjności inwestycyjnej Polski

W obliczu trudnej sytuacji geopolitycznej stabilność dużych inwestycji oraz przewidywalność prawa mają kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego Podlasia i pozostałych wschodnich województw Polski − stwierdził Michał Fura z BAT Poland, w trakcie konferencji „Biznes na Wschodzie” w Augustowie.

Głównym celem konferencji „Biznes na Wschodzie” była debata wokół pozycji ekonomicznej oraz wyzwań stojących przed firmami i inwestorami działającymi na obszarze całej Polski Wschodniej w kontekście obecnej sytuacji międzynarodowej.

Biznes w obliczu kryzysu

Podczas panelu eksperckiego pt. „Strategiczne położenie Podlasia − szansa czy wyzwanie? Jak prowadzić biznes w poczuciu zagrożenia” dyskutowano o skutecznych sposobach pozyskiwania zagranicznego kapitału oraz zachęt inwestycyjnych dla wielkiego biznesu w obliczu kryzysu za wschodniej granicy.

W Augustowie mamy ulokowaną jedną z najważniejszych inwestycji naszej firmy na całym świecie. Jesteśmy w Polsce już od 30 lat i chcielibyśmy dalej się rozwijać. Wymaga to jednak stabilnego i przewidywalnego środowiska regulacyjnego. Żeby tak było, potrzebujemy stałego dialogu z Ministerstwem Finansów oraz Ministerstwem Rolnictwa − mówił Michał Fura, Head of Corporate and Regulatory Affairs Poland and Baltics w z British American Tobacco.

Konferencja „Biznes na Wschodzie”, Augustów. Fot. BAT.

Konferencja „Biznes na Wschodzie”, Augustów. Fot. BAT.

Oczekiwania przedsiębiorców wobec rządzących

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, będącego głównym organizatorem konferencji, stwierdził, że oczekuje od rządzących stabilnego prawa i prostych podatków, a wówczas przedsiębiorcy sobie poradzą.  Podobne postulaty artykułowali również politycy uczestniczący w dyskusji. I tak w opinii Macieja Żywny, wicemarszałka Senatu RP, nasz kraj może pochwalić się już konkretnymi osiągnięciami w obszarze deregulacyjnym. − Ważne, żeby prawo było tworzone językiem przedsiębiorców i aby likwidowano te przepisy, które są dla nich uciążliwe − przekonywał marszałek Żywno.

W podobnym tonie wypowiadał się Jacek Sasin (PiS), były minister aktywów państwowych. − Dzisiaj rozmawiamy o tym, jak prowadzić biznes na Podlasiu, ale to są kwestie dotyczące całego kraju i naszego systemu prawnego, sposobu ustanawiania prawa. Ważne, żeby było ono przejrzyste i oczywiście należy absolutnie w tym kierunku zmierzać − mówił.

Również poseł Jacek Niedźwiedzki (PO) zauważył potrzebę stanowienia dobrego prawa. − Mieszkańcy, ale też inwestorzy, oczekują bezpieczeństwa. Ze względu na pozycję i położenie naszego państwa na mapie geograficznej Europy Polska może być przykładem dla całego świata, jak należy inwestować − stwierdził parlamentarzysta.

Duże inwestycje na Podlasiu

Przykładem potencjału drzemiącego w Podlasiu i w całej wschodniej Polsce jest strategiczna i flagowa inwestycja BAT. − Jesteśmy bardzo dużym inwestorem z bardzo długą historią na Podlasiu. Nasza fabryka jest tutaj od 30 lat, zainwestowaliśmy tu praktycznie blisko 4 mld zł. W samej fabryce zatrudniamy ponad 1500 osób. Do tego należy dołożyć cały ekosystem gospodarczy wokół fabryki. Mamy ogromny wpływ na lokalną społeczność. Zakład w Augustowie to jedna z naszych najnowocześniejszych fabryk na świecie. Byliśmy i jesteśmy zdeterminowani, żeby dalej tu inwestować – oświadczył Michał Fura z BAT w odpowiedzi na pytanie, czy światowy gigant nie ograniczy inwestycji na Podlasiu.

Paneliści apelowali o zachowanie spokoju i unikanie paniki w kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej w naszym regionie Europy. − Tutaj realnego zagrożenia nie ma. Rosja jest wykrwawiona ekonomicznie oraz militarnie i jest związana wojną na Ukrainie. Nie ma  mowy, żeby próbowała jakichś działań o charakterze zbrojnym − zapewniał Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

Działać wbrew kryzysowi

Maciej Żywno, wicemarszałek Senatu, przyznał, że to trudny moment dla regionu, bo sytuacja za granicą nie zachęca do stwierdzenia, że jest bezpiecznie. − Jednak nie ma innego wyboru niż pokazywać, że jest tutaj normalnie − komentował.

Nasi pracownicy przychodzą codziennie do pracy i świetnie ją wykonują. Jesteśmy dumni, że tu jesteśmy i chcemy rozwijać naszą działalność. Rozbudowujemy fabrykę o kolejne linie produkcyjne, dostarczanie nowych, alternatywnych towarów, inwestujemy kolejne setki milionów dolarów, a także zwiększamy zatrudnienie − dodał z kolei prezes Michał Fura, wyjaśniając, jak wielki biznes radzi sobie w trudnym czasie, funkcjonując blisko wschodniej granicy.

Dyskutanci zastanawiali się, czy istnieje jakieś panaceum, które może uzdrowić niepewną sytuację i poprawić skuteczność inwestycyjną. − Z punktu widzenia inwestora − czy to mniejszego, czy globalnego − liczy się przede wszystkim stabilność regulacyjna w perspektywie 3, 5, nawet 10 lat. Jeśli mamy zainwestować znaczne sumy pieniędzy, to musimy wiedzieć, jak będzie wyglądało prawo z perspektywy opłacalności tej inwestycji. A niestety to, z czym mamy do czynienia do tej pory, to raczej duża nieprzewidywalność i niestabilność – mówił przedstawiciel British American Tobacco.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.