Żywność na miarę połowy XXI wieku
Naukowcy szacują, że w 2050 roku Ziemię będzie zamieszkiwało prawie 10 mld ludzi. Obecnie populacja światowa wynosi około 7 mld. Konsekwencje tego zjawiska zarówno dla każdego z nas, jak i dla całego społeczeństwa będą niestety niekorzystne na przykład z uwagi na niedobory żywności. Jak walczyć o jedzenie dla mas?
Możliwe braki żywności
Im więcej ludzi będzie na Ziemi, tym większe stanie się zapotrzebowanie na żywność i wodę. Dziś ludzkość jest w stanie się wyżywić, choć w niektórych regionach, np. w centralnej Afryce, występują niedobory nie tylko żywności, ale przede wszystkim wody pitnej. W przyszłości równowagę pomiędzy liczbą ludzi i ilością dostępnej żywności mogą zachwiać pojawiające się coraz częściej klęski żywiołowe.
W opinii Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), by wykarmić na odpowiednim poziomie ponad 9 mld ludzi w 2050 roku, konieczne jest już teraz przedsięwzięcie odpowiednich kroków dla zintensyfikowania produkcji żywności. Powinna ona w ciągu kolejnych 34 lat wzrosnąć o około 60 proc. w stosunku do tego, co jesteśmy w stanie wyprodukować obecnie. Nie będzie to proste, zwłaszcza że w ciągu ostatnich dwóch dekad produkcja żywności na świecie co prawda wzrosła, ale zaledwie o 1 proc.
Eksperci wskazują, że należy zwiększyć powierzchnię pól uprawnych o około 70 mln hektarów, przede wszystkim w krajach rozwijających się. Poza tym należy optymalizować produkcję w taki sposób, aby szkodniki i choroby jej nie atakowały. Wsparcie rolnictwa jest konieczne, jeśli za kilkadziesiąt lat nie chcemy cierpieć głodu.
Jak wspierać rolników?
Rosnące potrzeby żywnościowe coraz większej populacji ludzi na świecie wymagają wszechstronnego wspierania rolników w ich działaniach. Muszą oni zoptymalizować i unowocześnić swoją produkcję rolną, aby stała się ona bardziej efektywna i przynosiła większe plony. Wzbogacenie rolnictwa jest możliwe dzięki wykorzystaniu odpowiednich środków chemicznych.
Innowacyjne rozwiązania pozwalają na ochronę roślin przed chorobami i szkodnikami, jak i stresem środowiskowym, do którego prowadzą na przykład susze. Regularne stosowanie tych środków zgodnie z ich przeznaczeniem może poprawić kondycję upraw, a rolnicy będą w stanie optymalnie wykorzystać naturalny potencjał, którym charakteryzuje się uprawiana przez nich ziemia.
W przyszłości takie rozwiązania doprowadzą do rozwoju i powiększania gospodarstw rolnych, z których będą pozyskiwane przewidywalne wyższe plony zdolne zaspokoić potrzeby żywnościowe świata za nieco ponad 3 dekady.
Przykład programu wspierającego rolnictwo
Firma BASF, a właściwie jej zespół ds. ochrony upraw w Indiach, w 2006 roku rozpoczął w program „Samruddhi”, który oznacza dążenie do dobrobytu dla rolników i wszystkich mieszkańców Indii. Program zakłada stosowanie w rolnictwie środków zwiększających plony i chroniące je przed szkodnikami i chorobami oraz edukowanie rolników w zakresie optymalnego nawożenia i odpowiedniego stosowania środków ochrony roślin. Ekologiczne rolnictwo nie zapewni nam żywności dla mas, natomiast jego zoptymalizowanie już jak najbardziej.

























Dodaj komentarz