Menu

Menu

ZUS za granicą – czy faktycznie jest niższy?

ZUS za granicąPanuje opinia, że obciążenia firm w innych krajach są znacznie niższe niż w Polsce. Wystarczy wspomnieć, że w Wielkiej Brytanii podstawowa stawka na ubezpieczenie dla osób prowadzących działalność gospodarczą, z której roczny dochód nie przekroczył 6365 funtów, wynosi 3 funty tygodniowo. Pracownik natomiast zwolniony jest z jakichkolwiek opłat, jeśli zarobi mniej niż 8632 funty rocznie. Czy jednak ZUS za granicą zawsze jest niższy i czy zawsze prowadzenie działalności w innym kraju jest bardziej opłacalne niż u nas? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć portal “Fakt24”.

Portal postanowił porównać wysokość opłat na obowiązkowe ubezpieczenia w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Norwegii, Rumunii oraz na Cyprze.

Jak pisze “Fakt24”: Połowa polskich mikrofirm kilkukrotnie napotkała problemy finansowe w ciągu ostatnich dwóch lat – wynika z badania przeprowadzonego dla SMEO na grupie kilkuset drobnych przedsiębiorców. W niedawnej ankiecie Konfederacji Lewiatan większość właścicieli firm stwierdziła, że warunki do prowadzenia biznesu w 2018 r. jeszcze się pogorszyły.

Rzecznik MŚP Adam Abramowicz chce, by sztywne stawki na ZUS zastąpić dobrowolnym ubezpieczeniem. Podobne rozwiązanie funkcjonuje obecnie w Niemczech. Jednak trwają tam poważne dyskusje nad wprowadzeniem obowiązkowych składek.

Według wielu przedsiębiorców firmy płacące ZUS za granicą w znacznie mniejszym stopniu obciążone są obowiązkowymi opłatami. Dlatego warto przyjrzeć się faktycznym zobowiązaniom firm w innych krajach Europy.

ZUS za granicą – Wielka Brytania

Jak twierdzi Jadwiga Emilewicz, w Wielkiej Brytanii funkcjonuje ponad 60 tysięcy polskich firm. Powstały nawet – pisze “Fakt24” – wyspecjalizowane przedsiębiorstwa zajmujące się pomocą dla przedsiębiorców z naszego kraju w prowadzeniu biznesu na Wyspach.

Większość z przedsiębiorców decyduje się na otwarcie jednoosobowej działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii. W takim przypadku najniższa stawka ZUS wynosi 3 funty (15 zł) tygodniowo. Po przekroczeniu 43 tys. zł (8632 funtów) rocznego dochodu stawka obowiązkowego ubezpieczenia zwiększa się do 9 proc. W Polsce podstawowa składka przedsiębiorcy wynosi natomiast 1320 zł.

Jak pisze “Fakt24”: Brak sztywnej stawki NIC dotyczy również spółek Ltd. (Limited Liability Company, odpowiednika naszej spółki z o.o.). Taka firma płaci składkę w wysokości 13,8 proc. przy dochodach wyższych niż 816 zł (162 funtów) tygodniowo, zaś jej właściciel musi być także jej pracownikiem i jako dyrektor płacić 12 proc. od dochodów wyższych niż 780 zł (162 funtów) tygodniowo i 2 proc. od wyższych niż 4500 zł (892 funtów) tygodniowo.

Brytyjskie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością obciążone są również podatkiem CIT. W przeciwieństwie jednak do jednoosobowej działalności gospodarczej – twierdzi “Fakt24” – założenie spółki z o.o. nie wymaga stałego zamieszkiwania na Wyspach Brytyjskich.

Niższa jest tam również kwota wolna od podatku. W przeliczeniu na złotówki wynosi ona 62 tysiące rocznie. Stanowi to dwudziestokrotność stawki wolnej od podatku w Polsce. Widać więc, że nie tylko ZUS za granicą może być niższy, dotyczy to również obciążeń podatkowych.

Działalność gospodarcza w Niemczech – dobrowolny ZUS za granicą

Odpowiednikiem naszej spółki z ograniczą odpowiedzialnością jest w Niemczech Gesellschaft mit beschränkter Haftung (GmbH). Podobnie jak jej brytyjski odpowiednik (Ltd.) może ona posiadać bardzo niski kapitał założycielski. W Polsce wymagane jest 5 tysięcy zł, podczas gdy w Niemczech 1 euro. Dopiero po kilku latach wymaga się, by kapitał założycielski zwiększyć do 25 tysięcy euro.

U naszych zachodnich sąsiadów – podobnie jak w Wielkiej Brytanii – mamy do czynienia ze znacznie wyższą kwotą wolną od podatku. Wynosi ona 24,5 tysiąca euro, co w przeliczeniu równa się 100 tysięcy zł rocznie.

Jak pisze “Fakt24”: Inną ciekawą różnicą między polskim ZUS-em a Deutsche Rentenversicherung Bund jest brak obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego dla pracodawców. Mogą oni skorzystać z ubezpieczeń prywatnych, których kwotę wolno im odliczyć od podatku. System ten stał się jednak obiektem krytyki, a niemiecki rząd planuje w 2020 r. wprowadzić w nim zmiany, których finalny kształt nie jest jeszcze znany.

Wysokie są natomiast niemieckie obciążenia podatkowe. Firmy za Odrą wydają w sumie 20 procent dochodów w formie podatków od osób prawnych. Sam CIT wynosi 15 procent, ale dochodzi do niego 5 procent podatku solidarnościowego, który przeznaczony jest na wsparcie obszarów dawnej NRD.

Do obciążeń trzeba dodać podatek handlowy, którego wartość jest zmienna i mieści się w granicach kilkunastu procent. “Fakt24” zwraca również uwagę na wysokie koszty pracy w Niemczech. Łączne obciążenie przedsiębiorcy za Odrą nie zawsze czynią prowadzenie tam działalności gospodarczej o wiele bardziej atrakcyjnym niż w Polsce. Do plusów portal zalicza jednak bardzo przejrzysty system podatkowy i sprawną administrację. Widać zatem, że niski ZUS za granicą i niższe obciążenia podatkowe dotyczą również Niemiec.

Prowadzenie działalności gospodarczej w krajach skandynawskich

Portal “Fakt24” podkreśla, że jasny system podatkowy i sprawna administracja ułatwiają prowadzenie działalności również w krajach skandynawskich. Jednak – w porównaniu do Niemiec i Wielkiej Brytanii – występują tam wyższe obciążenia. Podatek dochodowy od firm w Norwegii wynosi 23 procent a składka na ubezpieczenie (Trygdeavgift) 11,4 proc. Ułatwieniem jest natomiast możliwość załatwiania prawie wszystkich formalności przez Internet.

W Norwegii wyższe są jednak opłaty administracyjne. Opłata za rejestracje spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wynosi w przeliczeniu około 1 tysiąc zł. Do tego kapitał zakładowy musi wynieść równowartość 13 tysięcy zł. Za darmo można natomiast rozpocząć jednoosobową działalność gospodarczą.

Jak dodaje “Fakt24”: Przy kalkulowaniu rentowności prowadzenia biznesu w Norwegii powinno się uwzględnić dość wysokie koszty niezbędnych usług oraz koszty pracy, które należą do najwyższych na świecie – średnia stawka godzinowa w gospodarce przekracza 200 zł (ok. 480 koron). 

Niskie koszty pracy w Rumunii

Niski ZUS za granicą nie jest jedynym ułatwieniem dla firm. W Rumunii średnia stawka godzinowa wynosi w przeliczeniu 27 zł. Jak podaje “Fakt24”: Kraj ten postanowił w ostatnich latach dość radykalnie postawić na ożywienie gospodarki, czego przejawem była przed dwoma laty likwidacja ponad 100 podatków i opłat. Na uwagę zasługują także preferencyjne stawki CIT w wysokości 1 proc. i 3 proc. dla małych firm, których roczny dochód mieści się w limicie 2,2 mln zł (2,3 mln lei).

Powyżej tej granicy podatek wynosi 16 proc. Minimalny kapitał zakładowy dla spółki z o.o. wynosi natomiast równowartość 200 zł.

Do utrudnień należy jednak skomplikowany system rozliczeń za ubezpieczenie i czasochłonność przy załatwianiu spraw urzędowych. Składka na ubezpieczenie emerytalne wynosi 26 procent, jednak dochodzą inne ubezpieczenia, z których część jest opcjonalna.

Firma na Cyprze

Warunki prowadzenia działalności gospodarczej na Cyprze są bardzo dogodne dla przedsiębiorcy. Spółka z o.o. nie musi posiadać kapitału zakładowego, podatek CIT wynosi 12,5 procenta a składka na ubezpieczenie 11,5 proc. Do tego dochodzi brak podatku od zysków kapitałowych.

Jednak założenie tam spółki wymaga spełnienia kilku warunków. Pierwszym z nich jest posiadanie nieruchomości na miejscu. Może to być mieszkanie lub biuro – pisze “Fakt24”. Trzeba też przebywać na wyspie przez przynajmniej 60 dni w roku. Przedsiębiorcy ponoszą również dość duże koszty księgowe i administracyjne, co czyni ten kraj atrakcyjnym głównie dla dużych firm.

Niski ZUS za granicą stanowi tylko jeden składnik czyniący założenie firmy poza Polską opłacalnym. Nożna powiedzieć, że w wielu krajach przedsiębiorcy znajdują się w o wiele lepszej sytuacji niż u nas. Jednak trzeba dobrze zastanowić się, gdzie prowadzenie określonego rodzaju działalności będzie najbardziej opłacalne.

Powinno się również brać pod uwagę, że prowadzenie działalności za granicą przez obywateli polskich regulowane jest przez umowy międzynarodowe o unikaniu podwójnego opodatkowania. Trzeba więc tak organizować działalność, by podlegać opodatkowaniu tylko w wybranym kraju.

Autor: Waldemar Kubielski
Źródło: “Fakt24”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.