Zara – największy na świecie dystrybutor odzieży załamany wynikami
Zara to marka, którą kojarzy większość Polaków. Jej właścicielem jest Inditex – dystrybutor odzieży podzielił się wynikami, które pokazują, jak dużego spustoszenia w branży dokonała pandemia.
Zara ze zdecydowanie niższą sprzedażą
Sprzedaż Inditeksu, właściciela m.in. marki Zara, w sklepach stacjonarnych i online była w lutym o 15 proc. niższa niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Rozwiązaniem tego problemu może być ponowne otwarcie wszystkich sklepów. Statystyki za rok 2020 są jednak bezlitosne.
Z informacji Financial Times wynika, że w ubiegłym roku zyski netto Inditeksu spadł o ponad dwie trzecie do 1,1 mld euro, po tym jak wiele jego sklepów zostało zmuszonych do zamknięcia. Jak tłumaczą eksperci, sytuacja jest wyjątkowo ciężka, ponieważ sklepy tego typu skupiają się na modzie. Skoro ludzie nie mieli powodów do wychodzenia z domów, również i zakupy markowych ubrań nie interesowały ich tak mocno jak kiedyś. Ponadto markowa odzież nie była tą najpopularniejszą w sklepach online.
Jak podaje Financial Times, „wyniki za czwarty kwartał wypadły poniżej oczekiwań rynkowych. Sprzedaż spadła w porównaniu z tymi samymi trzema miesiącami przed rokiem o 25 proc. Według oczekiwań sprzedaż miała zmniejszyć się o 21 proc., a zysk netto miał spaść o ponad połowę. Odzieżowa grupa, znana z takich marek jak Zara i Massimo Dutti, poinformowała w środę 10 marca, że w całym 2020 r. sprzedaż spadła o 28 proc., do 20,4 mld euro”.
Druga połowa roku była lepsza, ponieważ firmy zdążyły się już dostosować do pandemicznych realiów i ograniczyły straty. Zmniejszono zapasy, a biznes przeniesiono do internetu. To doprowadziło do poprawy sytuacji.
Zara spodziewa się silnego odbicia
Jak pokazują statystyki, sytuacja poprawia się z tygodnia na tydzień. Niekorzystna tendencja się odwraca, co może budzić optymistyczne nastroje. Mocnym impulsem do odbicia ma być otwarcie wszystkich sklepów do połowy kwietnia. Inditex prognozuje bowiem, że po świętach Wielkanocnych sklepy na całym świecie będą się otwierać. To pomoże w zwiększeniu liczby klientów.
Po tak trudnym roku Inditex stał się silniejszy. Globalna, elastyczna, cyfrowo zintegrowana i wydajna platforma sprzedaży stawia nas w doskonałej pozycji na przyszłość – deklaruje prezes zarządu Pablo Isla, cytowany przez Financial Timesa.
Wiele zależy więc od tego, jak szybko poszczególne państwa będą odmrażały gospodarkę. Otwarcie sklepów ucieszy nie tylko Inditex, do którego należy Zara, ale również pozostałe marki, które także odczuwają zamknięcie galerii handlowych.
Czy ludzie chętnie wrócą do sklepów?
Pewne obawy może natomiast budzić zmiana nawyków wśród klientów. Jak pokazuje przykład państw, w których sklepy stacjonarne zostały ponownie otwarte, kupujących jest mniej niż przed pandemią. Wynika to między innymi z tego, że część osób w dalszym ciągu woli unikać gęsto zaludnionych miejsc.
Nie można jednak nie zauważyć, że zmieniły się również nawyki klientów. W czasie pandemii duża grupa ludzi przekonała się do robienia zakupów online. Można powiedzieć, że zostali oni poniekąd zmuszeni do dania szansy sklepom internetowym. Gdy już jednak spróbowali, uznali, że wolą taką formę zakupów od tradycyjnego chodzenia po sklepach.
Z tego powodu Zara oraz inne firmy będą musiały zadbać o to, aby ich oferta online była równie atrakcyjna. W innym wypadku mogą stracić tę część klientów, którzy z zakupów w galeriach zamierzają zrezygnować już na stałe.
Jan Strychacz



























Dodaj komentarz