Menu

Menu

Zakup obrazu – czy może uczynić Cie bogatym?

Zakup obrazuCzasem przypomina to loterię – zakup obrazu w sklepie ze starociami, lub prezent, który od lat leży na strychu, mogą uczynić człowieka bogatym. Taki traf zdarzył się niedawno. Obraz przedstawiający Chrystusa namalowany prawdopodobnie przez Leonarda da Vinci został sprzedany za 451 milionów USD. Ten sam obraz 60 lat wcześniej uważano za dzieło ucznia Leonarda i sprzedano za 45 funtów. Jak pisze BBC, nawet po odliczeniu inflacji stopa zwrotu inwestycji była w tym przypadku imponująca.

Brytyjska telewizja postanowiła zbadać, kiedy zakup obrazu może uczynić człowieka bogatym? Eksperci radzą jednak ostrożność. Przypadki podobne do historii dzieła Leonarda zdarzają się niezwykle rzadko. Niektórzy twierdzą nawet, że na tym rynku problemy przewyższają korzyści.

Problem z inwestowaniem w obrazy polega na zamrożeniu gotówki, a samo ich posiadanie nie przynosi dochodów. Inaczej sprawy się mają, gdy zainwestujemy w sklep. Wówczas – przy odrobinie szczęścia – możemy liczyć na stały dochód. Obraz natomiast głównie wisi i cieszy oko.

Ceny obrazów zależą od wielu czynników. Jednym z nich może być sytuacja gospodarcza. Ale nie jest ona czynnikiem decydującym. Przede wszystkim ceny związane są z nieprzewidywalną modą na danego artystę, niekiedy przychodzącą i odchodzącą.

Zakup obrazu jako metoda na dywersyfikację inwestycji

Cechą charakteryzującą rynek sztuki jest jego niezależność od sytuacji na rynkach finansowych. Dzieła sztuki mogą drożeć nawet w okresie bessy i kryzysu. Zakup obrazu stanowi więc metodę na dywersyfikację swoich inwestycji. Jednak największe prawdopodobieństwo zysku daje zainwestowanie dużych pieniędzy w wielu różnych artystów.

Kupując bardzo drogie dzieło, trzeba pamiętać, że jego utrzymanie wymaga dodatkowych inwestycji. Chodzi o urządzenia utrzymujące wilgotność i temperaturę na wskazanym poziomie i chroniące obraz przed słońcem. Do tego dochodzi ubezpieczenie i ochrona, bo takie dzieło stanowi przedmiot pożądania złodziei. Zatem sam zakup obrazu nie stanowi jedynego wydatku, gdy chcemy mieć coś naprawdę wartościowego.

Badania przeprowadzone na podstawie danych, które zebrano z 1,2 mln aukcji – pisze BBC – wskazują, że ceny obrazów, rysunków i rycin rosły realnie w latach 1957 – 2007 o 3,8% rocznie. Zysk z posiadania dzieł sztuki jest więc średnio dużo wyższy niż z lokat bankowych. Oczywiście ceny rosną różnie w różnych okresach. Rok 2016 był nienajlepszy dla rynku sztuki. Jednak już 2017 przyniósł na nim znaczne ożywienie.

Mimo wszystkich problemów i ryzyka, jakie niesie ze sobą inwestowanie w obrazy, ludzie zamożni inwestycja w nie coraz więcej. Zakup obrazu stanowi zazwyczaj początek tworzenia prywatnej kolekcji. Jednak nie trzeba wcale być bardzo bogatym, by kolekcjonować dzieła.

Rynek sztuki dla średniozamożnych funkcjonuje nawet w Internecie. Brytyjskie galerie posiadają w swojej ofercie prace w cenie od 60 tysięcy do 600 funtów. Mogą więc tam coś znaleźć osoby o bardzo różnych dochodach. Eksperci radzą jednak, by zakup obrazu dokonywany był przede wszystkim dla własnej przyjemności, a potencjalne zyski traktować trzeba jako dodatkowy bonus.

Źródło – BBC

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.