Menu

Menu

Wśród inwestorów boom na fuzje i przejęcia

Na aktywność inwestorów na rynku duży wpływ oprócz czynników makroekonomicznych będzie mieć rozwój sytuacji geopolitycznej, zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Na tę chwilę na rynku panuje spory optymizm. Coraz więcej inwestorów branżowych upatruje w przejęciach sposobu na utrzymanie wzrostu w postpandemicznej rzeczywistości − mówi Paweł Szreder, młodszy partner w Bain & Company Poland/CEE.

Paweł Szreder

Paweł Szreder, młodszy partner w Bain & Company

Pierwsze wrażenia po zgromadzeniu danych i wniosków z ostatniego raportu M&A Report 2022 przygotowanego przez Bain & Company?

Paweł Szreder: Miniony rok był bez wątpienia rokiem rekordów, przełomowych transakcji, jak również gwałtownie rosnących wycen w wielu branżach. Szacujemy, że łączna wartość transakcji fuzji i przejęć na świecie osiągnęła nienotowaną w historii wartość 5,9 bln dol. Stanowiło to wzrost o niemal 60 proc. wobec roku 2020. Tym samym była to wartość o ponad bilion dolarów wyższa od dotychczasowych rekordów ustanowionych w latach 2007 i 2015. Coraz większą rolę na rynku odgrywają inwestorzy finansowi, w tym fundusze private equity i venture capital. Na rynku amerykańskim istotny wpływ na rynek mają także spółki typu SPAC (ang. Special Purpose Acquisition Companies – przyp. red.), do których w ostatnim czasie płynie olbrzymi strumień pieniędzy. Są to firmy powołane wyłącznie w celu pozyskania kapitału w drodze oferty publicznej i przejęcia innej spółki.

W skali globalnej ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem odnotowanych fuzji i przejęć. Skąd taki wzrostowy trend w okolicznościach pandemii i trudnej sytuacji gospodarczej?

Paweł Szreder: W pewnym sensie nastąpiła kumulacja transakcji z 2 lat. Wraz z wybuchem pandemii na początku 2020 r. wielu inwestorów zawiesiło transakcje na rynku fuzji i przejęć, bacznie obserwując, jak rozwój wypadków wpłynie na wzrost gospodarczy, zachowanie konsumentów czy też wyceny spółek. Po kilkumiesięcznym okresie zamrożenia pod koniec 2020 r. inwestorzy powrócili do zakupów, a prawdziwy boom nadszedł w 2021 r. Należy pamiętać, że pomimo wolniejszego wzrostu gospodarczego utrzymały się dwa istotne czynniki, które napędzały rynek fuzji i przejęć – rekordowo niskie stopy procentowe oraz znaczne środki zebrane pod inwestycje. Mam na myśli zwłaszcza fundusze private equity, które jeszcze przed pandemią zgromadziły ponad 3 bln dol. na przejęcia. Według naszych szacunków obecnie środki te są jeszcze wyższe. W marcu opublikujemy nasz raport na temat rynku private equity i wówczas będziemy mogli podać dokładną kwotę.

fuzje i przejęcia

Jak pandemia wpływa na decyzje inwestorów i ich strategie? Czy globalny wpływ koronawirusa ma przełożenie na wybory biznesowe w zakresie profilu i przedmiotu działalności przejmowanych firm?

Paweł Szreder: Profil działalności i sektor spółki ma wpływ na decyzje inwestorów i na ceny, jakie są gotowi płacić za dane aktywo. Największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się branże, które okazały się w miarę odporne na pandemię, a nawet stały się jej beneficjentami, jak również te, które zdołały szybko przystosować się do pandemicznej rzeczywistości dzięki np. digitalizacji i automatyzacji. Mam na myśli spółki technologiczne, z sektora ochrony zdrowia, a także wiele spółek z szeroko pojmowanego sektora dóbr konsumenckich.

Czym jest podyktowane wzmożone zainteresowanie firmami technologicznymi i podmiotami działającymi w sektorze ochrony zdrowia?

Paweł Szreder: Pandemia rozbudziła oczekiwania związane z potencjałem wzrostu tych dwóch sektorów. Przekłada się to na wyceny spółek z tych branż. Inwestorzy gotowi są płacić coraz więcej za te spółki, ponieważ spodziewają się, że będą one największymi beneficjentami zmian zachodzących w gospodarce. Z naszych wyliczeń wynika, że w ubiegłym roku średnia cena zakupu spółki technologicznej osiągnęła rekordową wartość odpowiadającą 25-krotności jej zysku EBITDA (ang. earnings before interest, taxes, depreciation and amortization – przyp. red.). Rok wcześniej inwestorzy płacili średnio 20-krotność zysku. W sektorze ochrony zdrowia wyceny spółek również ustanowiły najwyższe w historii poziomy i wyniosły średnio 20 razy zysk EBITDA wobec 16 razy rok wcześniej. To niebagatelne kwoty, nigdy wcześniej nienotowane.

Czy poza wspomnianymi branżami sektor OZE, uchodzący za przyszłościowy, leży w kręgu zainteresowania inwestorów?

Paweł Szreder: Ze względu na ambitne cele klimatyczne stawiane przez Komisję Europejską zarówno w Polsce, jak w innych krajach UE spodziewamy się nadal bardzo dużej aktywności inwestorów branżowych i finansowych w obszarze energetyki odnawialnej. Polska ma za sobą wiele lat opóźnień, jeśli chodzi o modernizację sektora elektroenergetycznego, jak i rozwój zeroemisyjnych źródeł energii. Biorąc pod uwagę cele klimatyczne, które nasz kraj zobowiązał się spełnić, spodziewamy się, że tempo rozwoju tego sektora, tempo inwestycji i skala przejęć będą znacznie wyższe niż na rynkach zachodnich. Branża ta jest w Polsce mocno rozdrobniona i jednocześnie wymaga znacznych nakładów finansowych za sprawą przyspieszającej dekarbonizacji. Atrakcyjne cele przejęć i możliwości konsolidacji będą pojawiać się wzdłuż całego łańcucha wartości sektora OZE, a nie tylko na jego końcu – wśród aktywów wytwarzających energię.

rynek fotowoltaiki

Czy globalne statystyki i trendy są spójne z działaniami inwestycyjnymi na polskim rynku? Jakie dane można przytoczyć za zeszły rok dla naszego rynku w obszarze fuzji i przejęć?

Paweł Szreder: Polski rynek wpisuje się w światowe trendy zarówno pod względem liczby, jak i wartości zamkniętych transakcji w ubiegłym roku. Zainteresowanie inwestorów przyciągają w dużej mierze spółki technologiczne, i to zarówno na wczesnym etapie rozwoju, którymi interesują się fundusze venture capital, jak i te bardziej dojrzałe, które pojawiają się na radarze inwestorów branżowych oraz funduszy private equity. Do tego dochodzą spółki z branży dóbr konsumpcyjnych, wspomnianej już energetyki odnawialnej czy z sektora ochrony zdrowia. Jako interesujący cel przejęć jawią się również spółki przemysłowe, m.in. ze względu na możliwości rozwijania sprzedaży eksportowej, czemu mogą sprzyjać zawirowania w globalnych łańcuchach dostaw. Istotną rolę na polskim rynku odgrywają fundusze private equity. Spodziewamy się, że ich znaczenie w najbliższych latach będzie dalej rosnąć, głównie za sprawą znacznych środków zebranych pod inwestycje, atrakcyjnych stóp zwrotu i możliwości tworzenia regionalnych czempionów, transgranicznych liderów w wielu branżach.

Jak inflacja wpływa na wycenę firm?

Paweł Szreder: Przyspieszająca inflacja oznacza zacieśnianie polityki pieniężnej, czyli wzrost stóp procentowych, a co za tym idzie − wyższy koszt kapitału. Problem wysokiej inflacji dotyka większość rozwiniętych gospodarek, a więc nie jest to zmartwienie tylko Polski, ale i całej Europy Zachodniej czy USA. Z jednej strony w obliczu bardziej kosztownego dostępu do finansowania można spodziewać się zatrzymania wzrostu wycen przejmowanych spółek. Z drugiej − należy pamiętać o ogromnej podaży kapitału zgromadzonego przez fundusze, co może powodować, że wyceny albo zatrzymają się na obecnych poziomach, albo będą dalej rosnąć.

Czy tendencje, o których pan mówi, utrzymają się? Jakie są prognozy dla fuzji i przejęć zarówno w skali globalnej, jak i dla Polski?

Paweł Szreder: Na aktywność inwestorów na rynku duży wpływ oprócz czynników makroekonomicznych będzie mieć rozwój sytuacji geopolitycznej, zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Na tę chwilę na rynku panuje spory optymizm. Coraz więcej inwestorów branżowych upatruje w przejęciach sposobu na utrzymanie wzrostu w postpandemicznej rzeczywistości. Bain & Company przeprowadził badanie wśród największych uczestników rynku na temat ich oceny rozwoju sytuacji w 2022 r. Zdecydowana większość spodziewa się, że w tym roku aktywność inwestorów utrzyma się na podobnym poziomie lub nawet się zwiększy.

Decyzja o przejęciu to jedno. Co zrobić, aby ten krok inwestycyjny okazał się sukcesem? Czy analizowane przez państwa przypadki potwierdzają, że tego typu transakcje spełniają swoje zadanie?

Paweł Szreder: Przy obecnych wysokich wycenach o sukces coraz trudniej, a ryzyko, że transakcja nie przyniesie zamierzonego efektu uzasadniającego wartość inwestycji, jest coraz większe. Dotyczy to zarówno inwestorów branżowych, jak i funduszy private equity, które muszą przecież osiągać wysokie stopy zwrotu. Rośnie konkurencja między inwestorami. Coraz więcej oferentów walczy o aktywa dostępne do przejęcia, których liczba nie rośnie tak szybko. Do tego dochodzą jeszcze inne czynniki ryzyka, z którymi inwestorzy muszą się zmierzyć i które sygnalizują w naszym badaniu sami uczestnicy rynku. Najważniejsze wyzwania, przed którymi stoją inwestorzy i które będą przesądzać o powodzeniu danej transakcji przejęcia, to umiejętność utrzymania utalentowanych pracowników, zdolność do pełnej realizacji zakładanych synergii, zwłaszcza przychodowych, które znacznie częściej niż kosztowe okazują się iluzoryczne, oraz poprawne oszacowanie potencjalnych ryzyk i szans w obszarze ESG (ang. Environmental, Social and Governance − środowiska, społecznej odpowiedzialności i ładu korporacyjnego – przyp. red.).

Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.