Menu
Menu

W Polsce potrzebny jest rynek wtórny samochodów elektrycznych

Pod względem rozwoju elektromobilności Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej. Udział bateryjnych samochodów wynosi zaledwie (3,6%). W gorszej sytuacji są Czechy (2,8%) i Słowacja (2,4%). Struktura rynku, oparta w głównej mierze na pojazdach używanych przyczynia się do zbyt wolnych wzrostów sprzedażowych samochodów na prąd, głównie przez ich wysoką cenę. Rozwiązaniem mogą być warianty używane, których import rośnie.

samochód elektryczny

Koszty związane z zakupem pojazdu stanowią istotny element podczas jego wyboru. Obecnie średnia cena dla wariantów spalinowych wynosi ok. 170 tys. zł. Dla samochodów elektrycznych jest to 270 tys. zł. Różnica, choć niwelowana w czasie eksploatacji, jest znacząca. Tak duże rozbieżności są wynikiem m.in. obecnej oferty, która dla odmian zasilanych energią elektryczną jest ukierunkowana na SUVy zwłaszcza z segmentu D, a to wpływa na ich cenę. Dopiero teraz na rynku zaczynają pojawiać się marki i modele, których koszt zakupu jest konkurencyjny z wariantami spalinowymi.

Przykładem jest MG, które zaoferowało swojego elektryka od 125 tys. zł. Nie można zapomnieć też o Tesli. Amerykańska marka na przestrzeni roku obniżyła ceny o ok. 14 proc., co przełożyło się na wyniki sprzedaży – Model Y jest najlepiej sprzedającym się pojazdem Europy. Do grona marek z przystępną ofertą cenową w niedługim czasie mogą dołączyć również producenci z Chin.

Polska żyje importem

Obniżanie cen nowych pojazdów, choć jest oczekiwanym trendem, wpływającym bezpośrednio na konkurencyjność samochodów elektrycznych, nie jest wystarczające. Uwzględniając strukturę rynku, należy wziąć pod uwagę, że gros sprzedaży w Polsce opiera się na pojazdach używanych w tym importowanych. Jak wynika z danych IBRM Samar, ubiegłoroczny grudzień okazał się szóstym miesiącem z rzędu, kiedy odnotowany został wzrost importu samochodów używanych. W efekcie w całym 2023 roku do Polski sprowadzono 805 775 aut z czego 736 838 stanowiły warianty osobowe (kat. M1) o dmc do 3,5 tony. Ich średni wiek wyniósł 13 lat.

Coraz więcej elektryków z zachodu

Wśród importowanych pojazdów nie zabrakło również samochodów elektrycznych, choć ich udział wyniósł 0,5 proc., przy średnim wieku na poziomie 5,45 roku. W PEVO Index, przygotowywanym wspólnie przez PSPA, OTOMOTO i OBRM Samar, podano, że w 2023 roku liczba ofert elektrycznych samochodów używanych zwiększyła się o ok. 600 sztuk z poziomu 2961 w grudniu 2022 roku do 3579 szt. na koniec 2023 roku. Jest to wzrost o 150 proc. na przestrzeni 12 miesięcy. Z kolei udział ogłoszeń BEV w łącznej liczbie wszystkich ogłoszeń pojazdów używanych
wyniósł 1 proc.

Biorąc pod uwagę rozwijającą się w dynamicznym tempie technologię związaną m.in. z bateriami do samochodów elektrycznych, spodziewać się można, że w niedługim czasie liczba importowanych, używanych elektryków zwiększy się.

Strefy na rzecz zmian

Przyczółkiem do zmian pod kątem napędu pojazdów mogą być strefy czystego transportu. Na terenie Europy mamy ich ponad 300, a już w tym momencie są kraje, które chcą iść o krok dalej, wprowadzając zeroemisyjne strefy – przykładem jest Londyn (Wielka Brytania), który zakłada implementacje w 2025 roku czy Oslo (Norwegia), które już w 2023 roku postanowiło taką strefę uruchomić. Zgodnie z ich założeniem dozwolony wjazd bez dodatkowych opłat będzie możliwy tylko dla pojazdów elektrycznych lub wodorowych. To może stanowić bodziec dla osób, które są na etapie wymiany pojazdu, kierując swój wybór właśnie na samochody elektryczne.

W Polsce jak na razie nie ma wprowadzonych stref czystego transportu. Najbliżej tego celu jest Warszawa, która przyjęła uchwałę w tej sprawie. Kraków, który miał być prekursorem zmian, najprawdopodobniej będzie miał opóźnienie w swoich planach przez unieważnienie uchwały rady miasta w sprawie strefy czystego transportu przez sąd. Należy jednak podkreślić, że zgodnie z zapisami KPO cztery miasta w Polsce są zobligowane do stoworzenia stref przez zbyt długo utrzymujące się przekroczenia stężeń m.in. dwutlenku azotu (NO2) w skali roku.

O Eleport

Firma „Eleport”, założona w 2016 roku, rozwija sieć ładowania samochodów elektrycznych w krajach bałtyckich i Polsce. Dzięki wsparciu firmy Gren, należącej do globalnego funduszu Partners Group, Eleport planuje zwiększyć inwestycje w rozbudowę infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w Europie Środkowo-Wschodniej. Firma jest jednym z najszybciej rozwijających się graczy w sektorze elektromobilności, dostarczając energię z odnawialnych źródeł certyfikowanych przez UE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.