Umowa w sprawie Brexitu odrzucona – co to oznacza?
Brytyjska Izba Gmin odrzuciła projekt umowy o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Telewizja BBC mówi o największej porażce brytyjskiego rządu w historii kraju. Sprawdziły się najbardziej pesymistyczne przewidywania. Umowa w sprawie Brexitu została odrzucona 432 głosami przy 202 głosach za.
Jak powiedział dla portalu Money.pl Przemysław Kwiecień, główny ekonomista Domu Maklerskiego XTB Brokers: Porażka brytyjskiego rządu w głosowaniu nad porozumieniem dotyczącym wyjścia z UE oznacza przedłużenie niepewności politycznej i ekonomicznej w Europie. Taki scenariusz był oczekiwany przez rynki i komentatorów, jednak nie umniejsza to powagi sytuacji. Już obecnie widać wpływ niepewności na klimat biznesu w Europie Zachodniej, co przełoży się negatywnie na kondycję polskiej gospodarki.
Telewizja BBC na swoim portalu przypomina, że głosowanie stanowiło zwieńczenie pięciodniowej debaty w brytyjskim parlamencie. Chociaż premier Theresa May apelowała o głosowanie za projektem dla dobra Brytyjczyków, nawet wielu członków jej własnej partii było przeciw.
Nie udało się też przekonać posłów do kontrowersyjnego porozumienia dotyczącego statusu Irlandii Północnej. Miało ono uchronić obie części Irlandii przed przywróceniem granicy. Sytuacja taka byłaby fatalna dla ekonomii wyspy. Unia Europejska zgodziła się nawet na pisemne zobowiązanie, że rozwiązanie ma mieć charakter tymczasowy i trwać “możliwie najkrócej”.
Umowa w sprawie Brexitu – różne opinie Brytyjczyków
Kiedy w parlamencie dyskutowana była umowa w sprawie Brexitu, na zewnątrz odbywały się manifestacje zwolenników i przeciwników wyjścia z Unii Europejskiej. BBC pisze, że całe zgromadzenie demonstrantów przypominało karnawał. Jednocześnie trwała kampania na rzecz kolejnego referendum w sprawie Brexitu.
W samym jednak parlamencie nie udało się przekonać posłów, że porozumienie stanowi możliwość łagodnego wyjścia z Unii Europejskiej i jednocześnie dalszej pracy nad ułożeniem sobie przyszłych wzajemnych stosunków ze Wspólnotą. Według obrońców porozumienia stwarza ono przewidywalne i określone prawem zasady wyjścia z Unii.
Jeremy Corbyn, przewodniczący Partii Pracy stwierdził natomiast, że porozumienie jest złe dla brytyjskiej gospodarki, demokracji i dla całego kraju. Ale nie tylko Laburzyści byli przeciw. Nawet w Partii Konserwatywnej 118 posłów zagłosowało przeciwko porozumieniu.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker – pisze ma swym portalu BBC – ma zająć się wkrótce sprawą odrzucenia umowy przez brytyjski parlament. Nieoficjalnie mówi się też, że Theresa May w środę pojawi się w Brukseli. Może ona przedstawić parlamentowi w najbliższych dniach nową wersje umowy. Przyjazd do Brukseli będzie więc służył wynegocjowaniu zmian w porozumieniu z Unią.
Co oznacza wyjście bez porozumienia?
Jak pisze na swym portalu BBC, ponieważ umowa w sprawie Brexitu została odrzucona, prawdopodobne staje się wyjście z Unii bez żadnego porozumienia. Oznaczać to będzie, że Wielka Brytania przestanie podlegać unijnemu prawu. Zamiast tego wzajemne relacje obu podmiotów będą regulowane przez umowy zawarte w ramach Światowej Organizacji Handlu.
Z drugiej jednak strony pojawią się cła na eksport i import, co znacznie zwiększy koszty firm. Oznaczać to może podwyżki cen w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie przestaną obowiązywać umowy handlowe zawarte w ramach Unii z innymi krajami. Londyn będzie wiec musiał negocjować od nowa porozumienia nie tylko z Unią, ale również z niektórymi państwami spoza niej.
Spodziewane są też opóźnienia dostaw towarów do Wielkiej Brytanii. Brytyjskie firmy sieci handlowe już robią zapasy. Kraj będzie mógł prowadzić niezależną politykę w sprawie przyjmowania imigrantów. Z drugiej strony los pracowników brytyjskich w krajach Unii stanie się niepewny do momentu podjęcia przez Brukselę decyzji o ich przyszłości. Unia zadeklarowała do tej pory jedynie, że utrzyma turystyczny ruch bezwizowy umożliwiający pobyt Brytyjczyków na swoim terytorium do 90 dni.
Jeśli nowa umowa w sprawie Brexitu nie zostanie podpisana, przywrócona zostanie granica między Republiką Irlandii a Irlandią Północną. Nie wiadomo jeszcze jednak, jak będzie wyglądała kontrola graniczna. W tej chwili produkcja wielu firm ulokowana jest po obu stronach granicy. Nawet niektórzy farmerzy musieliby przekraczać ją, by dotrzeć do części swych upraw.
Krytycy wyjścia z Unii Europejskiej bez porozumienia ostrzegają – pisze BBC – że takie rozwiązanie oznacza katastrofę dla brytyjskiej gospodarki. Twierdzą oni, że dojdzie do wzrostu cen żywności, braku towarów na rynku i zablokowania dróg przy granicach w związku z wprowadzeniem kontroli celnych.
Inne rozwiązania
Jak pisze “Newsweek Polska”, istnieją jeszcze inne scenariusze oprócz wyjścia bez umowy. Jednym z rozwiązań może stać się odsunięcie daty wyjścia z Unii Europejskiej, być może nawet na nieokreślony czas. Oznaczałoby to, że data 29 marca 2019 roku jako termin Brexitu przestanie być aktualna. W dodatkowym czasie będą prowadzone dalsze negocjacje na temat podpisania nowej umowy. Na takie wyjście muszą wyrazić zgodę pozostałe kraje Wspólnoty.
Drugim rozwiązaniem jest szybki powrót do negocjacji z Brukselą. Jak pisze “Newsweek Polska”: Zakłada ono, że natychmiast po przegranym głosowaniu May nie złoży broni i zadeklaruje dalsze negocjacje z UE. Z kolei Unia zmięknie, przestraszona bardzo realną wizją wyjścia Wielkiej Brytanii bez umowy i zgodzi się na pewne ustępstwa w ramach renegocjacji umowy. A te przekonają krnąbrnych posłów, którzy w drugim podejściu zagłosują „za” umową.
Kolejną alternatywę może stanowić nowe referendum w sprawie Brexitu. Ma ono wielu zwolenników również w parlamencie. Jednak przeciwnicy, do których zalicza się sama premier May, twierdzą, że obywatele wyrazili już raz swoją wolę i decyzja ta jest wiążąca. Również przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn jest przeciwnikiem powtórnego głosowania.
Autor: Wojciech Ostrowski


























Dodaj komentarz