Szwecja – czy utrzymanie własnej waluty jest źródłem jej sukcesu?
Dwadzieścia lat temu Szwecja znajdowała się w fatalnej sytuacji gospodarczej. Dziś kraj ten jest liderem europejskiego rozwoju. Czy przyczyniła się do tego decyzja o pozostaniu kraju poza strefą euro? Na to pytanie próbował odpowiedzieć Marcin Lupka, główny analityk portalu Cinkciarz.pl. Analizę zamieścił portal Onet. Odpowiedź na pytanie o wpływ decyzji na szwedzką gospodarkę staje się szczególnie istotne w momencie, gdy również w Polsce trwają dyskusje na temat przyszłości naszej waluty.
Pierwsza połowa lat dziewięćdziesiątych XX wieku była dla Szwedów trudnym okresem. Nadmierna liberalizacja i niedostateczna kontrola sektora finansowego doprowadziła w końcu do pęknięcia bańki kredytowej – pisze Lipka.
Zgodnie z danymi Banku Światowego bezrobocie w tym kraju wzrosło z 2 do 10% w ciągu zaledwie 3 lat. Natomiast relacja długu publicznego w stosunku do Produktu Krajowego Brutto w latach 1991 – 1996 zwiększyła się z 32% do 85%. Nastąpił poważny kryzys państwa.
Sytuacja gospodarcza a także decyzja o przystąpieniu do Unii Europejskiej w 1995 roku wymusiły na rządzie szereg reform. Uniezależniono bank centralny, wprowadzone zostały zmiany w systemie emerytalnym, zliberalizowano sektor usług publicznych. Jednym ze skutków reform było narzucenie obowiązku utrzymywania nadwyżki budżetowej na poziomie 1% PKB. Decyzja ta sprawiła, że przez ostatnie 20 lat dług Szwecji z stosunku do PKB spadł o połowę.
Szwecja i euro
Jak pisze Lipka, zaraz po przystąpieniu Szwecji do Unii Europejskiej zaczęła się tam debata w sprawie przyjęcia wspólnej waluty. Prowadzono analizy i dyskusje polityczne. Powołano tak zwaną “Komisję Calmforsa” złożoną z ekonomistów. Jej celem było przygotowanie opinii, czy Szwecja powinna przyjąć euro?
Komisja stwierdziła, że za przyjęciem euro przemawiają wprawdzie pewne korzyści ekonomiczne – jak niższe koszty transakcyjne – oraz polityczne – większy wpływ na politykę Unii, jednak ostatecznie zarekomendowała pozostanie przy koronie szwedzkiej. Głównym argumentem przeciwko euro była obawa o skutki potencjalnych kryzysów. Gdyby Szwecja utraciła kontrolę nad swoja walutą, miałaby mniejsze możliwości reagowania na kryzysy, przez co ich skutki byłyby bardziej dotkliwe.
W liczącej 300 stron analizie stwierdzono, że Szwecja powinna poczekać z przystępowaniem do strefy euro do momentu większego ustabilizowania się gospodarki. Nie należy jednak całkowicie odrzucać takiej możliwości. W roku 2003 wynik referendum przesądził o pozostaniu kraju przy własnej walucie. Większość czyli 55,9% głosujących opowiedziała się przeciwko euro. Lipka twierdzi, że ta decyzja mogła przyczynić się do sukcesu gospodarczego Szwecji.
Sukces gospodarczy poza strefą euro
Oceniając wpływ pozostania Szwecji przy koronie, Lipka prześledził sytuację gospodarczą kraju na tle państw, które przystąpiły do strefy euro. Jako punkt wyjścia do analiz przyjął on rok 2005. W tym roku Szwecja nie odczuwała już skutków kryzysu sprzed 10 lat. Byłby to również ostatni rok funkcjonowania korony, gdyby wyniki referendum nie pokrzyżowały planów przyjęcia europejskiej waluty.
Szwecja w latach 2005 – 2016 zanotowała wzrost gospodarczy na poziomie 24,1%. Średnia dla strefy euro wyniosła w tym czasie 10,2%. Również w tym samym czasie w sąsiednich krajach wzrost gospodarczy był jeszcze niższy; w Finlandii 5,8%, a w Danii 9%. Największa gospodarka europejska – Niemcy urosła o 17,7%. Spośród krajów strefy euro szybciej od Szwecji rozwijała się tylko Irlandia.
Mimo kryzysu szybki wzrost gospodarczy Szwecji nie był efektem zwiększenia zadłużenia państwa. Wielkość zobowiązań nawet spadła w relacji do PKB. W 2005 roku dług Szwecji stanowił 49,2% PKB, zaś w 2016 już tylko 42,2% PKB. Inaczej było w Irlandii. Tam dług wzrósł z 26,1% do 72,8% PKB. Dla całej strefy euro statystyki mówią o wzroście zadłużenia z 61,5 do 83,2% PKB.
Pozostawanie poza strefą euro nie wpłynęło na znaczenie kraju
Pozostawanie poza strefą euro nie wpłynęło też na znaczenie Szwecji w Europie. Badania Eurobarometru prowadzone przez Komisję Europejską wskazują, że w ostatnim roku 64% Szwedów uważało, że ich głos w Unii Europejskiej jest liczący się. Średni wynik dla Unii wynosi 42%. Od Szwedów lepiej swój wpływ oceniają tylko Duńczycy. Obawy o zmarginalizowanie kraju okazały się więc niezasadne.
Trudno jest ocenić, na ile dobre wyniki gospodarcze, które osiąga Szwecja są wynikiem prowadzonych tam reform a na ile faktem pozostawania poza strefą euro? Lipka twierdzi, że stanowią one wynik działania obu czynników. Jak twierdzi szwedzki ekonomista prof. Lars Calmfors, sukcesy były skutkiem znacznie bardziej restrykcyjnego przestrzegania zasad fiskalnych strefy euro, niż w samych krajach strefy.
Bez względu na to, czy sukces był, czy nie był wynikiem pozostania przy swojej walucie, przykład Szwecji wskazuje, że o sukcesie gospodarczym kraju decydują: polityka gospodarcza i dyscyplina fiskalna. Nie ma więc znaczenia, czy pozostaje się poza strefą euro, czy przystąpi się do niej? Utrzymanie swojej waluty przy silnej gospodarce nie eliminuje również z procesów decyzyjnych wewnątrz Wspólnoty.
Źródło – Onet


























Dodaj komentarz