Siła Call to Action — jak skutecznie ją wykorzystać?
Call to Action (CTA) to dziś jeden z najważniejszych składników marketingowych treści. Wypełnione są nimi kampanie Google Ads, treści blogowe czy newslettery. Jednak, aby CTA zadziało, trzeba właściwie je skonstruować i umieścić w odpowiednim miejscu. Jak to zrobić? Zdradzamy to w naszym artykule, więc koniecznie sprawdź!
CTA — co to jest i jaką przybiera formę?
Definicja Call to Action w języku polskim brzmi po prostu: wezwanie do działania. CTA ma skłonić odbiorcę do wykonania określonego ruchu: kliknięcia w link, przeczytania kolejnego akapitu, wysłania prośby o wycenę czy wypełnienia formularza kontaktowego.
Call to Action idzie w parze z Google Ads, gdzie najczęściej występuje w postaci przycisku CTA (ikona z zaszytym linkiem) lub klikalnego banneru. Jednak wezwanie do działania to również:
- samodzielny tekst: „czytaj dalej!”, „sprawdź!”,
- tekst z klikalnym anchorem.
Dlaczego CTA jest istotne szczególnie w e-commerce? Jest to bowiem narzędzie, które pomoże ci uzyskać lepszy współczynnik konwersji, a co za tym idzie, zwiększy wyniki sprzedażowe lub sprawi, że osiągniesz inny cel, na którym najbardziej ci zależy.
Jak stworzyć dobre Call to Action?
Jednak, aby Call to Action właściwie spełniało swoją rolę, musi wyróżniać się kilkoma aspektami:
Jasny komunikat
Tylko czytelny i przejrzysty komunikat, jasno wskazujący na to, co powinien zrobić użytkownik w danej chwili, zadziała. Ponadto przesłanie powinno zaciekawić odbiorcę. Liczy się tu zwięzłość przesłania — unikaj nadmiernej ilości słów i postaw na prosty komunikat typu: „Kliknij”, „Sprawdź”, „Czytaj dalej”, „Znajdziesz tu”.
Pokaż korzyści
CTA ma zwabić użytkownika. Żeby tak się stało, kliknięcie w dany przycisk, link lub banner powinien oferować mu korzyść. Postaraj się więc, by nad klikalnym anchorem pojawiło się nieco więcej informacji na temat tego, co czytelnik znajdzie na podstronie, do której zostanie przeniesiony. W przypadku aktywnego banneru najlepiej sprawdzi się czytelna grafika, np.: „-20% na damskie torebki”.
Ładunek emocjonalny
Zwroty typu: „Znajdziesz tu” lub „Kliknij” w niektórych przypadkach okazują się zbyt nachalne, a odbiorcom słusznie kojarzą się z prymitywną reklamą. Dlatego też coraz częściej w CTA stosuje się komunikaty, płynące od „ja”. Wiąże się z nimi większy ładunek emocjonalny, a wyglądają one zazwyczaj tak: „Chcę wiedzieć więcej”, „Chcę wziąć udział w wydarzeniu” itd.
Reklama w wyszukiwarkach a CTA
Google Ads (dawniej Google AdWords) umożliwiają wyświetlanie reklam różnego typu. Nie tylko w wyszukiwarce, ale również w serwisie YouTube czy innych aplikacjach powiązanych z siecią reklamową Google Display Network.
Cel kampanii Google Ads
Kampanie Google Ads powstają zawsze w celu zrealizowania określonych założeń. Możesz zatem zdecydować się na taki krok, chcąc:
- zwiększyć ruch na witrynie,
- zwiększyć sprzedaż w sklepie,
- pozyskać nowych kontrahentów,
- zwiększyć zasięgi marki,
- polepszyć świadomość klientów o marce,
- zachęcić do zapoznania się z ofertą,
- zachęcić do odwiedzania stacjonarnej siedziby firmy.
I tutaj właśnie z pomocą przychodzi Call to Action. Za pomocą odpowiednio sformowanego wezwania skłonisz odbiorcę do określonej akcji/ działania.
Agencja Google Ads – czy warto na nią postawić?
Agencje mają tę przewagę, że w ich szeregach najczęściej pracuje od kilku do kilkunastu specjalistów z wielu dziedzin. Poprzez skoordynowane działania są w stanie osiągnąć lepsze efekty, niż np. freelancer.
Korzystanie z usług agencji jest również bardzo opłacalne, jeśli sam nie posiadasz doświadczenia z kampaniami Google Ads. Czas, który poświęciłbyś na naukę ich prowadzenia, z powodzeniem spożytkujesz na rozwój firmy w obszarach, na których znasz się najlepiej.
Agencje mają też dostęp do zaawansowanych narzędzi i technologii oraz na bieżąco śledzą zmiany w marketingowych trendach, wdrażając je skutecznie w prowadzone działania.
Zobacz, co oferuje agencja Google Ads Sempai i jak może pomóc twojej firmie.



























Dodaj komentarz