Rząd Chin przeznaczył 8,7 mld. USD na niezależność technologiczną
Jak pisze Hongkoński dziennik „South China Morning Post”, by zapobiec skutkom wojny technologicznej, rząd Chin zwiększył fundusze na rozwój najnowszych technologii do 8,7 miliardów USD. Finansowanie najnowszych technologii ma zwiększyć niezależność technologiczną kraju. Do tej pory firmy chińskie otrzymały dziesiątki miliardów juanów wsparcia z Narodowego Funduszu Transferu i Komercjalizacji Technologii (The National Fund for Technology Transfer and Commercialisation – NFTTC).

Polityką rządu w Pekinie od dawna jest finansowanie rozwoju najważniejszych gałęzi gospodarki. Znaczenie tego finansowania zwiększyło się jednak znacznie w związku z coraz ostrzejszą rywalizacją ze Stanami Zjednoczonymi.
Państwowe finansowanie projektów związanych z transferowaniem prac badawczych do biznesu zostało zainaugurowane w 2014 roku. Przeznaczono na ten cel ponad 62 miliardy juanów, co w przeliczeniu wynosi 8,7 mld USD. Jak podają chińskie media, rząd Chin realizuje politykę kompleksowej modernizacji kraju, by osiągnąć technologiczną niezależność.
Narodowy Fundusz Transferu i Komercjalizacji Technologii został stworzony przez Ministerstwo Nauki i Technologii oraz Ministerstwo Finansów. NFTTC wspiera przedsięwzięcia służące komercyjnemu wykorzystaniu nowych technologii, produktów, materiałów i narzędzi. Do końca 2022 roku fundusz stworzył 36 pod-funduszy, by przekazać prawie 36 miliardów juanów na 616 przedsięwzięć oraz przekształcić 974 osiągnięcia naukowe i technologiczne w projekty komercyjne.
NFTTC współpracuje również z innymi podmiotami zajmującymi się finansowaniem wdrażania nowych technologii. Należą do nich prywatni inwestorzy oraz samorządowe fundusze wspierania rozwoju. Celem finansowanych przedsięwzięć musi być rozwój najnowszych technologii w sektorach takich jak cyfryzacja, biomedycyna, lotnictwo i nowe materiały.
Zmiana sytuacji geopolitycznej zmusza rząd Chin do finansowania nowych technologii
Przez dziesięciolecia rząd Chin wspierał finansowo rozwój najważniejszych gałęzi gospodarki. Ta polityka stała się niesłychanie ważna w związku z rywalizacją ze Stanami Zjednoczonymi. Obecnie kraj musi zmniejszyć swoją zależność od wykorzystywania zagranicznych technologii.
Od 2014 roku stworzono również specjalny fundusz wspierający głównie badania nad wykorzystaniem półprzewodników pod nazwą Chiński Fundusz Inwestycyjny Przemysłu Układów Scalonych. Jednak fundusz został w ubiegłym roku uwikłany w skandal korupcyjny. Kilku przedstawicieli jego zarządu zostało objętych śledztwem.
NFTTC dokonał największej inwestycji w 2021 roku. Wtedy stworzony został pod-fundusz we współpracy z prowincjami Guangdong i Hubei, miastem Chengdu oraz kilkoma instytucjami finansowymi. Środki z pod-funduszu służą wprowadzaniu nowoczesnych metod produkcji, technologii IT oraz rozwoju biomedycyny.
Również chińskie samorządy zwiększają wydatki na wprowadzanie nowoczesnych technologii. Miasto Guangzhou, stolica prowincji Guangdong w lutym 2023 roku stworzyło własny fundusz na rozwój technologii półprzewodnikowych, odnawialną energię i inne zaawansowane projekty. Prowincja Anhui w styczniu zapowiedziała podobne działanie, by wesprzeć rozwój nowoczesnych technologii na swoim terenie.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping stwierdził niedawno, że rozwój technologii półprzewodnikowych jest kwestią narodowego bezpieczeństwa i modernizacji w „chińskim stylu” – podaje „South China Morning Post”. Wicepremier Liu He stwierdził natomiast, że rozwój produkcji mikroprocesorów powinien odbywać się w oparciu o siłę zarówno prywatnych inwestorów, jak i państwa.
Rząd Chin wspomaga finansowo przedsiębiorców w pokonywaniu przeszkód stojących na drodze do osiągania celów rozwojowych w sytuacjach, gdy zawiodą rozwiązania rynkowe. Szacuje się, że w 2024 roku sektor produkcji półprzewodników w Chinach będzie potrzebował 800 tysięcy pracowników. Decyzje władz stanowią metodę przeciwdziałania skutkom amerykańskiej polityki kontrolowania dostępu Chin do najnowocześniejszych mikroprocesorów.
Wojciech Ostrowski
Źródło: „South China Morning Post”

























Dodaj komentarz