Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Raport SGH na temat polskiego wzrostu gospodarczego

Raport SGHJeżeli Polska utrzyma dotychczasowe tempo wzrostu PKB, za 21 lat nasz kraj dogoni Niemcy – przewiduje raport SGH zaprezentowany na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Od 1991 roku PKB na mieszkańca zwiększył się u nas trzykrotnie i w tym roku osiągnie poziom Portugalii. (Kilka lat temu wyprzedziliśmy Grecję.)

Jak podaje “Business Insider”, podczas XXIX Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju zaprezentowano report Szkoły Głównej Handlowej na temat stanu polskiej gospodarki. Raport SGH pokazuje, że wzrost PKB w latach 1990 – 2018 był u nas najszybszy w regionie. Polski Produkt Krajowy Brutto rósł średnio o 3,2 procenta rocznie. Wzrost był trzykrotnie szybszy niż w krajach tzw. starej Unii.

Jak pisze “Business Insider”: W raporcie czytamy, że Polska pod względem wysokości PKB per capita całkowicie zamknęła lukę rozwojową w stosunku do Grecji w 2015 roku, a pod koniec tego roku prawdopodobnie wyprzedzi Portugalię. „Przy założeniu utrzymania się przeciętnych tendencji wzrostowych, Polska będzie potrzebowała 14 lat do osiągnięcia średniego poziomu dochodu na mieszkańca starej piętnastki oraz 21 lat, aby doścignąć Niemcy”

Oczywiście takie założenia mogą okazać się nadmiernie optymistyczne, jeśli zaczną wpływać na stan gospodarki obserwowane dziś negatywne czynniki. Zagrożeniem dla szybkiego wzrostu są na przykład braki pracowników na rynku. Obserwowane jest również spowolnienie na świecie, co negatywnie wpływa już na wyniki Unii Europejskiej i krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Innym zagrożeniem są zmieniające się dane dotyczące składników PKB w Polsce. Wzrost opiera się w tym roku głównie na rosnącej konsumpcji. Spadają natomiast produkcja przemysłowa i inwestycje.

Raport SGH o sytuacji na rynku pracy i podatkach

Raport SGH zwraca uwagę, że – wprawdzie grożą nam braki w zatrudnieniu – jednak istnieją zawody zagrożone przez zmiany technologiczne. Oszacowano, że około 50 procent miejsc pracy może zniknąć na skutek komputeryzacji. Z drugiej strony problem dla pracodawców stanowią niskie umiejętności matematyczne absolwentów szkół. W tej chwili ważne jest też zwiększanie aktywności zawodowej Polaków, by uniknąć problemów z pozyskiwaniem pracowników.

Podczas prezentacji raportu prof. Dominik Gajewski – pisze „Business Insider” – zwrócił uwagę na ściągalność podatków w Polsce. Wprawdzie nastąpił znaczący wzrost wpływów z VAT, ale wzrost środków z CIT nie odzwierciedlał skali wzrostu gospodarczego. Może to oznaczać, że nie doszło do znaczącego ograniczenia szarej strefy.

Główny ekonomista Pekao Marcin Mrowiec zwrócił natomiast uwagę na dobre wyniki polskiego eksportu na przestrzeni ostatnich lat. Stwierdził on: Od 2013 roku jesteśmy eksporterem netto, co oznacza, że wartość eksportu towarów i usług przekracza wartość importu. Polska stała się także atrakcyjnym miejscem do lokowania działalności produkcyjnej przez zagranicznych inwestorów. Na koniec 2018 r. wartość skumulowanych zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce była zbliżona do 232 mld USD, co oznaczało blisko 4-krotny wzrost w porównaniu z momentem akcesji Polski do UE. (cytat za Business Insider”)

Ekspert Pekao dodał jednak, że Polska może wpaść w tzw. pułapkę średniej płacy. Oznacza to utratę konkurencyjności w wyniku wzrostu płac. Do takiej sytuacji dochodzi, jeśli zwiększaniu się zarobków nie towarzyszą: rozwijanie zaawansowanych technologii oraz wytwarzanie bardziej innowacyjnych towarów i usług.

Autor: Waldemar Kubielski
Źródło: Business Insider

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.