Menu

Menu

Przejęcie firmy przez spadkobierców – nowe przepisy

Przejęcie firmy przez spadkobiercówOd listopada 2018 roku obowiązują nowe przepisy regulujące przejęcie firmy przez spadkobierców. Ustawa o zarządzie sukcesyjnym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1629) – pisze dziennik “Gazeta Prawna” – znacznie ułatwia przejęcie firmy spadkobiercom zmarłego przedsiębiorcy.

Jak powiedziała cytowana przez dziennik „Gazeta Prawna” minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz: Zależy nam, by firma nie umierała wraz ze śmiercią właściciela, tylko mogła rozwijać się w sztafecie pokoleń. To pomoże budowaniu wielopokoleniowych firm rodzinnych.

Według przedsiębiorców – pisze dziennik – zmiana prawa znacznie ułatwia przejęcie firmy przez spadkobierców. Cytowany Tomasz Budziak reprezentujący stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych twierdzi, że śmierć właściciela oznacza poważny kryzys dla firmy rodzinnej. Nowa ustawa ułatwia natomiast jego przezwyciężenie.

Dotychczas brak przepisów chroniących firmę i rodzinę zmarłego właściciela powodował duże problemy. Przejęcie firmy przez spadkobierców stało się obecnie dzięki zmianom w przepisach o wiele łatwiejsze.

Ustawa, która właśnie weszła w życie, przewiduje przede wszystkim wprowadzenie instytucji zarządcy sukcesyjnego. Zarządcą sukcesyjnym może stać się osoba fizyczna. Musi ona posiadać pełną zdolność do czynności prawnych. W trakcie prac parlamentarnych odrzucono pomysł powierzenia tej funkcji osobom prawnym.

Zarządca sukcesyjny ma prowadzić firmę od momentu śmierci dotychczasowego właściciela do chwili zakończenia wszelkich formalności związanych ze spadkiem. Może on być członkiem rodziny zmarłego bądź osobą niespokrewnioną.

Jak powołuje się zarządcę sukcesyjnego?

Powołanie osoby do prowadzenia interesów, zanim nastąpi przejęcie firmy przez spadkobierców, odbywać się może na dwa sposoby. Zgodnie z art. 9 ustawy – pisze dziennik “Gazeta Prawna” – osobę taką będzie mógł jeszcze za życia wskazać właściciel przedsiębiorstwa.

Jeżeli zarządca sukcesyjny nie zostanie wskazany za życia właściciela rodzinnego biznesu, wówczas prawo powierzenia tymczasowego kierowania firmą przysługuje spadkobiercom. Chodzi w tym przypadku o: małżonka, któremu należy się udział w spadku, spadkobiercę ustawowego, jeśli przyjął spadek, spadkobiercę testamentowego, lub zapisobiorcę windykacyjnego. W obu przypadkach muszą oni również przyjąć spadek lub zapis windykacyjny.

Może się jednak zdarzyć, że po zmarłym dziedziczy kilka osób. W takim przypadku, aby wybrać zarządcę sukcesyjnego, potrzebna jest zgoda osób, którym łącznie przypada 85 procent dziedziczonego przedsiębiorstwa. Jak pisze dziennik “Gazeta Prawna”, zarządca posiada duże uprawnienia, jeśli chodzi o kierowanie przedsiębiorstwem. Nie są one jednak takie same jak uprawnienia właściciela. Podejmuje on wszelkie decyzja i działała we własnym imieniu, ale na rzecz spadkobierców.

W przypadku zaistnienia potrzeby podjęcia decyzji przekraczającej kompetencje zarządcy sukcesyjnego, zanim nastąpi przejęcie firmy przez spadkobierców, ustawa przewiduje konieczność uzyskania zgody wszystkich dziedziczących. Jeśli takiej zgody nie uda się uzyskać, decyzję może podjąć odpowiedni sąd. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy doszło do konfliktu między przyszłymi właścicielami oraz każdej innej, w której nie mogą oni podjąć jednomyślnej decyzji.

Powołanie zarządcy sukcesyjnego wymaga dokonania odpowiedniego wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Powołanie go jest bezpłatne i może on sprawować zarząd maksymalnie przez 2 lata od momentu śmierci właściciela przedsiębiorstwa – podaje dziennik “Gazeta Prawna”.

Jedynie w wyjątkowych przepadkach można przedłużyć czas kierowania firmą przez zarządcę sukcesyjnego do 5 lat. Decyzję taką podejmuje jednak sąd. W momencie podziału majątku pozostałego po zmarłym przedsiębiorcy, kończy się również praca zarządcy.

Przejęcie firmy przez spadkobierców wraz z prawem do nazwy

Jak pisze dziennik “Gazeta Prawna”, powołując się na raport Najwyższej Izby Kontroli, często przyczynę upadku przedsiębiorstw rodzinnych po śmierci właściciela stanowił brak możliwości dziedziczenia oznaczeń a także zezwoleń, koncesji i licencji. Przejęcie firmy przez spadkobierców nie oznaczało wcześniej możliwości posługiwania się nazwą przedsiębiorstwa, numerami NIP i REGON. Prawo nie dopuszczało nawet możliwości tymczasowego używania wspomnianych oznaczeń.

Ustawa o zarządzie sukcesyjnym zmienia tę patologiczną sytuację. Zarządca sukcesyjny będzie mógł używać nazwy i innych oznaczeń a także korzystać z dotychczasowego konta bankowego. Ponadto wszelkie zezwolenia koncesje oraz licencje uzyskane przez firmę za życia właściciela będą obowiązywać również w czasie zarządu sukcesyjnego a następnie zostaną odziedziczone przez spadkobierców.

Wyjątek stanowią zezwolenia i licencje przypisane bezpośrednio do osoby zmarłego. Chodzi o uprawnienia takie jak na przykład licencja na wykonywanie zawodu instruktora nauki jazdy czy inne uprawnienia potwierdzone zdaniem egzaminu.

Ustawa o zarządzie sukcesyjnym zawiera również nowelizację ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 644 ze zm.) – pisze dziennik “Gazeta Prawna”. Pod pewnymi warunkami rozszerzone zostało prawo do uzyskania przez osobę fizyczną zwolnienia z podatku od majątku uzyskanego w drodze dziedziczenia albo zapisu windykacyjnego.

Warunki, które trzeba spełnić, by uzyskać rozszerzone zwolnienie z podatku

Zwolnienie z podatku przewidziano w sytuacji, gdy spełnione zostały 2 warunki. Pierwszy z nich, jak pisze dziennik “Gazeta Prawna”, dotyczy: zgłoszenia przez nabywcę nabycia własności przedsiębiorstwa lub udziału w nim właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia lub wydania europejskiego poświadczenia spadkowego.

Aby zostać zwolnionym z podatku, trzeba też prowadzić odziedziczoną firmę przynajmniej przez 2 lata od momentu przejęcia. Pierwotnie projekt ustawy zakładał konieczność prowadzenia przedsiębiorstwa przez 5 lat. W trakcie konsultacji społecznych ustalono jednak, że pięcioletni okres stanowi zbyt duże ryzyko dla właściciela firmy.

W ciągu tak długiego okresu istnieje większe prawdopodobieństwo, że firma zbankrutuje. Może to się stać z przyczyn niezależnych i bez złej woli spadkobiercy. Istniało więc ryzyko, że spadkobierca, który stracił firmę, zostałby dodatkowo obłożony podatkiem od spadku. Skrócenie okresu ma więc zachęcić spadkobierców do przejmowania firm.

Wprowadzenie odpowiedniego zapisu umożliwiającego zwolnienie z podatku w artykule 4b ustawy o podatku od spadków i darowizn nie oznacza uchylenia artykułu 4a. Zgodnie z zapisem w nim zawartym, po spełnieniu określonych warunków małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha zmarłego uzyskują zwolnienie z podatku. W tym przypadku nie ma konieczności prowadzenia firmy przez 2 lata.

Wprowadzone zwolnienie dotyczy więc głównie osób niespokrewnionych ze zmarłym przedsiębiorcą i innych, które nie mogą korzystać z dotychczasowego zwolnienia. Zatem dotychczasowe zasady zostają rozszerzone a warunek prowadzenia przez 2 lata działalności gospodarczej obejmuje jedynie spadkobierców, którzy dotychczas nie mogli korzystać ze zwolnienia.

Autor: Waldemar Kubielski
Źródło: dziennik “Gazeta Prawna”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.