Menu

Menu

Praca zdalna coraz bardziej krytykowana. Pracownicy zaczynają mieć dość

Praca zdalna okazała się wybawieniem dla wielu firm podczas pandemii. Z powodu lockdownu praca z biura przeniosła się do mieszkań pracowników. Początkowo wielu osobom podobał się ten fakt, jednak z biegiem czasu narzekań było coraz więcej.

praca zdalna

Praca zdalna pod lupą Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii

Politycy przygotowali projekt, który ma uregulować kwestie związane z pracą zdalną. Nie da się ukryć, że obecnie brakuje konkretnych przepisów, ponieważ wielu pracowników zgłaszało problemy dotyczące wykonywania swoich obowiązków. Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii zawarło przepisy dotyczące całkowitego lub hybrydowego wykonywania pracy zdalnej, zasady jej wykonywania oraz tak zwanej okazjonalnej pracy zdalnej.

Projekt powstał między innymi jako element Polskiego Ładu. Politycy przekonują, że choć pandemia w końcu się skończy, to praca zdalna zostanie z nami na dłużej. Dlatego należy wdrożyć odpowiednie przepisy. Niektórzy i tak podkreślają, że powinny być one wprowadzone wiele miesięcy temu.

Pandemia COVID-19 wpłynęła na życie każdego z nas. Począwszy od zdrowia, ograniczenia kontaktów międzyludzkich, przejścia na nauczanie zdalne, aż po sferę zawodową. Wszystko to przyczyniło się do zmian jakie zaczęły zachodzić w ciągu ostatniego roku nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie – tłumaczy wiceminister Michałek.

Mamy więc doświadczenie całoroczne i wykorzystaliśmy je podczas przygotowywania  przepisów dotyczących wpisania na stale pracy zdalnej do Kodeksu pracy. Chcemy, aby praca zdalna zaczęła funkcjonować na stałe po 3 miesiącach od ustania stanu zagrożenia epidemicznego. Projekt jest przygotowany, skonsultowany z Radą Dialogu Społecznego. Wykorzystuje także doświadczenia zdobyte przy stosowaniu rozwiązań prawnych dotyczących telepracy i pracy zdalnej, którą wprowadziła specustawa covidowa – dodaje polityk.

Projekt musiał uwzględnić specyficzny charakter pracy zdalnej – jej elastyczność, ale również potrzebę dopasowania do specyfiki danego miejsca pracy. Ważne jest również wzajemne zaufanie między pracownikiem a pracodawcą.

Praca zdalna uratowała firmy

Nie da się ukryć, że bez możliwości pracy zdalnej, wiele firm by straciło. Początkowo nowy tryb pracy podobał się także pracownikom.

Firma doradcza Deloitte w ramach badania „Voice of the European workforce” zbadała opinię pracowników z siedmiu państw – Francji, Niemiec, Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Polski. Spośród 10 000 osób aż 80 proc. z nich przyznało, że w ostatnich miesiącach ich forma pracy musiała ulec zmianie.

Jak wynika z naszego raportu, możliwości częstszej pracy zdalnej po powrocie sytuacji do normalności, spodziewa się 62 proc. pracowników w Europie i 57 proc. nad Wisłą. Co ciekawe, w przypadku ankietowanych z Europy odsetek ten jest nawet wyższy wśród osób, którym przed pandemią nie zdarzało się pracować zdalnie i wynosi 70 proc. – powiedział lider zespołu ds. kapitału ludzkiego w Europie Środkowej John Guziak.

Praca zdalna coraz szybciej męczy

Choć jeszcze parę miesięcy temu pracownicy pozytywnie wypowiadali się na temat pracy zdalnej, teraz narzekań jest coraz więcej. Niektórzy czują się już zmęczeni, brakuje im normalnego kontaktu z innymi pracownikami. Ponadto z biegiem czasu pojawiło się coraz więcej nieporozumień na linii pracownik – pracodawca.

Ponadto aż 1/3 właścicieli firm przyznaje, że zaobserwowała wolniejsze wykonywanie obowiązków przez zatrudniane przez siebie osoby. Z kolei pracownicy nie ukrywają, że czują się przemęczeni, zwłaszcza pod względem psychicznym. Coraz ciężej jest im rozdzielić czas na pracę i na odpoczynek, gdy cały dzień spędzają w tym samym pomieszczeniu.

Okazuje się, że praca zdalna może nie być tak powszechna w przyszłości, jak się zapowiadało. Coraz więcej przedsiębiorstw oznajmia, że zatrudniane przez nich osoby powrócą do biur tak szybko, jak tylko będzie to możliwe.

Jan Strychacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.