Polskie pojazdy autonomiczne następnym etapem rozwoju elektrycznych
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Ministerstwo Energii mają zintensyfikować współpracę, by stworzyć polskie pojazdy autonomiczne. 19 września 2017 roku odbyła się międzynarodowa konferencja “Autonomiczna przyszłość transportu drogowego”. Jej organizatorem był Instytut Transportu Samochodowego, który będzie jedną z kluczowych instytucji prowadzących pracę w tym zakresie.
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk powiedział na konferencji, że resort zwraca uwagę na problemy związana z zanieczyszczeniem środowiska i zwiększeniem bezpieczeństwa na drogach. Zwrócił również uwagę na rozwój badań prowadzonych na świecie nad zmniejszeniem udziału człowieka w prowadzeniu pojazdu.
Adamczyk dodał, że trwają prace nad powstaniem Polskiego Centrum Kompetencji, które zajmować się będzie automatyzacją transportu. Ma ono również stanowić etap na drodze do prac nad automatyzacją pojazdów w Polsce.
Minister energii Krzysztof Tchórzewski przypomniał, że jego resort już jest zaangażowany w prace nad przygotowaniem polskiego samochodu elektrycznego. Prace nad tą konstrukcją rozpoczęły już firmy energetyczne, tworząc spółkę „ElectoMobilityPoland”. Dodał przy okazji, że idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie elektrycznego pojazdu ładowanego w nocy, ponieważ wtedy spada zapotrzebowanie na energię i duża część mocy jest zmarnowana.
Według ministra zanim powstaną polskie pojazdy autonomiczne, trzeba kontynuować prace nad pojazdami elektrycznymi. Te bowiem o wiele łatwiej jest zaadaptować do autonomicznego kierowania miedzy innymi dzięki stosowaniu prostszego napędu.
Polskie pojazdy autonomiczne na bazie elektrycznych
Obaj ministrowie zadeklarowali współpracę, by polski samochód elektryczny przechodził powolny proces autonomizacji. Dzięki temu mają w przyszłości powstać polskie pojazdy autonomiczne. Proces osiągania tego celu dokonywać się ma poprzez wprowadzanie stopniowo różnych rozwiązań wspomagających kierowcę w prowadzeniu pojazdu.
W planach Ministerstwa Energii jest na razie doprowadzenie do seryjnej produkcji polskich pojazdów elektrycznych. Na początek produkcja ma osiągnąć 15 tysięcy sztuk rocznie. Jak twierdzi Tchórzewski, polscy naukowcy są bardzo zaawansowani w pracach nad pojazdem elektrycznym. Potrzebują jedynie kapitału i wsparcia.
Według obecnych na konferencji przedstawicieli Instytutu Transportu Samochodowego instytucja ta ma największy potencjał naukowo-badawczy w kraju w dziedzinie komunikacji. Dlatego ma ona odpowiednie warunki do zajmowania się pracami nad autonomizacją pojazdów.
Nad tworzeniem pojazdów autonomicznych pracują obecnie największe światowe koncerny, a wydatki z tym związane osiągają wielu miliardów dolarów. W tej sytuacji polskie pojazdy autonomiczne mogą być realne dopiero w bardzo odległej przyszłości. Technologie z tym związane są na świecie dopiero w stadium testów.
Nie udało się jeszcze podobnego pojazdu wprowadzić do seryjnej produkcji. Chociaż najnowsze modele samochodów już obecnie wyposaża się w systemy wyręczające kierowcę podczas jazdy. Poprzez systemy czujników mogą one automatycznie hamować przed przeszkodą, rozpoznawać znaki drogowe, czy utrzymywać pojazd w pasie ruchu. W Polsce jednak systemy te muszą być opracowane od nowa, lub konieczny będzie zakup technologii. Dlatego koszt takiego przedsięwzięcia mogą okazać się niemożliwe do pokrycia.
Źródło – Centrum Prasowe PAP


























Dodaj komentarz