Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Nowa ustawa winiarska. Co oznacza dla producentów?

Niebawem wejdzie w życie nowa ustawa o wyrobach winiarskich, która ma kompleksowo uregulować kwestie dotyczące produkcji win i innych wyrobów alkoholowych, w tym miodów i cydrów. Czy okaże się korzystna dla producentów?

butelka wina

Ustawę z 2 grudnia 2021 r. o wyrobach winiarskich opublikowano 5 stycznia 2022 r. Większość jej postanowień zacznie obowiązywać 60 dni po jej ogłoszeniu. Opracowywany od wielu lat akt ma uregulować przepisy dotyczące produkcji i znakowania fermentowanych napojów winiarskich. Nowe regulacje dostosowano m.in. do aktualnych wymogów unijnych.

Rynek napojów fermentowanych urelulowany

Nowa ustawa, określana jako ustawa winiarska, zastąpi Ustawę z dnia 12 maja 2011 r. o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina. Obecny akt ureguluje organizację rynku wina, nie obejmie jednak – tak jak dotychczas obowiązująca ustawa – zapisów dotyczących nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych i określeń tradycyjnych w sektorze wina.

Jakie konkretnie rozwiązania proponuje nowy akt? − Oprócz regulacji rynku wina nowa ustawa zawiera także przepisy dotyczące innych napojów fermentowanych, takich jak miody pitne, cydry itp. Nareszcie wszystkie wyroby fermentowane zostaną uwzględnione w jednym akcie. Dotychczas tak nie było, bo np. unormowania dotyczące cydru błąkały się po kilku aktach prawnych i dopiero teraz znajdą się w jednej ustawie – mówi Remigiusz Zdrojkowski z firmy XBS PRO-LOG, wyspecjalizowanej w obsłudze logistycznej towarów akcyzowych.

Ustawa zawiera definicję cydru, perry, miodów pitnych i win owocowych. Część definicji zmieniono, inne uzupełniono. Ponadto wprowadzono wyróżnienie kategorii produktów jakościowych. Teraz kupując cydr, będziemy znali jego skład. Do tej pory często tak nazwany produkt miał niewielką zawartość jabłek.

Winiarz – nowa definicja w nowej ustawie

Nowe przepisy wprowadziły definicję winiarza, dzieląc ten zawód na dwie kategorie. Winiarzem może być producent wina lub plantator, uprawiający winorośl, choć często bywa to ta sama osoba. W kategorii producentów wina wyróżniono jeszcze drobnego producenta, tzw. małego winiarza. Wytwarza on średnio mniej niż 1000 hektolitrów wina, bazując na własnych owocach lub dokupuje je owoce (nie więcej niż 50 proc.) od sąsiadów z województwa lub powiatów sąsiadujących z jego województwem. To dość szeroka definicja. Przyjęte 1000 hektolitrów to z kolei średnia z 3 kolejnych lat winiarskich. W poszczególnych latach ilość wytworzonego wina może się mocno różnić.

Zmieniony termin rejestracji winiarzy

Zmianie uległ też termin rejestracji winiarzy. Producent wina, który zamierza je wyrabiać, przekazuje stosowną informację dyrektorowi generalnemu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) nie później niż 2 tygodnie przed rozpoczęciem produkcji wina i nie później niż do 15 września danego roku winiarskiego.

Ponieważ działalność winiarska jest działalnością regulowaną, należy mieć odpowiednie zezwolenie. Do tej pory wydawał je minister rolnictwa, od tej pory będzie to zadanie KOWR. Faktem ma być też ograniczenie formalności rejestracyjnych i poszerzenie limitów, które zezwalają na korzystanie z uproszczonej procedury.

Nowa ustawa głosi, że działalność gospodarcza w zakresie wyrobu wina przez drobnego producenta wina z upraw własnych nie jest działalnością regulowaną i nie podlega wpisowi do rejestru. Przywileje te rozszerzono również na pozostałych producentów napojów fermentowanych. Przy tym drobni producenci wina z upraw własnych nadal będą wpisywać się do Ewidencji Producentów, którą prowadzi KOWR.

Na mocy ustawy do uzyskania zezwolenia na obrót hurtowy napojami alkoholowymi nie będzie obowiązany również drobny producent wina z upraw własnych, który zbywa wyprodukowane przez siebie napoje alkoholowe przedsiębiorcom posiadającym zezwolenie detaliczne.

Bez składu podatkowego i bez sanepidu

Spora zmiana dotyczy również akcyzy. Jak dotąd wyroby alkoholowe można było produkować tylko w składzie podatkowym, co nie było łatwe ani tanie, szczególnie dla małych producentów. Jednak rozwiązanie to umożliwiało zapłatę tzw. odroczonej akcyzy. − Można było ewentualnie zapłacić podatek z góry lub zapłacić akcyzę od wyrobu gotowego z pominięciem składu podatkowego, ale dotyczyło to tylko producentów wina z upraw własnych. Ten przywilej zostanie poszerzony. Będą mogli z niego skorzystać producenci innych napojów fermentowanych produkujący z własnych surowców lub dokupionych od sąsiada – mówi Remigiusz Zdrojkowski.

Zakłady produkcyjne o profilu spożywczym muszą być zatwierdzone przez sanepid. Są jednak wyjątki. Takiemu obowiązkowi nie podlegają obecnie mali winiarze, a dzięki nowej ustawie dołączą do nich producenci innych napojów fermentowanych. Nie oznacza to oczywiście, że mali producenci nie będą podlegać kontroli i nie muszą spełniać wymogów określonych przez przepisy sanitarne.

produkcja napojów alkoholowych

Zmiany ustawowe a rzeczywistość producentów

Przy opracowaniu projektu ustawy uwzględniono wiele głosów producentów wina i hodowców winorośli. Mały zgrzyt w procesie legislacyjnym pojawił się w trakcie drugiego czytania, gdy padła propozycja, aby do ustawy wprowadzić zapisy umożliwiające zamawianie wraz z żywnością wina przez Internet. Strona rządowa negatywnie zaopiniowała ten postulat. W efekcie Sejm go nie poparł. − Ustawa winiarska zawiera szereg korzystnych rozwiązań, zwłaszcza z punktu widzenia producentów win owocowych, cydrów itp., których działalność zrównano z nową sytuacją producentów win. Poza tym wszyscy produkujący napoje fermentowane będą mogli szukać przepisów dotyczących ich wyrobów w jednym akcie. Nowa ustawa winiarska ujednolica i upraszcza wymagania dotyczące wpisu do rejestru działalności regulowanej. Zaproponowane zmiany zmniejszają obciążenia administracji i miejmy nadzieję − biurokrację. Mali producenci otrzymali ułatwienia, dzięki którym nie będą już traktowani tak samo jak podmioty duże, z większym zapleczem, wyspecjalizowanym personelem i większymi środkami finansowymi – wylicza przedstawiciel XBS PRO-LOG.

Nowa ustawa przewiduje również wydanie czterech rozporządzeń ministra rolnictwa. Pozwala na zwiększenie maksymalnej wielkości produkcji wysokojakościowych fermentowanych napojów winiarskich przez drobnych producentów wina z 10 tys. do 100 tys. litrów rocznie. Ponadto umożliwi produkcję takich napojów proporcjonalnie do wielkości posiadanych hektarów sadów lub liczby pni pszczelich, a także ich wyrób poza składem podatkowym oraz zwolnienie z obowiązku zatwierdzania zakładów pod względem sanitarnym.

Z kolei objęcie wszystkich producentów wyrobów fermentowanych przywilejem zapłaty akcyzy od gotowego wyrobu pozwoli nie tylko na wyrównanie szans w branży, lecz także wyeliminowanie sytuacji, gdzie jednoczesny producent wina i miodu pitnego część akcyzy od swoich wyrobów płacił w składzie, zaś część poza nim.

Do ideału trochę zabrakło

Problem, który zgłaszała branża, dotyczy faktu, że zapisy nowej ustawy winiarskiej nie do końca korelują z zapisami ustawy akcyzowej. Otóż, fermentowany napój winiarski wyprodukowany zgodnie z ustawą winiarską nie zawsze będzie napejem fermentowanym pod względem akcyzowym. Produkt winiarski wytworzony z krajowych owoców pod względem akcyzowym może być zakwalifikowany jako spirytusowy. W przypadku wyrobów produkowanych na bazie winogron takie ryzyko nie istnieje.

1 stycznia 2022 r. weszły w życie przepisy, które znacznie podniosły opodatkowanie alkoholu. W tym samym czasie obniżono podatek nakładany na producentów win, miodów pitnych i wódek regionalnych.

Winnic w Polsce przybywa i wszystko wskazuje na to, że tendencja ta się utrzyma. Uproszczenie procedur i wprowadzenie instytucji małego winiarza z pewnością korzystnie wpłynie na rynek. Osoby, które prowadzą niewielką winnicę – niejednokrotnie hobbystycznie – unikną uciążliwej części dotychczasowych formalności. Jednocześnie konsumenci będą mogli cieszyć się coraz popularniejszymi rzemieślniczymi wyrobami.

Źródło informacji: materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.