Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Nissan stawia na elektryki

Nissan wprowadzając na rynek nowego Leafa wyraźnie kontynuuje obrany kurs w kierunku produkcji aut elektrycznych. Nic dziwnego – pierwsza wersja, która zadebiutowała w 2010 roku okazała się wielkim sukcesem, stając się najlepiej sprzedającym autem na rynku, wyprzedzając nawet słynącą z samochodów Teslę.

Nowy Nissan Leaf

Dobrze, lecz nie idealnie

Nowy Nissan Leaf, w przeciwieństwie do wielu innych aut tego typu na rynku, od początku był projektowany, jako pojazd elektryczny. Dzięki czemu wszystkie jego elementy do siebie pasują, a miejsca w kabinie jest wystarczająco wiele. W środku komfortowo mogą podróżować cztery osoby i choć homologacja auta przewiduje nawet pięć osób, siedzenie na środku tylnej kanapy może być niewygodne, ze względu na umieszczony tam tunel.

Pozytywnym zaskoczeniem jest za to pojemność bagażnika, która wynosi 400 litrów. Niestety, brak możliwości złożenia tylnej kanapy wyklucza przewożenie autem większych przedmiotów, a użytkowość samego bagażnika jest nieco ograniczona, ze względu na jego nieregularne kształty.

Dużym atutem Leafa na tle innych elektryków jest czas ładowania jego baterii przy użyciu specjalnej stacji. Tą metodą naładujemy samochód do 80% w zaledwie 60 minut, co da nam możliwość przejechania nawet 200 kilometrów. Koszt takiego ładowania wyniesie około 35 złotych, co jest rezultatem 3-krotnie lepszym, niż w przypadku tradycyjnego auta na benzynę.

Niestety, tak różowo nie jest w przypadku użycia domowego gniazdka o standardowej mocy 230 V. Ładowanie auta do pełna trwa wtedy aż 19 godzin, a do połowy pojemności 8 godzin. Po naładowaniu akumulatorów do pełna, przy oszczędnej jeździe możemy przejechać Nissanem 250 kilometrów w trybie miejskim, oraz około 200 poza miastem.

Jednostka napędowa o mocy 150 koni mechanicznych zapewnia samochodowi bardzo dobre osiągi. Producent zapewnia o osiągach od 0 do 100 km/h w 7,9 s. To wynik bardzo dobry, ale trudny do osiągnięcia w codziennym funkcjonowaniu. Samochód za to znakomicie spisuje się w warunkach miejskich, kiedy trzeba szybko zmienić pas ruchu, lub gwałtownie przyspieszyć.

Nowy Nissan Leaf

Sporo innowacji

Nissan daje kierowcy kilka pomocnych rozwiązań w trakcie parkowania. Jest to między innymi kamera cofania, do której jakości można mieć jednak nieco zastrzeżeń. Poza tym, mamy też do dyspozycji system, dzięki któremu podczas parkowania widzimy na ekranie nasz samochód w trybie 2D, czyli niejako patrząc z góry. Dzięki temu manewr ten staje się dużo łatwiejszy, szczególnie w ciasnych i zatłoczonych miejscach.

Bardzo innowacyjną opcją w pojeździe jest również system odzyskiwania energii z hamowania. Co prawda jest to poniekąd znane z innych aut elektrycznych, jednak w Nissanie przybiera nietypowa formę. System ten sprawia, że samochód hamuje właściwie samodzielnie, bez udziału kierowcy.

Wystarczy tylko odpowiednio operować pedałem gazu, a system będzie sam spowalniał auto w odpowiednich sytuacjach, jednocześnie odzyskując energię z hamowania i przekazując ją do akumulatorów. Oczywiście, kierowca nadal musi być czujny i reagować stosownie do zagrożenia, jednak system nazwany przez Nissana e-pedał jest niezwykle ciekawy i stanowi swego rodzaju nowość wśród elektryków.

Nowy Nissan Leaf

Podsumowanie

Niestety cena nowego Nissana wciąż może odstraszać potencjalnych chętnych. Co prawda, na tle innych samochodów elektrycznych prezentuje się całkiem korzystnie, jednak raczej nie przekona do siebie kogoś, kto nie jest wielkim fanem elektryków. Za podstawową wersję musimy zapłacić aż 180 000pln. W tej cenie możemy przecież nabyć już na prawdę luksusowe auto klasy premium.

Oczywiście, nie winą Nissana jest fakt, że ceny aut elektrycznych wciąż są niezwykle wygórowane, jednak standardowy odbiorca dysponujący tak pokaźnym budżetem mimo wszystko może zdecydować się na coś innego. Pomimo tego Nissan ma spore szanse na sukces, szczególnie wśród fanów elektrycznych aut. Ci są bowiem skłonni płacić na prawdę dużo za niezwykłe doznania z niemal bezszelestnej jazdy, a zainwestowane pieniądze mogą zwracać się szybko, o ile codziennie pokonujemy naszym elektrykiem odpowiednie dystanse.

Nowy Nissan Leaf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.