Nauka dla przemysłu
Istotny problem polskiej innowacyjności i jej niskich ocen w rankingach europejskich wiąże się z niedostosowaniem oferty nauki do potrzeb przemysłu. Trudno bowiem oczekiwać, aby przedsiębiorcy chcieli finansować prace B+R, które nie rozwiązują ich konkretnych problemów – mówi dr Alicja Adamczak, prezes Urzędu Patentowego RP
Coraz więcej mówi się o potencjale sektora B+R i przyszłościowej roli innowacyjności w rozwoju gospodarczym. Czy polscy wynalazcy – coraz liczniejsi i coraz bardziej doceniani na arenie międzynarodowej – wiedzą, jak chronić własność intelektualną?
– Od kilku lat Urząd Patentowy RP odnotowuje zwiększenie liczby zgłoszeń krajowych wynalazków. Świadczy to o rosnącej świadomości twórców, którzy coraz częściej dostrzegają rynkowy potencjał tworzonych przez siebie rozwiązań technicznych. Dynamiczny rozwój gospodarczy powoduje wzrost zainteresowania uzyskaniem praw wyłącznych, gdyż coraz liczniejsze doświadczenia polskich wynalazców wskazują, że rozwiązanie, które stanowi trafną odpowiedź na zapotrzebowanie rynku, może przynieść jego właścicielowi istotne korzyści. Jednym z podstawowych warunków ich uzyskania jest jednak zapewnienie ochrony patentowej. Dysponując patentem na wynalazek lub prawem ochronnym na wzór użytkowy, można bowiem je efektywnie skomercjalizować w warunkach bezpieczeństwa prawnego w obrocie.
Jednakże pomimo tych zauważalnych i wzrastających pozytywnych tendencji poziom świadomości na temat znaczenia praw wyłącznych na dobrach intelektualnych jest wciąż niewystarczający. Dlatego Urząd Patentowy podejmuje wiele inicjatyw edukacyjnych, mających na celu poszerzanie m.in. w środowisku akademickim oraz wśród małych i średnich przedsiębiorstw wiedzy o ochronie i znaczeniu własności przemysłowej dla rozwoju przedsiębiorczości, innowacyjności oraz konkurencyjnej pozycji na rynku.
Jakie miejsce w strategii związanej z transferem wiedzy do przemysłu i wdrożeniem nowatorskiego rozwiązania powinna zajmować ochrona własności intelektualnej i jakie przeszkody stoją najczęściej na drodze po patent?
– Wdrożenie strategii zarządzania własnością intelektualną pozwala wyeliminować element przypadkowości przy podejmowaniu decyzji dotyczących istotnych składników przedsiębiorstwa. Opracowanie założeń strategii działania w odniesieniu do własności intelektualnej wymaga przy tym pogłębionej analizy wielu czynników oraz sformułowania odpowiedzi na szereg podstawowych pytań, np.: czy przedsiębiorstwo tworzy samodzielnie własność intelektualną, na jakich zasadach powstają określone wartości niematerialne i kto ma do nich prawo – przedsiębiorca czy pracownik, czy też to prawo przysługuje im wspólnie, w jakim zakresie i w jaki sposób przedsiębiorstwo korzysta z cudzej własności intelektualnej, jakie znaczenie dla prowadzonej działalności mają poszczególne kategorie przedmiotów własności intelektualnej, czy istnieje ryzyko naruszenia cudzych praw wyłącznych i wiele innych.
Ten swoisty audyt sytuacji przedsiębiorstwa w odniesieniu do sfery własności intelektualnej pozwala kadrze zarządzającej na opracowanie planu działania opierającego się na racjonalnych przesłankach, jak również przyjęcie stosownego regulaminu określającego wewnętrzne relacje i zasady w tym względzie. Podejście do zarządzania własnością intelektualną w sposób systemowy zapewnia przede wszystkim minimalizację ryzyka biznesowego związanego np. z nieuświadomionym brakiem ochrony prawnej podstawowych zasobów przedsiębiorstwa mających charakter niematerialny – rozwiązań technicznych, znaków towarowych, wzornictwa.
Opracowanie strategii pozwala również zmniejszyć ryzyko naruszenia cudzych praw i wyeliminować lub ograniczyć związane z tym koszty. Bardzo istotny jest również aspekt zwiększania przychodów przedsiębiorstwa poprzez rentowną eksploatację chronionego dorobku intelektualnego – szczególne znacznie ma w tym przypadku polityka licencyjna odnosząca się zarówno do sprzedaży, jak i nabywania praw. Ponieważ uzyskiwanie praw wyłącznych, ich utrzymywanie i egzekwowanie wiąże się z określonymi kosztami, a z drugiej strony generuje korzyści oraz przychody i stanowi istotny składnik majątku przedsiębiorstwa, to zdefiniowanie strategii działania w tej sferze jest równie niezbędne jak np. opracowanie strategii finansowej.
Na ile regulacje prawne i procedury związane z przyznawaniem patentów są zbieżne z założeniami rozwoju gospodarki opartej na wiedzy? Czy prawo patentowe stoi po stronie twórców innowacyjnych rozwiązań i ich wdrożeń na konkurencyjnych rynkach?
– Należy podkreślić, że transformacje polityczne i ekonomiczne zachodzące w Europie, tj. integracja, zacieśnianie się współpracy gospodarczej, tworzenie wspólnego rynku, a także postępująca we wszystkich dziedzinach globalizacja, stawiają przed systemem patentowym, zarówno krajowym, jak i europejskim, nowe wyzwania. Niezwykle istotne jest sprawne funkcjonowanie powiązanych ze sobą krajowych i regionalnych systemów patentowych, pozwalających przedsiębiorcom na efektywne wdrażanie innowacji, a w konsekwencji zachęcające ich do zwiększania nakładów na prace badawczo-rozwojowe.
Z jednej strony, zgłaszający oczekują od systemu patentowego uproszczenia i skrócenia procedur oraz obniżenia kosztów. Z drugiej strony, głównym zadaniem systemu patentowego jest generowanie korzyści dla gospodarki poprzez tworzenie warunków dla efektywnego korzystania z praw wyłącznych. Jednak, aby tak się stało, konieczne są nie tylko ciągłe zmiany strukturalne, dostosowujące system patentowy do nowych warunków, ale również różnorodne działania mające na celu efektywne wykorzystanie możliwości płynących z ochrony własności intelektualnej i ułatwiających przedsiębiorcom umiejętne i skuteczne funkcjonowanie w globalnej gospodarce.
Jak państwo może i powinno włączać się w rozwój innowacyjnej gospodarki w świetle wspierania wynalazczości i skracania drogi od projektu do komercjalizacji?
– Obecnie w Polsce dostępnych jest wiele instrumentów wsparcia ochrony własności intelektualnej realizowanych przez różne instytucje publiczne. Pomoc publiczna kierowana do twórców rozwiązań innowacyjnych powinna uwzględniać co najmniej trzy aspekty: wiedzę o możliwościach wsparcia, wiedzę na temat systemu ochrony własności niematerialnych oraz bezpośrednie wsparcie działań ukierunkowanych na ochronę własności intelektualnej. Oferta taka jest obecnie dostępna dla wszystkich zainteresowanych podmiotów prowadzących działalność innowacyjną. Największe znaczenie ma więc przede wszystkim przekazywanie przez instytucje państwowe kompetentnej wiedzy umożliwiającej wykorzystanie wspomnianych instrumentów. Niemniej niezbędne są również inne działania systemowe, w tym odnoszące się do tworzenia zachęt – przykładowo w obszarze podatkowym – dla przedsiębiorców, w celu zwiększenia ich udziału w finansowaniu działalności badawczo-rozwojowej oraz poszerzania współpracy z nauką.
Jakie rozwiązania najlepiej sprawdzają się w finansowaniu projektów B+R na polskim gruncie i czy warto wzorować się na zachodnich praktykach?
– Istotny problem polskiej innowacyjności i jej niskich ocen w rankingach europejskich wiąże się z niedostosowaniem oferty nauki do potrzeb przemysłu, nie tylko krajowego. Trudno bowiem oczekiwać, aby przedsiębiorcy chcieli finansować prace B+R, które nie rozwiązują ich konkretnych problemów. Dla wzrostu naszej innowacyjności kluczowe jest zatem, aby to sam rynek w jak najszerszym stopniu stanowił źródło inspiracji i pomysłów dla prac B+R. Ten model dobrze funkcjonuje w wysoko rozwiniętych państwach, takich jak Niemcy, USA, Japonia czy Korea Południowa. A skoro sprawdził się u liderów innowacyjności, to również w przypadku naszej gospodarki powinien być dominujący.
Ponadto przez wiele lat polskim mankamentem była tendencja do niewystarczającego, a czasami wręcz śladowego, wspomagania innowacyjnych przedsięwzięć, które szczególnie w fazie wprowadzania na rynek wymagają dużych nakładów. Wydaje się, że w nowej perspektywie finansowej przedsiębiorcy będą dysponowali szerszym wachlarzem instrumentów, w tym nie tylko dotacji, ale również instrumentów zwrotnych, umożliwiających przejście przez tzw. „dolinę śmierci”, czyli etap między finansowanymi ze środków publicznych pracami B+R a dojrzałością innowacji, gdy dostępne są już środki z rynku finansowego. Poza szansami wynikającymi z dostępności środków unijnych w poszczególnych programach dużych zmian na plus w tym zakresie upatruje się w rozwoju rynku inwestycji private equity oraz venture capital w Polsce. Takie inwestycje zwykle wiążą się z mniejszym formalizmem, bardziej elastycznym podejściem do ryzyka oraz szerszymi możliwościami stosowania niekonwencjonalnych rozwiązań biznesowych, co w przypadku młodych, innowacyjnych start-upów jest szczególnie pożądane i potrzebne.



























Dodaj komentarz