Milionowe długi branży pralniczej
Jak podaje Krajowy Rejestr Długów, niespłacone zobowiązalnia branży pralniczej sięgają blisko 6 mln zł. Średnie zadłużenie pralni wynosi ok. 24 tys. zł, a więc niemal 7 tys. więcej niż w styczniu 2020 r. Od marca ub. r., czyli od wybuchu pandemii i zamknięcia hoteli w Polsce, zadłużenie systematycznie rosło.
Za niespłacone zobowiązania do KRD wpisanych jest 246 pralni chemicznych. Ich długi przekraczają 5,8 mln zł. Firmy te stanowią prawie jedną trzecią całego sektora.
Pralnie tracą na zamknięciu hoteli

Chociaż pralnie nie zostały zamknięte na czas pandemii, to straciły główne źródło utrzymania w wyniku zamknięcia hoteli. Pralnie współpracujące z hotelami są gotowe do świadczenia usług, ale z powodu zamknięcia ich strategicznych klientów nie mogą pracować. – Pozostają im jedynie hostele, które wynajmują pokoje dla cudzoziemców – zwraca uwagę Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy. Te jednak są w stanie zapewnić niecałe 40 proc. obrotów pralni, do tego nie wszystkich, bo nie każda ma tego rodzaju klientów. Nie bez znaczenia było też zamknięcie centrów handlowych, w których działa wiele pralni.
Są też pralnie, które piorą odzież roboczą oraz współpracują ze szpitalami. – Z reguły jednak są to większe firmy i spółki prawa handlowego. W KRD jest ich zaledwie 28 – mówi Kulik. Jak twierdzi, w sektorze odzieży roboczej jest kilku liderów, którzy sobie świetnie radzą. Firmy świadczące usługi prania pościeli szpitalnej cały czas pracują normalnie, ale te firmy również stanowią wąską grupę. – Zdecydowana większość pralni współpracuje bowiem z hotelami – podkreśla ekspert.
Niechlubny ranking zadłużonych pralni
Najbardziej zadłużone są firmy z Małopolski, których łączne zobowiązania przekraczają 1,2 mln zł. To jedna piąta zadłużenia wszystkich pralni w Polsce. Dalej plasują się firmy z województwa mazowieckiego, które muszą oddać wierzycielom prawie 931 tys. zł. Na trzecim miejscu są firmy ze Śląska z długami do spłacenia sięgającymi blisko 703 tys. zł.
Według danych KRD w najlepszej sytuacji są pralnie z Opolszczyzny. Tylko jeden przedsiębiorca w regionie ma zadłużenie na poziomie 8,5 tys. zł. Na Lubelszczyźnie dwie firmy mają do oddania wierzycielom ponad 11 tys. zł. Trzecie miejsce zajmuje Podlasie, gdzie do KRD na kwotę 46 tys. zł wpisane są trzy przedsiębiorstwa świadczące usługi pralnicze.
Źródło informacji: PAP

























Dodaj komentarz